Wrzuciłem zdjęcie z krótkim komentarzem i tyle, a dwóm osobom pękła gumka w gaciach. Też wolałbym, żeby ludzie wyrażali kulturalnie swoją opinię, tak jak zrobiłeś to Ty i Kryms. Przy czym, z opinią Krymsa nie zgadzam się, bo pierwszy Harry Potter, wyglądał całkowicie inaczej, u Radcliffa już w tym wieku było widać męskie rysy twarzy (szczęka) i dodatkowo charakteryzacja dodawała mu zadziorności. Nowy Harry Potter grany przez McLaughlina ma delikatniejsze rysy i dodatkowo ucharakteryzowano go (fryzura) żeby ukryć typowo męskie cechy. Moim zdaniem zabieg celowy, bo współczesne kino Hollywoodzkie feminizuje się, ale najwidoczniej nie jest jeszcze gotowe, na pełną zmianę płci głównego bohatera, w takiej franczyzie jak Harry Potter. Stąd kierownictwo podjęło taką decyzję i ukryło męskie cechy bohatera, żeby dziewczynki mogły łatwiej się z nim utożsamiać. Podejrzewam, że to samo będzie w warstwie scenariusza i dostaniemy typowe dla współczesnego kina rozmycie cech charakteru męskich i żeńskich (w tym przypadku chłopięcych i dziewczęcych).