Autor Wątek: Joker  (Przeczytany 6847 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline John

Odp: Joker
« Odpowiedź #195 dnia: Pn, 07 Październik 2019, 19:45:21 »
Spoiler: PokażUkryj
Aktor grający Thomasa, Brett Cullen:

Cytuj
Tło historii jest tu takie, że matka Arthura pracowała dla Thomasa w jego posiadłości. Ona była piękną kobietą, która spodobała się Wayne'owi, co w konsekwencji doprowadziło do fizycznej relacji pomiędzy nimi. Później w swoim życiu Penny musiała zmagać się z dolegliwościami psychicznymi. W mojej opinii to Thomas Wayne wprowadził ją w ten stan.


Offline Blind

Odp: Joker
« Odpowiedź #196 dnia: Śr, 09 Październik 2019, 07:49:12 »
Wczoraj byłem na filmie i dla mnie jest to obraz wybitny. Mocne kino którego nikogo nie pozostawi obojętnym na to co przedstawia. Cudowne do studiowania ludzkich zachowań pod wpływem czynników zewnętrznych zarówno w skali Micro jak i macro. Dla mnie zdecydowanie 9/10

Offline Szekak

  • Wiadomości: 1545
  • Polubień: 682
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Joker
« Odpowiedź #197 dnia: Śr, 09 Październik 2019, 08:39:32 »
Jeszcze nie słyszałem od kogoś negatywnej opinii o tym filmie, same pozytywy. Do tego 250 milionów zarobionych przez pierwszy weekend przy budżecie 50 milionów. Nisamowicie rzadko spotykany sukces komercyjny i artystyczny, a do tego film o najsłynniejszym komiksowym złoczyńcy. Miodzio!
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.

Offline Bender

Odp: Joker
« Odpowiedź #198 dnia: Śr, 09 Październik 2019, 08:52:31 »
Jeszcze nie słyszałem od kogoś negatywnej opinii o tym filmie, same pozytywy. Do tego 250 milionów zarobionych przez pierwszy weekend przy budżecie 50 milionów. Nisamowicie rzadko spotykany sukces komercyjny i artystyczny, a do tego film o najsłynniejszym komiksowym złoczyńcy. Miodzio!

Czy same pozytywy i sukces artystyczny to nie do końca. Na metacritic średnia ocena krytyków to ... 58

Offline Szekak

  • Wiadomości: 1545
  • Polubień: 682
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Joker
« Odpowiedź #199 dnia: Śr, 09 Październik 2019, 11:13:08 »
Złoty Lew, jeden z głównych kandydatów do Oscara, średnia 9/10 na imdb przy 190 000 głosów i 8.8 na filmwebie przy 30 000 głosów - to dla mnie w zupełności wystarczy by uważać Jokera niesamowity artystyczny sukces.
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.

Offline jotkwadrat

Odp: Joker
« Odpowiedź #200 dnia: Śr, 09 Październik 2019, 12:38:04 »
Film uważam za dobry ale... nie wybitny.

Chyba zaszkodził mi w odbiorze ogólnie nakręcony Hype i oczekiwałem Bóg wie czego.

Widać bardzo wyraźną inspirację filmami Scorsese, zwłaszcza "Taksówkarzem" i "Królem komedii". I ten klimat bardzo mi odpowiada. Gotham jako Nowy Jork lat 70 to ciekawy pomysł.

Za to wprowadzenie Thomasa Wayne'a uważam za wymuszone. Tak jakby potrzebny był jakiś wybieg, by połączyć całość z uniwersum DC. W przeciwnym wypadku mógłby to być film o dowolnym Johnie Smitcie i nikt by tego nie zauważył.

Osobiście, najbardziej drażnił mnie "śmiech" Phoeniksa i tu zastanawiam się, czy jego wyraźne wymuszenie jest zabiegiem celowym? Znając możliwości aktorskie aktora obstawiam jednak tak.
Spoiler: PokażUkryj
Rozumiem, że to problem neurologiczny i śmiech pojawia się niezależnie od nastroju, ale problem w tym, że to nie jest śmiech - on po prostu krzyczy "ha ha ha". Jakoś mi się to gryzie. Wolałbym szczery, nawet histeryczny śmiech.


Sporo narzekam, ale to nie tak, że nie podobał mi się film. Jest dobry, ale tylko dobry.
   

Offline Gazza

Odp: Joker
« Odpowiedź #201 dnia: Śr, 09 Październik 2019, 15:47:02 »
Złoty Lew, jeden z głównych kandydatów do Oscara, średnia 9/10 na imdb przy 190 000 głosów i 8.8 na filmwebie przy 30 000 głosów - to dla mnie w zupełności wystarczy by uważać Jokera niesamowity artystyczny sukces.
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości" :)

Offline misiokles

Odp: Joker
« Odpowiedź #202 dnia: Śr, 09 Październik 2019, 15:51:27 »
To działa w pewnym przypadkach, inaczej nic nie byłoby prawdą - zawsze znajdzie się ktoś, kto zaneguje.

Odp: Joker
« Odpowiedź #203 dnia: Śr, 09 Październik 2019, 16:49:03 »
Szaleństwo! W sieci wrze, jak w ulu pełnym zapracowanych, ślepo oddanych robotnic. Na "Jokerze" jeszcze nie byłem, na tą kinematograficzną wybitność wybieram się dopiero w piątek, 11 października, na seans w technologii IMAX. Jednak, w odniesieniu do początku mojej wypowiedzi, czy nie jest aby za wcześnie, na stwierdzenie - jak wielu entuzjastów filmów adaptujących komiksowe Uniwersa sądzi - że "Joker", jako przełomowy film , w odróżnieniu od MCU nie będący rozrywką na zawołanie, całym sobą wprawił machinę Kinowego Uniwersum DC w specyficzne drgania, do tego stopnia, że Uniwersum to należałoby teraz koniecznie zrestartować. Trwam ostatnio w dziwnym psychicznym odosobnieniu, jeśli chodzi o to, czego mógłbym spodziewać się po "Jokerze", i jak ów obraz odbierają widzowie; wczoraj spojrzałem tylko ukradkiem ię na oceny "Jokera" i ujrzałem notę pokroju 8,8/10 mu przyznaną samym. Wartości dotyczyły serwisu "Filmweb", przy średniej kilkudziesięciu tysięcy oddanych głosów... Mój Boże! Jak nastawić się na ten film?!

Offline John

Odp: Joker
« Odpowiedź #204 dnia: Śr, 09 Październik 2019, 16:56:16 »
Oczywiście że są negatywne opinie o Jokerze, oraz mieszane. I to od wiarygodnych ludzi, także nie ma co zamykać się w bańce doskonałości. Film podzielił pewne grupy, może to dobrze? Wszak jest o czym dyskutować i co się spierać. Odbiór Jokera naprawdę może być przeróżny w zależności od światopoglądu.

Offline Szekak

  • Wiadomości: 1545
  • Polubień: 682
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Joker
« Odpowiedź #205 dnia: Śr, 09 Październik 2019, 17:32:01 »
Mowilem o opiniach znajomych dalszych i blizszych, dotad same ochy i achy. To, ze ktos na necie marudzi to oczywiscie zdaje sobie z tego sprawe.
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.

Offline Carnage

Odp: Joker
« Odpowiedź #206 dnia: Śr, 09 Październik 2019, 17:36:21 »
Mój Boże! Jak nastawić się na ten film?!

Najlepiej się nie nastawiać.
"W życiu nie ważne jest ile oddechów zaczerpniesz, lecz ile jest chwil, które odbiorą ci oddech"

Offline Blind

Odp: Joker
« Odpowiedź #207 dnia: Śr, 09 Październik 2019, 19:03:59 »
Za to wprowadzenie Thomasa Wayne'a uważam za wymuszone. Tak jakby potrzebny był jakiś wybieg, by połączyć całość z uniwersum DC. W przeciwnym wypadku mógłby to być film o dowolnym Johnie Smitcie i nikt by tego nie zauważył.

Kompletnie się nie zgodzę z tym zdaniem ponieważ tak naprawdę jest to super suptelnie tu zaznaczane. Wayne ma zwyczajnie symbolizować elity które kompletnie nie rozumieją problemów tych którzy są na samym dnie miasta, ale jednak uważają że mają prawo je oceniać i nimi zarządzać. Poza tym jest super wykorzystana jego pozycja aby zasiac w nas niepewność co do wykorzystania przez niego swojej pozycji. Wiadomo że Wayne mógłby się nie nazywać Wayne ale nie rozumiem kompletnie gdzie to ma być minus jako ocena samego filmu. Bierze on wszystko z historii Gotham a tam postać Wayne'a jest bardzo ważna

Offline Mateusz

Odp: Joker
« Odpowiedź #208 dnia: Cz, 10 Październik 2019, 18:24:05 »
John i Adolf załatwiajcie swoje prywatne sprawy na PW.
Zapraszamy na http://Filmozercy.com - serwis z najnowszymi newsami ze świata kina oraz ciekawymi filmowymi i komiksowymi artykułami

Offline HaVoK

Odp: Joker
« Odpowiedź #209 dnia: Pt, 11 Październik 2019, 14:10:42 »
Ale przecież Gotham to nie Wayne. Dla mnie również wprowadzenie Thomasa jest zbędne i cały związany z nim wątek. A zakończenie tego motywu to przesadza. Owszem, spina się ładnie, ale po co po raz kolejny pokazywać to samo? A jezeli juz, to przecież można było nakręcić tą scenę subtelniej. Wizualnie film jest dopieszczony, ale co w nim jest przełomowego, to nie mam pojęcia.