Animacja to chyba jedyna forma w jakiej taką historię da radę sensownie przenieść na ekran, osobiście liczę żeby udało się też No Man's Land zaadaptować. Te wątki u Nolana niespecjalnie oddawały "ducha" komiksów, a w Gotham akurat w ich momencie ucięto budżet i wyszło... niespektakularnie (chociaż wcale nie źle, niedawno oglądałem ponownie i podobało mi się bardziej jak wiedziałem czego się spodziewać). Plusem że wieloczęściowe filmy animowane od DC wydawane są w ciągłości i bez długich przerw (maksymalnie kilka miesięcy), obawiałem się czy nie zabierze to miejsca na inne tytuły, ale widzę że ta linia filmów zwolniła, szczególnie z ich wewnątrz-spójnymi uniwersami (wg
Wikipedii od 1,5 roku nie było nowego tytułu z Tomorrowverse). Serial animowany też by się sprawdził, chociaż w mojej ocenie podejście filmowe będzie lepsze - w filmach przeważnie (z wyjątkiem np. The Killing Joke) historia jest skracana, a Knightfall (jako trylogia z -Quest i -End, zakładając że taki jest kierunek filmów) czy No Man's Land zdecydowanie potrzebują przycięcia.