Autor Wątek: Lista animacji DC/Marvel  (Przeczytany 11626 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline John

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #90 dnia: Wt, 23 Lipiec 2019, 22:46:34 »
Mówić że DC ma za sobą czasy świetności w animacjach, podczas gdy wciąż produkowane jest Young Justice, pojawiło się bardzo fajne Death of Superman, to spora niesprawiedliwość. DC znów powoli wraca na szczyt. Kilka lat, i tak jak kiedyś będziemy wyczekiwać nowych filmów animowanych od DC. Chętnie bym przyjął także jakiś serial poza YJ. Bruce Timm powiedział w wywiadzie, że jeśli sprzedaż wydania blu-ray kreskówki Batman Beyond będzie zadowalająca, powstanie kontynuacja. Skakałbym z radości.

Offline Red Fury

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #91 dnia: Śr, 24 Lipiec 2019, 08:11:27 »
Wczoraj obejrzałem sobie dwie nowe animacje ze świata DC, które z czystym sumieniem mogę polecić.

Pierwszą była Batman: Hush. Jest to animacja, która dzieje się w tym samym uniwersum co wcześniejsza trylogia z Robinem oraz dylogia z Supermanem. Opiera się dość mocno na komiksie o tym samym tytule. Możecie jednak odetchnąć z ulgą. Na szczęście nie jest kalką 1:1. Wiele rzeczy w tej animacji ulepszono zmieniono na plus, jeśli chodzi o scenariusz, względem komiksowej wersji. W końcu dostajemy solidny romans Cat-Bat, a nie te popłuczyny jakim raczy nas King w swoim komiksie. Na plus jeszcze mogę dodać końcowy twist, którego ciężko się spodziewać, a który większość z was powinien usatysfakcjonować. Aż chce się powiedzieć WTF, tego się nie spodziewałem. Jeśli scenariuszowo animacja Gotham by Gastlight przypadła wam do gustu to Batman: Hush też bierzcie w ciemno. W animacji również oprócz Cat/ Bat, którzy wychodzą na pierwszy plan również drugoplanowe postacie mają coś do powiedzenia jak Nightwing, Damian
Spoiler: PokażUkryj
 dający dobre rady swojemu ojcu, o zabezpieczeniu się :D
Alfred, Batgirl. Pojawia się tutaj również bardzo bogata paleta złoczyńców. Nic tylko usiąść w niedzielne popołudnie po obiadku i odpalić sobie animację.




Drugą animację, jednak skierowaną, do dużo młodszego widza jest Batman: Family Matters. Jest to animacja dziejąca się w świecie Lego. Scenariusz jest bardzo prosty, a morał typowo o rodzinnej treści. Fabuła skupia się na diabolicznym planie zemsty egoistycznego i  zgorzkniałego Red Hooda względem Bat rodziny, w tle rozgrywa się dodatkowy twist z Brother Eye i armią Omaców, a bardzo ważne słowo na literę p, często zapominanie, zakurzone i nie używane przez dorosłych jest również ważną częścią składową tego filmu. W animacji pojawia się również postać małego Billego Batsona "wiecie kogo";)

Jeśli macie duszę dziecka, uwielbiacie bat rodzinę oraz klocki lego powinno wam się spodobać. Jest to pozycja straight to video, zatem też nie oczekujcie nie wiadomo czego.  Nie należny również oceniać tej animacji pod kątem dużo doskonalszej kinówki Lego: Batman - która mnie osobiście kompletnie nie przypadła do gustu, a bardzo proste Familly Matters już tak. Jeśli macie dzieci czy młodsze kuzynowstwo możecie obejrzeć z nimi. Obowiązkowa pozycja dla fanów klocków Lego. 









« Ostatnia zmiana: Śr, 24 Lipiec 2019, 08:23:50 wysłana przez Red Fury »
It's too late...you had your chance...and I'm just getting started.

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #92 dnia: Cz, 01 Sierpień 2019, 18:25:16 »
Na pajęcze światy Marvela!

Korzystając z tematyki tego wątku forum, nie sposób nie wspomnieć o pewnym serialu animowanym, adaptującym losy Petera Parkera a. k. A Spider-Mana, z Uniwersum Marvela, który z niezrozumiałych dla mnie powodów jest uważany za miałki, graficznie niedojrzałą serial, jakby stworzony specjalnie dla młodszych widzów, tzw. millenialsów, zwłaszcza tych urodzonych po 2000 roku, uważanych stereotypowo za zniewieściałych, zanurzonych w ,,fejsbukach", ,,esdemesach" i innych internetach, i produktach ery cyfrowej. Tą, dwusezonową już, animacją jest "Marvel Spider-Man", która swą premierę miała w 2017 roku, na kanale "Disney XD". A "Disney" wcale takich złych animacji, przenoszących na mały ekran komiksowe realia Marvela, po prostu nie robi. Można odnieść wrażenie, że w 60% są one skierowane do nastolatka, jednakże dla komiksomaniaków znajdzie się i tu coś na nerdowskiego głoda. W serialu Peter jest energicznym, krnąbrnym, czasami nawet chimerycznym nastolatkiem, uczęszczającym do szkoły Maxa Modella - Horizon High School, w Nowym Jorku. Spidey nie ma konkretnego, tego swoistego ,,złola", który przylgnąłby do niego na stałe, jak złowieszczy cień.
Spoiler: PokażUkryj
Czy to Norman Osborn, czy 19-letni Otto Octavius (później jako Doctor Octopus), będący wykładowcą w Horizon i placówce Osoborna bądź Raymond Warren alias Jackal, podstępnie tworzący sieć pajęczych wojowników, nie stanowią dla tej wersji Spider-Mana, ,,bardziej angażującego" młodego herosa w obowiązki superbohaterskie, wyzwania.

Aczkolwiek coś w tej kreskówce jest, w jej fabule, wątkach, w tym ,,podpierdółkowym" zachowaniu postaci, oraz w stylowej awangardzie graficznej, w której stworzona jest animacja. Pięknie rysowane są przejścia z mikro do makroskali i na odwrót, na których w poszczególnych fazach ruchu widać śmigającego po sieci Spider-Mana; i tak ukazana dokładność ruchów herosa jest imponująca. Właśnie skończyłem oglądać 1-szy sezon produkcji; całym geekowskim serduchem będę stał za nią murem, bronił jej jeśli zajdzie taka potrzeba. Za ów sezon wystawię animacji ocenę: 7/10. Tak, zostały mi dwa odcinki do oglądnięcia z finału drugiego sezonu, więc już teraz mogę powiedzieć, że kreskówkę tę w otwarty sposób adaptującą Uniwersum Marvela, uznaję za przelotną, intrygującą przygodę, za adaptację, o której będzie się pamiętać, która jednak nie wywoła efektu ,,Wow! Coś niesamowitego", w serduchach oglądających ją geeków. Za dużo swobody i młodzieńczej chimeryczności.

Offline John

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #93 dnia: Nd, 11 Sierpień 2019, 20:37:24 »
Batman: Hush - komiks był przeciętny, więc podobnie jest z animacją, choć odnoszę wrażenie że historia Loeba lepiej się sprawdza "w ruchu". Niestety zabrakło postaci Huntress i Tima Drake'a, za sprawą że galeria bohaterów w animowanym uniwersum prezentuje się trochę inaczej, niż w komiksach z okresu kiedy debiutował komiksowy Hush. A nie jest to wcale najmocniejsza zmiana. Można obejrzeć, choć nie trzeba. Z pewnością jest lepsze od Batman vs Robin, uplasowałbym Husha na równi z Batman: Bad Blood. Gdy mówimy o filmach dziejących się w ramach tego uniwersum wzorowanego na New52 (właściwie tylko z początku). Mogliby wymyśleć jakąś nazwę dla tego świata, bo niektórzy mogą czuć się zagubieni gdy premiere mają filmy niezwiązane z tym uniwersum.

Na plus, że zachowują fabularną ciągłość w tych filmach, i są odniesienia do ostatniej historii (śmierci Supermana).

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #94 dnia: Wt, 13 Sierpień 2019, 19:52:00 »
"Batman: Hush" zaliczam do pięknie opowiedzianych, solidnie nakreślonych, z odpowiednim zabarwieniem emocjonalnym historii należących do animowanego Uniwersum DC; przynajmniej dla mnie - dla osoby, która nie zna komiksowych pierwowzorów, na których ta produkcja się opiera jest to absolutna perełka. Po wczorajszym seansie "Batman: Hush" wychodzę pełny optymizmu, z całą gamą pozytywnych geekowskich fluidów, które opanowały mój umysł. Styl animacji produkcji jest niezwykle dynamiczny, wręcz bardzo. Gdy zmienia się perspektywa, zmieniają się proporcje, które są w piękny sposób zachowane. Eksplozje, animowany efekt niszczenia jakichś budowli, ten cały tygiel ,,destrukcyjnej efektowności", dynamika w sekwencjach akcji, scen walki - to wszystko ociera się o cholernie dobry fotorealizm. Każde ujęcie, każdy kadr animacji, to ,,kruca fuks" czyste złoto! Czegoś takiego jeszcze nie widziałem; po prostu, narzucając ten ostry dynamiczny styl, a zapewne nie był on dla każdego widza satysfakcjonujący, rysownicy i reżyser animacji, o dziwo, nie popełnili żadnego większego błędu, kreując świat tej produkcji, klatka po klatce. To co muszę przyznać, to fakt, że po raz pierwszy jestem aż tak zadowolony szatą graficzną "Batman: Hush": od kolorów do świetnego efektu cienia, światła, konturów postaci, zachowania pełnych form i ostrości przy dynamicznych sekwencjach. Nic dodać nic ująć, zostałem przez Warner Bros Animation ,,kupiony".

"Batman: Hush" świetnie oddzielił postać tudzież osobowość Batmana od osobowości Bruce'a Wayne'a. Wayne miał swoje życie i obowiązki; miał Selinę, którą szczerze kochał. Mrocznego Rycerza nie chciał wiązać z ,,normalnym" światem, jakby ciemności nie było pisane, aby przedostała się ona do jego życia. Dlatego
Spoiler: PokażUkryj
przyznał się Selinie, że on i Batman to ta sama osoba. Granica została wyraźnie postawiona - Mściciel Gotham City i Bruce Wayne nie będą stanowili jedności. A jeśli chodzi o sylwetkę Husha, przynajmniej z perspektywy animacji - nie znając treści komiksu - postaci tej brakowało większego zaangażowania w fabułę. Z drugiej strony niesamowite było to jak dogłębnie enigmatyczną był osobą. Wystarczyło tylko intensywniej, z większą głębią i zaangażowaniem postaci rozpisać jego rolę, a dostalibyśmy takiego Husha, który zniszczyłby Batmana do tego stopnia, że ten nigdy by się po tym nie podniósł... Nigdy.

Ścieżka dźwiękowa w "Batman: Hush" stanowiła coś na miarę cudownej poezji dla percepcji widza oglądającego film, który dzięki wyższej inteligencji emocjonalnej odpowiednio dopasowanych partii dźwiękowych mógł odebrać każdy aspekt animacji i to z pełnią głębi. Warner Bros Animation, dzięki tej animacji pokazał, że kompozycje muzyki filmowej, które wdraża do swoich obrazów dorównują jakością hollywoodzkim klasykom, zwłaszcza tym z branży science-fiction, fantasy i adaptującym komiksowe Uniwersa. Coś niezaprzeczalnie niesamowitego! Stąd moja najwyższa nota dla "Batman: Hush", 10/10!

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #95 dnia: Nd, 22 Wrzesień 2019, 22:01:40 »
"Liga Młodych: Outsiders"; pierwsze dwa odcinki sezonu za mną. Zaskoczenie? Tak, jestem zaskoczony, i to pozytywnie. Mógłbym rzec, jestem nawet lekko wstrząśnięty. Dla serialu daję kciuka w górę. Między końcem sezonu drugiego "Ligii Młodych", a cyklem "Outsiders" produkcji twórcy mieli sporo czasu, który wykorzystali, by znacznie poprawić technikę animacji. Najbardziej rzucają się w oczy: wyostrzenie konturów postaci, które trzymają proporcje i ogólny dokładny zarys formy, nawet, gdy zmienia się perspektywa, kadr, a ,,kamera animacji" przeskakuje z makro do mikroskali; większa ilość cienia, solidniejsze spektrum barw wypełniających bohaterów, jak i całą rzeczywistość. Najważniejsze jednak w tworzeniu animowanych sekwencji jest piekielnie dobra robota w kreacji płynnych, szybko montowanych scen walk, w których pojedynkujący się i to co przemieszcza się w kadrze, nie traci ostrości i konturu; po dwóch epizodach "Outsiders", w tym względzie, czuję się jakbym obejrzał 42 min pełnometrażowej animacji od "WB/DC", tworzonej w charakterystycznym stylu, przez ostatnie kilka lat.

W odniesieniu do fabuły otwierających serię "Outsiders" odcinków, dodam tylko, że
Spoiler: PokażUkryj
 duża oś fabularna, która będzie skupiać cały sezon produkcji, a która to polega na próbie powstrzymania przez herosów procederu produkcji metaludzi i handlu nimi na skalę galaktyczną przez złowrogie organizacje - o ile w trakcie sezonu nie wyjdzie spod tego głębszy kontekst, bo w końcu Apokolips Darkseida pojawia się w intro graficzno-muzycznym do trzeciego sezonu "Ligii Młodych" - prezentuje się dużo lepiej niż solidnie. Nie dość że jest niezwykle dynamicznie, to na dodatek widać, że twórcy jeszcze bardziej niż w poprzednich sezonach animacji postawili na dialog społeczny i polityczne intrygi z siatką powiązań w tle, gdzie ,,za tym wszystkim" stoi ktoś niezwykle potężny.
Pierwsze dwa odcinki 3 serii "Ligii Młodych" oceniam więc na: 8,5/10.

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #96 dnia: Pn, 30 Wrzesień 2019, 15:16:46 »
Ależ ,,cicho i głucho" w tym dziale na forum. Dodam więc co nieco o 3 sezonie "Ligii Młodych", o której to rozpisywałem się parę postów wyżej. 15 odcinków tej serii za mną, przy oglądaniu średnio 3 epizody na dzień. Jedną z najciekawszych, dla mnie przynajmniej nie mających wyjaśnienia, składowych każdego z odcinków animacji jest to, co ciągnie się w odcinku zaraz po wyświetleniu jego napisów końcowych. Przeważnie są to sceny ukazujące psisko Superboya, Wilka, lub np. Sferę podczas odpoczynku - w luźnej pozie; raz nawet był to palec Lobo, którego kreacja w jednym z epizodów była zbyt, jak na niego, pompatyczna. Ciekawe co twórcy mieli na myśli, co chcieli przekazać widzom oglądającym "Ligę Młodych", ciągnąc po napisach końcowych każdy z epizodów trzeciej serii w tak niby dziwny i spokojny sposób. Jest to w jakiś sposób niesamowite i intrygujące, a na dodatek rzadko w adpatacjach komiksowych spotykane. Nie obejrzałem jeszcze całego sezonu więc nie wiem, czy zostanie jakoś to wyjaśnione.


Offline John

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #97 dnia: Cz, 07 Listopad 2019, 12:02:07 »
Wonder Woman: Bloodlines - omijać, film o niczym, nudny i kiepsko napisany.

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #98 dnia: Pt, 08 Listopad 2019, 10:42:56 »
Mój umysł, jako fana animowanych adaptacji komiksowych Uniwersów, jest otwarty na wszystko, co w wersji pełnometrażowej takowych animacji obecnie, od wielu, wielu lat, wychodzi. Ostatnie lata są dla "WB/DC" dość dobre w tym względzie. Nie zawiodłem się na żadnej z pełnometrażówek animowanego świata zaadaptowanego Uniwersum DC. Nawet "Batman vs Two-Face" z 2017 roku, stworzone w stylu, w którym w produkcji animacja śledziła ,,cukierkową" fabułę oldschoolowego Batmana, którego grał Adam West, potrafił umiejętnie kupić moją uwagę, zadowolić, i graficznie usatysfakcjonować. Również nie mam zastrzeżeń do "Justice League vs The Fatal Five" anno domini 2019 i "Wonder Woman" sprzed 10 lat, co w tym przypadku jest dość istotne, zważywszy na produkcję "Wonder Woman: Bloodlines", o którą w poście wyżej się rozchodzi, i którą niedługo obejrzę... Z dozą optymizmu przed seansem rzecz jasna.

Offline John

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #99 dnia: Pt, 08 Listopad 2019, 10:59:51 »
Oglądałem Batman vs Two Face i jest słabiutkie. Nie wiem, może ja się nie znam ale nie trafia do mnie ten humor Batmana z Westem. Widziałem film aktorski i też mnie nie bawił, serialu nie widziałem*. Serial z Westem był hołdem dla wizerunku Batmana w latach 60', i jeśli lubicie ten motyw (ja lubię) to polecam serial Batman: Brave and the Bold, to jest coś cudownego, dużo postaci DC również wyjętych z Silver Age, niezły humor. Animacja na podstawie WestoBatmana jak i film z Westem mnie usypiają. Może po prostu nie umiem docenić tej otoczki? Polemizowałbym, bo lubię bardzo komiksy ze Srebrnej Ery i dobrze oddaną dawkę kiczu, ale jeśli ktoś by mi zarzucił ignorancje w ocenie Adama Westa to bym się przed tym nie bronił.

*Jeśli będzie na HBO Max to rzucę na niego okiem.

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #100 dnia: Pn, 23 Grudzień 2019, 11:59:22 »
"Batman: Odważni i Bezwzględni (2008-2011)", z oryginalnym tytułem Batman: The Brave and The Bold to chyba esencja nietuzinkowości w realiach animowanego Uniwersum DC Comics, które i tak jest różne, gdyż część animacji zdaje się być bardziej kanoniczna od innych. Serial jest poezją niezwykłości kreskówkowych tworów adaptujących świat DC; inaczej tego określać nie można. W produkcji, na przestrzeni dziesiątek odcinków, mamy element powagi mieszający się z pierwiastkiem satyry, gdzie to wszystko podkreśla wydatna, gruba linia kreśląca nieforemnie wyglądające postacie, ze spektrum ,,pstrokatych", awangardowych kolorów. Prezencja Mrocznego Rycerza, Batmana, który w kreskówce jest niczym heros z innego, z innym wewnętrznym pojęciem dobra i zła, świata, jakby chciał on być z miejsca Samozwańczym Rycerzem Gotham City, podkreśla ten dziwny humorystyczny, groteskowy wydźwięk "Odważnych i Bezwzględnych". Jeśli ktoś szanujący animowany świat Uniwersum DC, wyraża respekt w kierunku takich produkcji jak ta animacja właśnie, nie powinien przejść obok niej obojętnie.






"Harley Quinn (2019)", czy to kreskówka tak oryginalna, szalona, tak jak zbzikowana jest panna Queen? Czy jest to coś, na co warto zawiesić fanowskie oko na dłużej? Ktoś z Was forumowicze oglądał serial, mimo iż dopiero wyemitowano kilka odcinków? Linia graficzna jest równie wyjątkowa, co obsada głosów podkładanych pod poszczególne charaktery. Kaley Cuoco jako Harley Quinn, a Alan Tudyk, nie inaczej, jako jej ,,pączuś", Joker. Samo w sobie woła to o to, aby zacząć oglądać ów serial!

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #101 dnia: Cz, 23 Styczeń 2020, 11:09:22 »
Od bycia sceptycznym się zaczęło, jednak na byciu totalnie zbizkowanym i mega zadowolonym z każdego elementu tworzącego animację i aspektu z niej wypływającego, się skończyło. "Harley Quinn", mająca swoją premierę w 2019 roku animacja, to właśnie ta szczególna kreskówka, na którą nie mogłem nie zwrócić uwagi. Produkcja ta, narysowana w nieco dziwnym w stosunku do charakteru postaci, dynamiki akcji, sposobu kreowania napięcia, rodzaju humoru, stylu, w połączeniu z paletą technik kładzenia kolorów - momentami można było poczuć się jak w starej dobrej warnerbrosowskiej animacji - jest jedną z najlepszych serialowych animacji adaptujących komiksowe Uniwersa, z ostatnich kilku, jak nie kilkunastu, lat, które widziałemm. Harley Quinn zrywająca ze swym ,,pączusiem", Jokerem, którego toksyczność, jak widać, za bardzo działała jej na nerwy, postanawia zostać żeńskim superzłoczyńcą, przed którym będą drżały nie tylko Gotham, ale całe metropolie i Legion Zagłady, odmawiający jej pełnoprawnego członkowstwa. Rozpisanie postaci, poza zakręconą Harley, co było oczywiste, to czyste awangardowe, alternatywne szaleństwo. Poison Ivy, panna Quinn, Clayface, Doctor Psycho, King Shark prezentują się nie jak klasyczni, pragnący zdominować, czy zniszczyć świat ,,przerysowani" złoczyńcy, lecz jak tacy hipsterscy łotrzy, którzy wolą żyć w swojej gromadzie, a osiągnięcie absolutorium na Ziemi pozostawiają ,,dorosłym" złolom. "Harley Quinn", o czym warto jeszcze wspomnieć, to solidna animacja, nie szczędząca detali rysunku (barwy kreowanego świata, tonów koloru, dokładności w wyłonieniu każdej linii, drobnego punktu, krzywizny) w kreacji krwawych, brutalnych skutków mordobicia, jakiemu poddają się głównie Harley i niektórzy z jej dream teamu z innymi złolami - głównie sługusami Jokera i Legionu Zagłady. Produkcji z charakterestycznym intro graficzno-muzycznym wpasowanym głównie do filmów DCEU (jego obecność jest tu dużym plusem) odważyłbym postawić kategorię R  - za słownictwo bohaterów, ich zachowanie, brutalny aspekt animacji. Obejrzałem 4 odcinki tej mocno nietuzinkowej kreskówki; jedynie mogę dodać, że jako entuzjasta Uniwersum DC i jego rozmaitych komisowych adaptacji, jestem z niej bardzo, ale to bardzo zadowolony. Po tylu doświadczonych epizodach stawiam "Harley Quinn" ocenę: 9/10

P. S. Geekowska fala ekstazy, czysty ekstrakt niesamowitości, od którego wibrują w pozytywnych fluktuacjach moje trzewia! Coś niesamowitego! Mein Gott! Pringlesy o smaku Pickle Ricka! To jest zbyt dziwaczne, aby było prawdziwe! Szturmem do sklepów moi drodzy, jak tylko towar pojawi się na półkach, nawet jeśli miałby kosztować kilka razy więcej od zwykłych Pringlesów!


Offline sum41

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #102 dnia: Cz, 23 Styczeń 2020, 14:38:45 »
Hey Korvac co sądzisz o tym filmie - bo takiego przegięcia pały w animacjach z Batmanaem jeszcze nie widział oglądając Batman Unlimited: Mechs vs. Mutants.

Jak to jest ze samoloty teraz nie latają a na moim niebie jest obecnie 13 smug niby kondensacyjnych?

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #103 dnia: Cz, 23 Styczeń 2020, 20:43:06 »
Hey Korvac co sądzisz o tym filmie - bo takiego przegięcia pały w animacjach z Batmanaem jeszcze nie widział oglądając Batman Unlimited: Mechs vs. Mutants.


Do "Batman Unlimited - Mechs vs Mutants", pełnometrażowej animacji" z 2016 roku należy podejść, powiedziałbym, z nieco innym nastawieniem niż do klasycznych batmanowskich animacji od "Uniwersum DC" współpracującym z "Warner Bros Animation". Produkcja ta, z powodu tego jak w rysunku, kolorystycznie, z np. użyciem infantylnego sposobu przecinania się ze sobą linii tworzących konstrukcję jakiejś postaci, budynku, czy całej rzeczywistości, w której ,,zanurzona" jest akcja, prezentuje się animacja; oraz ze względu na specyfikę nieskonkretyzowanej gatunkowo w tejże animacji - ni to horror, ni to fantastyka i kryminał, bo w filmie brakowało znanego nam z Kanonu Batmana baśniowego mroku - fabuły, nie powinna być ona traktowana jako coś, co wypełnia podstawowy główny trzon animowanego świata "Uniwersum DC". Dla geeków kreskówkowego świata tej rzeczywistości superbohaterów "Mechs vs Mutants" stanowi alternatywną odrębność i odskocznię od poważniejszego tonu dzieł takich jak "Batman: Zabójczy Żart (2016)", "Batman: Mroczne Czasy (2016)", które to, nawiasem mówiąc, dodałem sobie do swojej listy filmów koniecznych ,,do oglądnięcia za niedługo". Ocena nietoperzastej animacji, gdzie Mroczny Rycerz ma nawet swojego Mecha, powinna wyglądać nieco inaczej; cóż, ja wystawiłem animacji notę: 8/10, bo mimo multum bzdet tu zawartych bawiłem się całkiem przyzwoicie - ot ocena z przymrużeniem oka.  ;)


Offline sum41

Odp: Lista animacji DC/Marvel
« Odpowiedź #104 dnia: Pt, 24 Styczeń 2020, 09:02:05 »
Gdy na to patrzylem to mialem mysl czy to dla zabawek powstalo czy co? Tyle historii czeka na ekranizacje a kasa poszla na takie cos;/

Choć niepowiem bylo kilka pieknych mega klimatycznych kadrów, gdzie zderzaly sie mrok, snieg i kolor zielony - robilo to wrazenie - scena gdzie Chemo stoi w zatoce Gotham i zamraza miasto.

Najgorsze bylo chyba gdy batmobil zmienial sie w mysliwiec...
Jak to jest ze samoloty teraz nie latają a na moim niebie jest obecnie 13 smug niby kondensacyjnych?