"DC Fandome", co byśmy sobie o tym historycznym przedsięwzięciu nie myśleli, jakich opinii byśmy o nim nie mieli, zdaje się wyrastać ono do rangi gigantycznego wydarzenia, które może okazać się czymś dużo więcej niż ,,trafionym pomysłem". "DC Fandome" zostało solidnie spolaryzowane - program, który event prezentuje wygląda solidnie i konsekwentnie; mówiąc łopatologicznie: ,,będzie dużo, długo i konkretnie". Najbardziej hypogennie jednak wyglądają dwa panele: "HallOfHeroes" i "WatchVerse". Infografika tej mega geekowskiej uroczystości prezentuje się następująco:

Dla mnie wciąż otwarte pozostaje pytanie, czy tego typu popkulturowy event, jak "DC Fandome", który nie zamyka się wyłącznie w obrębie ,,pierwocin komiksowych", a obejmuje swą rozległością wszystkie dziedziny i formy przekazywania treści, w których ,,porusza się" Uniwersum wydawnictwa "DC Comics", to ,,jednostrzałowiec" - wydarzenie zorganizowane z uwagi na okoliczności Pandemii Koronawirusa, czy początek wspaniałej tradycji realizowanej przez pokolenia, tak jak to było kiedyś, przykładowo, z pierwszym "San Diego Comic-Con" bądź "Star Wars Celebration". Wobec tej imprezy miałem jedno małe marzenie, aby jakiś polski oddział stacji telewizyjnej / kanału, np. Canal +, transmitował imprezę na żywo, aby widz mógł włączyć Canal +, i oglądać poszczególne segmenty tego wydarzenia z polskim tłumaczem, jednocześnie będącym znawcą tudzież krytykiem kultury popularnej, który by tłumaczył i komentował wszystko to, co na bieżąco się rozgrywa.. Ach, marzenie ściętej głowy...