Autor Wątek: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki  (Przeczytany 231740 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Yorik

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1710 dnia: So, 12 Lipiec 2025, 23:00:20 »
@Pan M, nie spoileruj:

Spoiler: PokażUkryj
Cytuj
to tez inspiracja z komiksów, vide Oz w DC Rebirth.

W Supermanie Bendisa nie poszli z tym tematem tak daleko. Jak się nazywał ten perwersyjny, zapatrzony w młode dziewczyny dziadek z Dragon Balla? Chyba Maestro Roschi. No ale nieważne, nie pamiętam dokładnie - za to lepiej pamiętam Naruto, była tam bliźniacza postać, niejaki Jiraya. Wyobraź sobie że w adaptacji Jiraya byłby p*dofilem, powiedziałbyś wtedy że to inspiracja mangą, bo przecież tam chodził na saune oglądać młode dziewczyny? Raczej nie. Raczej nikomu by to nie przyszło do głowy, by to ze sobą łączyć. Analogicznie jest z tym głupim wymysłem Bendisa, a Jor-Elem zachęcającym do Haremu. Aż dziwnie się czuje, gdy muszę to pisać.
"Go ahead....I've had to deal with worse."

Offline Kyms

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1711 dnia: Nd, 13 Lipiec 2025, 00:18:14 »
bo mogły wyjść najlepiej na świecie, ale ta zmiana automatycznie inaczej ustawia status tego Supermana.

Super, a co konkretnie zmienia? Czy mógłbyś odpowiedzieć na moje wcześniejsze pytanie? Zapytałem Ciebie jak ta "zmiana" rzeczywiście zmienia Supermana? Obejrzałem dziś film drugi raz i nie zauważyłem, aby to o czym mówisz jakkolwiek zmieniło Supermana w stosunku do komiksowego przedstawienia, ale może dostrzegleś coś co mi umknęło. Będę Ci bardzo wdzięczny za podanie konkretu, do tej pory brakuje go w Twoich licznych odpowiedziach.
Zapraszam na portal o DC https://uniwersumdccomics.com.pl/

Zapraszam na portal o serialach https://serialomaniak.com/

Offline Cringer

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1712 dnia: Nd, 13 Lipiec 2025, 00:39:23 »
@Yorik nie czytaj trzeciego kadru bo Ci ci komiksy z Supermanem rozwalą kanoniczność komiksów z Supermanem.
« Ostatnia zmiana: Nd, 13 Lipiec 2025, 00:41:16 wysłana przez Cringer »

Offline Yorik

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1713 dnia: Nd, 13 Lipiec 2025, 01:25:00 »
Nie wiem czy Ci w ogóle odpowiadać, skoro widzisz co jest w tych dymkach, i wiesz co było w filmie, to albo teraz specjalnie trollujesz, albo czytasz po łebkach moje posty, albo nie wiem co. W każdym razie nijak to się nie odnosi do tego o czym mówiłem. Może wróć do lektury MoS 86', bo poznaje że to kadr stamtąd, i powiedz mi jak to się ma do haremowych fantazji edgy Gunna.
"Go ahead....I've had to deal with worse."

Offline Kyms

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1714 dnia: Nd, 13 Lipiec 2025, 01:50:14 »
A może Ty wybierz się do kina na "Superman", obejrzyj film, zastanów się nad tym co obejrzałeś i wróć do dyskusji? Kuriozalne jest odnoszenie się z taką krytyką do elementu filmu, o którym coś tam gdzieś przeczytałeś, negujesz go od dołu do góry, a zupełnie nic nie wiesz o jego realizacji. Któryś raz pisałeś, że ta "zmiana" zmienia status quo Supermana, ale poproszony o konkrety mijasz odpowiedź jak ogień wodę.

Po dwukrotnym obejrzeniu filmu mogą stwierdzić z czystym sumieniem, że ta "zmiana" nie wpływa na status quo, jest to treść dobrze wykorzystana medialnie co wprowadza pewną świeżość w kinematografii superbohaterskiej, płynie z tego cenny przekaz o Supermanie w filmie (scena w Smallville, tylko nakierowuje) a sam motyw ma punkt podparcia co widać na załączonym kadrze (Gunn jest geekiem znającym komiksy, taki zabieg nie jest szokujący w jego twórczości)
Zapraszam na portal o DC https://uniwersumdccomics.com.pl/

Zapraszam na portal o serialach https://serialomaniak.com/

Offline Kadet

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1715 dnia: Nd, 13 Lipiec 2025, 03:01:31 »
Ciekaw jestem, co będzie, jak się okaże w sequelu, że ta wiadomość była sfałszowana :D
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Yorik

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1716 dnia: Nd, 13 Lipiec 2025, 04:07:56 »
To otworzę szampana i zamówię 5 pokutnych figurek Supermana z tego filmu. Tylko znając upodobania fabularne Gunna, to raczej jest celowe. Na ile dowiedziałem się ze spoilerów, ta wiadomość swoje już miała nim Luthor dotarł do fortecy.

@Kyms, wybacz, przeoczyłem Twoją wiadomość. Jutro się odniosę.
"Go ahead....I've had to deal with worse."

Online michał81

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1717 dnia: Nd, 13 Lipiec 2025, 04:54:10 »
Michał, to argument tej samej mocy (czyt. żadnej) co gdy fanatycy Snydera bronili mordującego Batmana, bo przecież w Detective Comics 40s Batman w fioletowych rękawiczkach też odbierał życia.
Nie tylko Batman Snydera zabijał przestępców, ale także Batman Burtona, Batman Schumachera czy Batman Nolana. Tylko wszyscy mają problem z tym Snyderem.

Zmiana zaserwowana przez Gunna nie wpływa na to kim jest Superman, bo nie dotyczy jego samego. Nadal zachowano jego charakter i motywacje i jest to zgodne z tym jak był przedstawiany w komiksach i jakbyś obejrzał ten film to być to zrozumiał.

W każdym razie nijak to się nie odnosi do tego o czym mówiłem. Może wróć do lektury MoS 86', bo poznaje że to kadr stamtąd, i powiedz mi jak to się ma do haremowych fantazji edgy Gunna.
Zdecydowanie sie odnosi.
Spoiler: PokażUkryj
Kwestia haremu jest rzeczą drugorzędą, bardziej nawet przechodzi to w żart w wypowiedzi premiera Ghurkosa (jakbyś oglądał film to byś wiedział). W filmie ludzie mają problem z tym, że eS ma zostać władcą świata, kiedy zostaje przedstawiona wiadomość jego ojca opinii publicznej. Wtedy nawet rząd decyduje się zareagować i dać uprawnienia Lexowi do zlikwidowania Supermana, bo są wcześniej sceny, kiedy tego nie robią (jakbyś oglądał film to byś wiedział). No więc jeszcze raz jak jest z tym lore? Bo jak widać z kadru @Cringera to w komiksach z lat 80, na które się powoływałeś zaserwowano, że rodzice Kal-El tak jak w filmie Gunna mówią o rządzeniu przez niego ziemią.

« Ostatnia zmiana: Nd, 13 Lipiec 2025, 05:35:00 wysłana przez michał81 »

Offline Yorik

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1718 dnia: Nd, 13 Lipiec 2025, 06:02:26 »
Jor-El i Lara nie mówią nic ponad to, czego nie mówiły ich filmowe odpowiedniki w Man of Steel Snydera - że Superman będzie dla ludzi praktycznie jak Bóg. Co nie jest tożsame, że życzą mu podbicia i skolonizowania planety. Chyba komuś mylą się Elowie z Zodem. Są zatroskanymi rodzicami, bojącymi się co będzie z ich dzieckiem wśród innej cywilizacji.

Przez lata wątek Kryptonu i beznadziejnej walki Jor-Ela o uratowanie planety, w kontraście do faszystowskich metod Zoda był nieodłączną częścią dziedzictwa Kal-Ela. Pamiętam scenę z jednego komiksu, gdy Superman może cofnąć się na chwilę w czasie by porozmawiać z kryptońskimi rodzicami, którzy prawie płaczą ze wzruszenia dowiadując się że znalazł dobrych ludzi na rodziców i życie na ziemi. Nie na informacje, że zrobił tam mały Krypton. Życiorys Jor-Ela, do momentu tego nonsensu pośpiechem napisanego przez Bendisa, był czymś z czego Superman mógł być zawsze dumny.

Cytuj
Wtedy nawet rząd decyduje się zareagować i dać uprawnienia Lexowi do zlikwidowania Supermana

To rząd USA dla odmiany postąpił bardzo rozsądnie.

Cytuj
No więc jeszcze raz jak jest z tym lore? Bo jak widać z kadru @Cringera to w komiksach z lat 80, na które się powoływałeś zaserwowano, że rodzice Kal-El tak jak w filmie Gunna mówią o rządzeniu przez niego ziemią.

Tak jak napisałem wyżej. Nie sądziłem że Snyder zrobi coś lepiej od Gunna w kwestii Supermana, bo w BvS dobrnął już do granicy zniszczenia tej postaci. Ale w przeciwieństwie do Gunna zrozumiał o co chodzi w omawianym dialogu z MoS86'. Niesamowite, jakich czasów dożyliśmy, że Zack Snyder w jakiejś kwestii lepiej zrozumiał komiksy o Supermanie niż James Gunn.
« Ostatnia zmiana: Nd, 13 Lipiec 2025, 06:11:18 wysłana przez Yorik »
"Go ahead....I've had to deal with worse."

Offline Yorik

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1719 dnia: Nd, 13 Lipiec 2025, 06:13:42 »
Cytuj
Nie tylko Batman Snydera zabijał przestępców, ale także Batman Burtona, Batman Schumachera czy Batman Nolana. Tylko wszyscy mają problem z tym Snyderem.

Bo robił to w ostentacyjny sposób, funkcjonując jednocześnie w świecie w którym akceptuje go Gordon i policja. Bale zabił tylko Ra'sa (i być może paru jego ludzi w pożarze kryjówki Ligi Cienia) zostawiając go w rozpędzonym pociągu, a od TDK rzucał się już by ratować Jokera spadającego z budynku. Batman Burtona z kolei funkcjonował w umownej, baśniowej stylistyce w której koty w ślinie przekazywały supermoce, a wyborcy wedle wszystkich badań lubili palce. Burton w materiałach dodatkowych twierdził że jego Batman nie zabijał, tylko była to "comic violence" (zamiast comic mogło być inne słowo). Cokolwiek, bo wszystko tam było umowne.

Dlatego po głowie dostawał tylko Affleck.
"Go ahead....I've had to deal with worse."

Online michał81

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1720 dnia: Nd, 13 Lipiec 2025, 06:14:53 »
Tak jak napisałem wyżej. Nie sądziłem że Snyder zrobi coś lepiej od Gunna w kwestii Supermana, bo w BvS dobrnął już do granicy zniszczenia tej postaci. Ale w przeciwieństwie do Gunna zrozumiał o co chodzi w omawianym dialogu z MoS86'. Niesamowite, jakich czasów dożyliśmy, że Zack Snyder w jakiejś kwestii lepiej zrozumiał komiksy o Supermanie niż James Gunn.
Snyder w ogóle nie zrozumiał postaci Supermana, bo zrobił z niego kosmicznego Chrystusa. Za to Gunn zrozumiał w pełni jakim bohaterem komiksowym jest Superman. Wiedziałbyś to jakbyś obejrzał film.

Czyli jednak nie tylko Batman Aflecka zabijał. Jakoś nie widzę abyś te filmy krytykował o tak znacząca zmianę, gdzie w filmie Gunna zachowano charakter głównej postaci, zmieniając (a może jednak nie) kwestie kosmicznych rodziców.
« Ostatnia zmiana: Nd, 13 Lipiec 2025, 06:22:21 wysłana przez michał81 »

Offline Yorik

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1721 dnia: Nd, 13 Lipiec 2025, 06:18:18 »
Wiem że nie zrozumiał. A jeśli zrozumiał, to go nie interesował i podążał tropami Franka Millera/Kingdom Come, ale nie ma to teraz znaczenia, bo w tej jednej pieczołowicie omawianej przez nas kwestii, wychodzi na to że zrozumiał lepiej od Gunna. Teraz zarówno Gunn jak i Snyder mają w swoich filmach zniszczony jeden supermenowy autorytet. Tylko że Gunn jak wynika z recenzji nadrobił ziemskimi rodzicami, więc ujdzie mu na sucho.
Spoiler: PokażUkryj
Mogli zamiast Coopera zaangażować do roli Michaela Shannona, skoro ten Jor-El ma być teraz Zodem.
"Go ahead....I've had to deal with worse."

Online michał81

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1722 dnia: Nd, 13 Lipiec 2025, 06:27:18 »
Ale Gunn nadal zrozumiał postać Supermana lepiej niż Snyder. Obejrzałeś ten film w końcu?  Bo jak narazie to cały czas nie podajesz żadnych konkretnych przykładów poza haremem, że Gunn zniszczył postac Supermana. Ta zmiana nie ma wpływu na to jak postać został ukazana. Powiem więcej Superman w tym filmie nie ma haremu.

Offline Harlequinka

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1723 dnia: Nd, 13 Lipiec 2025, 10:34:20 »
Wpiszcie sobie chłopaki w gugla Superman i patrzcie w prawo. Pokaże się Wam coś fajnego. ;D
Spoiler: PokażUkryj
Łapka Krypto😁
A potem dwa razy trzeba stuknąć w to paluszkiem. ;D
Adar...Soul so pure...Perfect and beautiful. Yet still...A TRAITOR. Who the f...you think YOU ARE!? You think you can do ANYTHING YOU WANT!? KILL A GOD? A FU*KING GOD OF DARKNESS?! ARE YOU LOST YOUR MIND, BOY!?

Offline Pan M

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1724 dnia: Nd, 13 Lipiec 2025, 12:40:03 »
Cytuj

Nie licząc Spider-Mana, MCU robiło to z poszanowaniem esencji i clue postaci. Bucky mógł nie być sidekickiem Capa, ale pozostał jego przyjacielem, Jarvis mógł zostać przesunięty kilkadziesiąt lat wstecz, ale AI na nim wzorowane zachowało te samą osobowość. I tak dalej, i tak dalej. To jest przykład mądrego i uczciwego adaptowania, ze zmianą, własnym pomysłem, może w niektórych kwestiach "uaktualnieniem" pod mentalność dzisiejszych odbiorców. To co zrobił Gunn, to obsikanie materiału źródłowego, a nie zabawa nim.

Przykłady które wymieniłeś @Pan M są czymś zupełnie innym i nie czynią krzywdy. Ultron zachował swoją esencję i mógłby być kreacją dowolnego naukowca Marvela, Wanda Maximoff to case bardziej zawiły przez kwestie zakulisowe, a Thanos względem komiksów został po prostu naprawiony. Stark był także mentorem Parkera w komiksach przez krótki czas w ramach eventu Civil War.

Harem. Tym zdaniem kończę. Ono mówi wszystko, jak bezczelne to było. A to ponoć Snyder jest edgy.

Wypowiem się na temat samego filmu za pół roku, bo nie chcę wspierać finansowo Supermana w kinach. Nawet jeśli sam eS został pokazany idealnie. Bo pewnie został, widziałem trailery, wywiady z obsadą, zobaczyłem już kilka materiałów video w tym od zaprzyjaźnionych z forum Filmożerców. Nie zmienia to faktu, że z takim podejściem do jego lore czuję silną niezgodne, a formą sprzeciwu jako fana jest dla mnie seans gdy będzie w streamingu.

Adam Warlock postać, która zawsze w komiksach była tą figurą mądrego i wtajemniczonego w wielkie sprawy przedstawiciela kosmosu w filmie ma mentalność 5 latka,  Drax jest comic reliefem. W ogóle ogromna większość postaci w Mcu ma być zabawna, co w rozmija się z materiałem źródłowym, bo tak naprawdę one w komiksach takie po prostu nie były jak choćby Thor, który zwykle był tym bardziej stonowanym asgardzkim bogiem. Mieliśmy też tam zawsze postaci, których core był od zawsze humor jak Deadpool, ale w tym rzecz, że one kontrastowaly z tym varzie na serio. Mcu " zasmieszkowalo" większość postaci w filmach...tylko co z tego w sumie.

Filmy nigdy nie były bezpośrednią adaptacja komiksów, od początku to istniało na zasadzie przeniesienia konceptu łączonego uniwersum komiksowego do kin, oddania ogólnej istoty super- hero, ale mogącego bardzo różnic się w detalach od tego co było w komiksach.  Jezeli Marvel mógł to robić to DC też może.

Czy różnice są zawsze na minus? Niekoniecznie, mi osobiście filmowe Civil War podobało się dużo bardziej od komiksowego, gdzie film znacząco odbiega od komiksu bo w filmie mieliśmy istotny niuans w postaci Winter Soldiera, który rzutował na rdzeń fabuły. Można równie dobrze burzyć się że przy pajęczakach z Hollandem totalnie pominięto wujka Bena.

Suma summarum mi się podoba koncept, że filmy nie są 1:1 przeniesionymi komiksami, bo to jest droga odtwórcza a przy tej liczbie materiału źródłowego można było łatwo ulec takiej pokusie.