Autor Wątek: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela  (Przeczytany 20626 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #270 dnia: So, 29 Sierpień 2020, 11:24:05 »
szok, młody chłop, przykry news na otwarcie weekendu.

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #271 dnia: Nd, 06 Wrzesień 2020, 20:47:39 »
Poniżej oficjalna grafika Marvel Studios, upamiętniająca Chadwicka Bosemana, oddająca mu hołd...



Świat popkultury zamarł, nieuchronnie zatrzymał się w miejscu po śmierci tak znakomitej, dopiero otwierającej swe ścieżki ku pełnej karierze aktorskiej, osobowości i osobistości zarazem, jaką był Chadwick Boseman. Dla mnie ten świat w materii kinematografii, po tak smutnym wydarzeniu, stoi w bezruchu do dziś, i będzie stał długo. Przykra, cierpka i mega gorzka wiadomość dla miłośników popkultury... You will always be our King, Chadwick! Cóż, po otrząśnięciu się Marvel Studios w związku z śmiercią tego aktora, w sequelu "Black Panther" , sądzę, zobaczymy innego aktora fizycznie przypominającego swą sylwetką i wzrostem poprzedniego odtwórcę roli Czarnej Pantery. Na twarz, do szyi włącznie następcy Chadwicka zostanie nałożona siatka punktów w technologii Motion Capture etc., do czego zaimplementuje się efekty VFX zachowanego profilu czaszki wraz z twarzą Bosemana, z jego angażu w "Avengers: Infinity War / Endgame". Z głosem Chadwicka w drugim blackpantherowskim dziele MCU także nie powinno być problemu; od strony technologicznego zrestaurowania czy przerobienia lub naśladownictwa jego wokalu i akcentu, dźwiękowcy Marvel Studios sobie poradzą. Dla sequela "Black Panther" kłopotliwa pozostaje jedynie zmiana skryptu fabuły, czy całego scenariusza obrazu, plus ewentualny dobór obsady aktorskiej. Shuri mogłaby w filmie tym stać się władczynią Wakandy, T'Challa natomiast miałby bardziej drugoplanową rolę; ograniczono by w ten sposób rolę następcy Chadwicka na planie zdjęciowym wraz z dublerami.

Offline Gieferg

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #272 dnia: Nd, 06 Wrzesień 2020, 21:20:53 »
Co ty wąchasz, człowieku?

Offline sum41

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #273 dnia: Nd, 06 Wrzesień 2020, 21:27:22 »
Korvac jak lubie Twoj styl pisania tak z BP chyba przesadziles i idziesz typowym zachowaniem jak korpo ze swym sztucznym pijarem.
Szumowski przepisał wirusa na żonę

Offline Motyl

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #274 dnia: Nd, 06 Wrzesień 2020, 23:02:17 »
Nową Czarną Panterą zostanie John David Washington. Lepszego wyboru Marvel nie ma. Chyba że odpuści sequel na jakieś dziesięć lat.

Offline Eguaroc

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #275 dnia: Pn, 07 Wrzesień 2020, 01:18:34 »
Na twarz, do szyi włącznie następcy Chadwicka zostanie nałożona siatka punktów w technologii Motion Capture etc., do czego zaimplementuje się efekty VFX zachowanego profilu czaszki wraz z twarzą Bosemana, z jego angażu w "Avengers: Infinity War / Endgame". Z głosem Chadwicka w drugim blackpantherowskim dziele MCU także nie powinno być problemu; od strony technologicznego zrestaurowania czy przerobienia lub naśladownictwa jego wokalu i akcentu, dźwiękowcy Marvel Studios sobie poradzą.

Ta, dokładnie tak jak w przypadku Hulka, gdzie mamy nałożoną twarz Nortona na ciało Ruffalo... A nie, jednak tak nie jest.

Offline Pan M

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #276 dnia: Pn, 07 Wrzesień 2020, 01:45:41 »
Wiem, że recasting nie jest obcy MCU, ale te rozwiązania stosowano raczej na początku całego projektu, nie w tak zaawansowanej fazie. W najlepszym razie  powinni zabić go  w MCU. Wybrnąć z tego w jakiś sposób podobnie jak z Leia w ep IX.

W żadnym stopniu nie popieram rozwiązań też z sw w postaci cyfrowej twarzy Tarkina.

Ja bym ostatecznie zostawił sequel bp na razie spokoju. Filmu o hulku nie ruszyli od czasu ostatniego filmu z Nortonem, tu tym bardziej mogliby na razie się zatrzymać.
« Ostatnia zmiana: Pn, 07 Wrzesień 2020, 01:50:44 wysłana przez Pan M »

Offline Eguaroc

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #277 dnia: Pn, 07 Wrzesień 2020, 03:28:59 »
Ja bym ostatecznie zostawił sequel bp na razie spokoju. Filmu o hulku nie ruszyli od czasu ostatniego filmu z Nortonem, tu tym bardziej mogliby na razie się zatrzymać.
A przy Hulku to nie jest też kwestia jakiegoś problemu z prawami do dystrybucji (bodajże Universal ma jeszcze jakieś prawa)?

Offline Frank_C

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #278 dnia: Pn, 07 Wrzesień 2020, 09:21:44 »
A przy Hulku to nie jest też kwestia jakiegoś problemu z prawami do dystrybucji (bodajże Universal ma jeszcze jakieś prawa)?
Podobnie z Namorem.

Offline Gieferg

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #279 dnia: Pn, 07 Wrzesień 2020, 10:38:46 »
Cytuj
W najlepszym razie  powinni zabić go  w MCU

Srsly?
Nie ma żadnych szans na zabicie postaci, której aktor dopiero co zmarł. I nie ma w tym rozwiązaniu absolutnie NIC najlepszego.

Offline Pan M

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #280 dnia: Pt, 11 Wrzesień 2020, 19:51:35 »
Zarówno Cosmo, jak i Kaczor Howard swoje cameo w MCU już mieli. Ten drugi nawet dwa razy.

Ja jestem generalnie sceptycznie nastawiony do "Thor: Love and Thunder". Ragnarok moim skromnym zdaniem był krokiem w błędnym kierunku. Obdarł Thora z jego godności, klimatów dark fantasy, a zostawił w głupkowatym buddy-movie, odklejonym od klimatów MCU, jakie miał przy okazji pierwszych filmów i Avengers. Nigdy nie rozumiałem zachwytów nad tym filmem, więc jeżeli mamy mieć powtórkę z rozrywki, do tego przegiętą jeszcze bardziej, to jest to jeden z nadchodzących MCU, na które czekam najmniej.

Dark fantasy to jest w "Dark souls" a nie MCU Thorze.

Jedynka i dwójka miały taki sam Mcu luźny klimat, bo Darcy, świrujący Skarsgard i śmieszkujący Loki.

Przecież to się nijak ma do Thor: God of Thunder God Butcher i Godbomb gdzie rzeczywiście całość historii o Gorrze miała coś z fantasy w bardziej mrocznym wariancie.

Dwa pierwsze. filmowe Thory po prostu były i szczerze mówiąc z perspektywy czasu trudno mi powiedzieć o klimacie tych filmów, tak przezroczyste w moim odczuciu są.

« Ostatnia zmiana: Pt, 11 Wrzesień 2020, 19:56:14 wysłana przez Pan M »

Odp: MCU a.k.a. Kinowe Uniwersum Marvela
« Odpowiedź #281 dnia: So, 12 Wrzesień 2020, 10:58:38 »
Dwa pierwsze. filmowe Thory po prostu były i szczerze mówiąc z perspektywy czasu trudno mi powiedzieć o klimacie tych filmów, tak przezroczyste w moim odczuciu są.

Trochę w tym prawdy jest, co piszesz forumowiczu, bowiem ,,filmowe Thory" to takie dość wysmakowane fantastyczne, ale i mroczne z elementami humoru kino - po części - z racji gatunku, którego dla Kinowego Uniwersum Marvela przedtem nie było, a który wniósł dopiero "Thor" z 2011 roku i potem dwa kolejne filmy z tej serii. Przykładowo "Thor: Mroczny Świat" uważam za dość (moja ocena filmu: 8,5/10) udany i konsekwentnie zrealizowany tytuł w materii MCU - najbardziej zasłużył się on dla wprowadzenia Eteru - Kamienia, raczej artefaktu, Nieskończoności, odpowiadającego za aspekt rzeczywistości. Od Eteru do wprowadzenia postaci Thanosa - niszczyciela światów i ,,mad mana" - i scentralizowania fabuły całego cyklu filmowego tego Uniwersum wokół jego sylwetki, była już krótka droga.

A oto specyficzne podsumowanie thanosowego dziedzictwa w MCU, i mam nadzieję, że Thanos nie zginął, lecz ,, wyparował" do innego ,, wymiaru", lub przestrzeni między nimi, czy do jakiejś innej abstrakcyjnej płaszczyzny po pstryknięciu palcami Iron Mana, nałożoną na  prawą dłoń zmodyfikowaną Rękawicą Nieskończoności. Trzymam się usilnie przekonania, że Thanos grzęźnie w tej innowymiarowej pustce, czekając na otworzenie wrót do swojego dawnego świata.