Forum KOMIKSpec.pl
Pozostałe => Filmy i seriale => Wątek zaczęty przez: Kyms w Śr, 26 Luty 2025, 09:00:47
-
Pierwszy oficjalny casting do serialowej adaptacji "Harry Potter" - John Lithgow będzie grał Albusa Dumbledore'a
https://serialomaniak.com/john-lithgow-bedzie-gral-albusa-dumbledore-w-serialu-harry-potter/
W najbliższych tygodniach powinniśmy otrzymać więcej informacji - zakulisowo mówi się, że wybrano już aktorów do głównej trójcy. Jeszcze tego lata rozpoczną się zdjęcia, a premiera celowana jest na koniec 2026 roku, początek 2027.
-
Pierwszorzędny wybór. 😊
-
Aktor dobry, serialowo to ma ogromny potencjał- rola w czwartym sezonie Dextera piękna- byle ten serial to nie były trociny na poziomie Wiedźmina i Rings of pala bo wtedy najlepszych aktorów szkoda.
-
Według mnie powinni poczekać x lat z serialowym rebootem, i na razie nakręcić sequele do filmów. W Hollywood jest wystarczająco dobrych scenarzystów, by kontynuacje sagi Rowling wymyśleć, bez obrazy dla fanów ale nie jest to Gaiman, by ciężko było "podrobić" klimat. Potter jako nauczyciel zainteresowałby starą generację fanów, tak muszą ryzykować czy obejrzą dzisiejsze dzieciaki/nastolatkowie. Bo już widzę krzyki i jęki starych fanów na kolorową obsadę i każdą inną najdrobniejszą zmianę względem książek lub co gorsza starych filmów. Tym samym w sukces serialu ciężko mi uwierzyć.
-
A Rowling już się zgodziła żeby jakiś niewydarzony scenarzysta uprawiał swoją wesoła twórczość na jej IP? A aktorzy się zgodziliby na powrót do roli swoich postaci? Bez nich te sequele nie miałyby sensu. Serial to dobry pomysł bo dzieciaki teraz o wiele częściej wolą zbingować/obejrzeć serial niż iść do kina na film.
A Lightgow to wyśmienity aktor ( już od czasów 3rd rock from the sun go lubiłem) chociaż wyobrazić go sobie z brodą Dumbledore'a to jest wyzwanie
-
Nie wiem czy się zgodzili, bo widocznie nikt ich nie zapytał. A "niewydarzonego scenarzystę" który napiszę coś na poziomie jej książek lub lepiej, znaleźć nietrudno. Wiem że polscy czytelnicy fantasty mogą mieć PTSD po netflixowym Wiedźminie, ale nie róbmy już z JKR pisarza stulecia. To luźne książeczki dla młodzieży o czarodziejach. Jest tuzin scenarzystów w Hollywood, którzy napisaliby fajną kontynuację tych filmów. Rowling przy tym mogłaby być nieobecna i nic by to nie zmieniło.
-
Szczerze wątpię że znaleźli by scenarzystów którzy by napisali kontynuację w duchu jej książek bo skoro to takie proste czemu nikt z nich nie pisze takich łatwych książeczek dla dzieci o czarodziejach i nie tworzy własnego IP o gigantycznych zasięgach. A tych ekranizacji które ci niewydarzeni scenarzyści masakrują jak mogą jest sporo więcej niż Wiedźmin, RoP chociaż tutaj mamy na motywach bardziej, Benioff i Weiss jak tylko skończył się materiał z książek i dysponowali tylko ogólnymi wskazówkami Martina popłynęli z tematem i ewidentnie widać spadek jakości. Takich przykładów można jeszcze kilka dołożyć.
Główne pytanie jest czy ona by się zgodziła żeby sobie ktoś z jej IP robił co mu się żywnie podoba i dopisywał historię do tego co ona na dzień dzisiejszy uważa za skończony temat.
-
Uważa za skończony temat, ale ujawniać że Dumbledore jest gejem na Twitterze nie miała problemu. Jeszcze nim została wyklęta przez liberalnych fanów i zabiegała o ich względy. Dziś pewnie by zrobiła retcon że Dumbledore jest nacjonalistą i patriotą, bo ta atencjuszka napisze cokolwiek w ramach jakiejkolwiek ideologii byleby od kogoś zebrać poklask.
czemu nikt z nich nie pisze takich łatwych książeczek dla dzieci o czarodziejach i nie tworzy własnego IP o gigantycznych zasięgach
Z tego samego powodu, dla których średnie superhero ma wyższą sprzedaż niż fajne autorskie historie z Image. I tak mógłbym wymieniać miliony przykładów. Czas, koniunktura, fart. To że akurat jej twórczość zdobyła taką popularność nie znaczy że jest tak dobra, tylko wstrzeliła się w odpowiednią niszę.
czy ona by się zgodziła żeby sobie ktoś z jej IP robił co mu się żywnie podoba
Kwestia ceny. Ja bym oddał prawa do dzieła życia i mogliby sobie zmienić rasę i orientacje wszystkim moim postaciom, jeśli mógłbym za zarobek z tego zabezpieczyć siebie i rodzinę, i tak postąpiłby każdy racjonalny człowiek. Pani Rowling jest już majętną osobą więc mogłaby sobie odpuścić kolejny zarobek, ale coś czuje że by nie pogardziła kolejną okrągłą sumą, jeszcze nie musząc nic dodatkowo robić. Chociaż znając jej charakter, chciałaby pracować inside dla samego prowokowania swoich hejterów, bo ta kobieta umarłaby bez atencji.
-
Świetny casting, tej roli. Jeśli człowiek mówi o 7 latach zdjęciowych to taką umowę mu przedstawiono, to się może zmienić, ale ewidentnie jest zamysł żeby chociaż filmowanie utrzymać w "tradycyjnym" trybie (sezon mniej więcej co roku), a że postprodukcja może zająć czas - flagowa produkcja to i będą środki na równoległą postprodukcję wielu sezonów. Realnie może emisja będzie z większymi przerwami, ale jw. chociaż kręcone będzie regularnie.
Ról do obsadzenia sporo, jeśli promują się Lithgowem (top aktorów telewizyjnych, niekoniecznie popularność aktorów filmowych, chociaż obecnie film/tv się zazębia) to reszta ról, mam nadzieję, przypadnie mniej znanym twarzom (to tylko moja preferencja).
Plan wygląda na ambitny, jw. tanie to nie będzie i tak jak w filmach - casting jest kluczowy. Nie mam awersji do wciskania różnych wątków jakie większości społeczeństwa nie dotyczą, mam jednak nadzieję że przynajmniej trzon historii i główne postaci nie zostaną zmienione "siłowo". HP tak się zapisał w popkulturze, że zmienianie charakterystyki postaci może być kluczem do upadku.
Dygresja 1: ktoś mi wskazał tu na forum, że serial Lord of the Rings nie jest flagową produkcją Amazonu - teraz faktycznie zdaje się nie być, wycofują się z tej marki przez mieszany odbiór i niekoniecznie sukces (zwrot wydatków), ale na początku to zdecydowanie miał być koń pociągowy.
Dygresja 2: jak nawet ostatnio na forum w jednym z wątków było widać - ciężko zaakceptować zmiany typu złoczyńca stający się kimś w rodzaju bohatera (tam chodziło o Harley Quinn i Clayface'a), mimo że zmiana jest dosyć sensownie uzasadniona, ale nie takie postaci dana osoba polubiła, więc może mieć awersję (mimo że np. Sandman czy Venom u konkurencji analogiczne zmiany przeszli znacznie wcześniej i chyba "oburzenie" było mniejsze).
Stąd ciężko byłoby patrzeć na produkcję, która mogłaby odnieść sukces, ale go nie odniesie przez wymuszone zmiany, mam przy tym na myśli przede wszystkim trójkę głównych bohaterów - jestem ciekawy castingu, przy tym jednocześnie obawiałbym się bardziej o aktora/aktorkę który/a - jeśli, bo nie wiem, ale myślę że jest to bardzo prawdopodobne - może nie być "zgodny/a" z tym jak postać zapisała się w popkulturze. Kolor skóry nie ma znaczenia, niby, bo ma znaczenie gdy chodzi o ikoniczne postaci. To są m.in. groźby i w skrajnych przypadkach możliwość ich spełnienia przez, dosłownie, psychofanów... W skrócie - mam nadzieję że nie zostanie popełniona głupota i Harry, Ron i Hermiona będą biali (+żadnego odwracania płci czy orientacji seksualnej - że to niepotrzebne to jedno, ale tutaj i bardzo niepożądane).
PS. Głównym punktem dyskusji o castingu Lithgowa jest jego wiek. Zdrowie jest nieprzewidywalne. Mnie raczej bawi, że kiedy powstały książki i filmy aktor miał ponad 50 lat, a popularność HP przypadła kiedy był po 60-tce, do tego stale zajmuje go praca (telewizja, teatr, film), żaden marketing mi nie wmówi, że 60-latek, wówczas, a obecnie 79-latek pasjonuje się od lat literaturą młodzieżową i blockbusterami (a wiadomo że marketing będzie pchał "jak to HP wszystko zmienił" itp.).
-
Nie jestem fanem Snape'a, zawsze zapominam jak ta jego historia się toczyła, i zresztą dobrze, bo "odkrywam" za każdym razem na nowo jaka jest jego "natura". To co pisałem "obawiając się" podmian rasowych itp. wśród najmłodszej obsady z uwagi na możliwą szkodę jaką może to wyrządzić im jako ludziom - czytam w niektórych miejscach że podobne obawy pojawiły się wobec castingu Snape'a, bo ma go grać Paapa Essiedu:
(https://img-tomatazos.buscafs.com/262882/262882_173x173.jpg)
Jeszcze nie jest 100% potwierdzone, ale, powiedzmy że w przeważającej większości przypadków takie raporty się sprawdzają.
W takim razie pewnie pomieszane zostanie też coś z rodzicami Harry'ego...
-
HBO oficjalnie potwierdziło pierwszych członków obsady serialu „Harry Potter”:
- John Lithgow jako Albus Dumbledore,
- Janet McTeer jako Minerva McGonagall,
- Paapa Essiedu jako Severus Snape,
- Nick Frost jako Rubeus Hagrid,
- Luke Thallon jako Quirinus Quirrell
- Paul Whitehouse jako Argus Filch.
źródło: https://serialomaniak.com/ogloszono-czesc-obsady-harry-potter/
-
Nie jest tak źle, w prawdzie liczyłem, że będzie przynajmniej jedna dziewczyna, no ale trudno.
-
2-3 lata i ta Hermionka będzie Wam mącić w głowach chłopaki :)
-
Ech...już słyszę te nieskończone lamenty fandomu. Będą przeżywać jak Braun świece hanukowe w Sejmie...
Biedne dziecko.
Aczkolwiek czułam że nie przepuszczą okazji i dadzą taką Hermionę jak tylko Rowling zaczęła gadać swego czasu że nigdzie nie twierdziła że Hermiona jest biała.
-
Ech...już słyszę te nieskończone lamenty fandomu. Będą przeżywać jak Braun świece hanukowe w Sejmie...
Biedne dziecko.
Aczkolwiek czułam że nie przepuszczą okazji i dadzą taką Hermionę jak tylko Rowling zaczęła gadać swego czasu że nigdzie nie twierdziła że Hermiona jest biała.
Ona jest przedstawiana jako rodowita Bytyjka.
https://www.theeducationisthub.com/arabella-stanton/
-
Ech...już słyszę te nieskończone lamenty fandomu. Będą przeżywać jak Braun świece hanukowe w Sejmie...
Biedne dziecko.
Aczkolwiek czułam że nie przepuszczą okazji i dadzą taką Hermionę jak tylko Rowling zaczęła gadać swego czasu że nigdzie nie twierdziła że Hermiona jest biała.
Dobrze że nie dali elfickiej Hermionki.
Może być, nic się tutaj nie gryzie, to nie samuraj z feudalnej Japonii.
-
Aczkolwiek czułam że nie przepuszczą okazji i dadzą taką Hermionę jak tylko Rowling zaczęła gadać swego czasu że nigdzie nie twierdziła że Hermiona jest biała.
Nawet jakby twierdziła, to cóż z tego? Teraz nawet w hipotetycznym filmie o grupie albinosów co najmniej połowa z nich musiałaby być czarna lub brązowa.
-
Nie wiem o co ludziom chodzi ta dziewczyna wydaje się bardzo ok do roli know it all przemądrzałej kujonki.
Bardziej uwiera ten aktor od Snape'a, ale też nie wiem czy to dlatego że Rickman tak genialnie zagrał i nikt nie może go zastąpić, czy ogólnie jakoś ten papa coś tam będzie wymagał tony charakteryzacji żeby odegrać dobrze tą rolę (a i to nie wiem czy pomoże).
-
Nie wiem o co ludziom chodzi ta dziewczyna wydaje się bardzo ok do roli know it all przemądrzałej kujonki.
Ludziom po prostu nie podoba się dobór aktorów według klucza źle pojętej poprawności politycznej. Daj
Boże że ta dziewczynka najlepiej wypadła na castingu (choć w to wątpię). Ciekawe że to nie działa w drugą stronę. Gdzie są biali aktorzy w takich serialach jak „Bill Cosby show” lub chociażby „On, ona i dzieciaki”. No okej mają tam epizodyczne role półgłówków.
Co do Harrego mam tylko nadzieję że na tym poprzestaną i jeśli chodzi o fabułę to nie okaże się np. że Potter to gej śliniący się do Rona.
-
Miałem napisać że Ron z Harrym mogą mieć romans xd
-
Jak myślicie, to oryginał czy przeróbka AI? Jaki to rodzaj, męski, żeński czy nijaki?
(https://fwcdn.pl/nph/1985708/2025/63887_1.7.jpg)
-
Oryginał.
I dzieciaki w tym wieku często mają męsko-żeńsko-nijakie cechy fenotypowe.
-
Jak myślicie, to oryginał czy przeróbka AI? Jaki to rodzaj, męski, żeński czy nijaki?
Wszystko wszystkim, rozumiem że ktoś może mieć czasem alergię na kwestie lgbt [słynne 65 płci] ale nie jest ci tak po ludzku wstyd obrażać dziecko? Może postaraj się trzymać granicy, za którą jest już tylko bagno.
-
nie jest ci tak po ludzku wstyd obrażać dziecko?
W którym miejscu obrażam dziecko? To samo napisał @misiokles.
-
W którym miejscu obrażam dziecko? To samo napisał @misiokles.
Nie. Nie napisał tego samego. Ewidentnie zrobiłeś sobie podsmiechujkę z dzieciaka.
-
Nie, nie masz racji. Rozmawiamy o postaci, a nie jakimś dzieciaku. Ten chłopak nie wygląda tak na co dzień, to jest wynikiem charakteryzacji i ta charakteryzacja jest celowa, to właśnie krytykuję. Wiem, że to może być trudne do zrozumienia dla prostych umysłów.
-
Jak myślicie, to oryginał czy przeróbka AI? Jaki to rodzaj, męski, żeński czy nijaki?
(https://fwcdn.pl/nph/1985708/2025/63887_1.7.jpg)
Wygląda dokładnie tak jak powinien wyglądać 11. letni Potter. Dla mnie spoko.
-
Wygląda dokładnie tak jak powinien wyglądać 11. letni Potter. Dla mnie spoko.
Czyli ten nie wyglądał dokładnie tak jak powinie wyglądać 11 Potter?
Czy może nie widzisz żadnej różnicy?
To jest z pierwszej części.
(https://static.independent.co.uk/s3fs-public/thumbnails/image/2015/12/04/15/harry-potter-philosophers-stone.jpg)
-
Od wczoraj mało kto odpowiada na twoją próbę wywołania zaczepnej dyskusji. Niech to da ci do myślenia.
-
Wrzuciłem zdjęcie z krótkim komentarzem i tyle, a dwóm osobom pękła gumka w gaciach. Też wolałbym, żeby ludzie wyrażali kulturalnie swoją opinię, tak jak zrobiłeś to Ty i Kryms. Przy czym, z opinią Krymsa nie zgadzam się, bo pierwszy Harry Potter, wyglądał całkowicie inaczej, u Radcliffa już w tym wieku było widać męskie rysy twarzy (szczęka) i dodatkowo charakteryzacja dodawała mu zadziorności. Nowy Harry Potter grany przez McLaughlina ma delikatniejsze rysy i dodatkowo ucharakteryzowano go (fryzura) żeby ukryć typowo męskie cechy. Moim zdaniem zabieg celowy, bo współczesne kino Hollywoodzkie feminizuje się, ale najwidoczniej nie jest jeszcze gotowe, na pełną zmianę płci głównego bohatera, w takiej franczyzie jak Harry Potter. Stąd kierownictwo podjęło taką decyzję i ukryło męskie cechy bohatera, żeby dziewczynki mogły łatwiej się z nim utożsamiać. Podejrzewam, że to samo będzie w warstwie scenariusza i dostaniemy typowe dla współczesnego kina rozmycie cech charakteru męskich i żeńskich (w tym przypadku chłopięcych i dziewczęcych).
-
Czyli ten nie wyglądał dokładnie tak jak powinie wyglądać 11 Potter?
Czy może nie widzisz żadnej różnicy?
To jest z pierwszej części.
Czy gdzieś tak napisałem? Nic z tych rzeczy. Obydwoje wyglądają jak Harry Potter powinien, nowy ma więcej pokrewieństwa z książkowymi opisami, tyle w temacie.
-
(...) Ty i Kryms (...) z opinią Krymsa (...)
;D ;D
- gdzie leży krym?
- na ciostku
-
wyglądają tak samo, ten nowy ma inną fryzurę. Gdyby mieli takie same prawie nie byłoby różnicy.
Ten Harry Potter nowy to ma być film, serial? Taka reanimacja starego kotleta rzadko się udaje.
-
wyglądają tak samo, ten nowy ma inną fryzurę. Gdyby mieli takie same prawie nie byłoby różnicy.
Ten Harry Potter nowy to ma być film, serial? Taka reanimacja starego kotleta rzadko się udaje.
Jak wyjdzie kupa, to przynajmniej będzie groteskowy potworek do posmiania się jak Rings of power i Wiedźmin i przy okazji kolejny dowód, że ogromne korpo nie potrafią z szacunkiem ekranizować sprawdzonych marek, tylko jadą na samej słabości ludzi do marki.
Tylko ile można?
-
;D ;D
- gdzie leży krym?
- na ciostku
Po czym poznać, że rozmawiasz z człowiekiem, a nie sztuczną inteligencją?
Jeśli popełnisz literówkę, AI ją zignoruje i odniesie się do części merytorycznej.
Jeśli rozmawiasz z człowiekiem, ten wytknie ci literówkę i zignoruje część merytoryczną.
-
Dlatego wiemy które posty wklejasz z AI😉
Pan M w pierścieniach władzy przynajmniej jest cudowna Galadriela xd
-
Po czym poznać, że rozmawiasz z człowiekiem, a nie sztuczną inteligencją?
Jeśli popełnisz literówkę, AI ją zignoruje i odniesie się do części merytorycznej.
Jeśli rozmawiasz z człowiekiem, ten wytknie ci literówkę i zignoruje część merytoryczną.
Ciesz się, że chociaż AI widzi jakąkolwiek merytorykę w Twoich wypowiedziach, bo człowiek wyciągnie wyłącznie literówki nieudacznie robione.
-
Po czym poznać, że rozmawiasz z człowiekiem, a nie sztuczną inteligencją?
Jeśli popełnisz literówkę, AI ją zignoruje i odniesie się do części merytorycznej.
Jeśli rozmawiasz z człowiekiem, ten wytknie ci literówkę i zignoruje część merytoryczną.
Temat dyskusji nie za bardzo mnie interesuje, po prostu akurat to przekręcenie było śmieszne.