Przyjemny zwiastun.
Ciepłe kolory, dużo bezwstydnie komiksowych motywów jak wielki potwór, krypto, co jest bardzo na plus.
Urealistycznienie Supka jest kuriozalne i kompletnie zbędne więc idzie to w odpowiednią stronę.
Jak ktoś czyta komiksy to wychwyci inspiracje konkretnymi motywami przykładowo ten dzieciak biegający z flagą supermana strasznie mi przywodzi na myśli ducha "Superman peace on earth" Paula Diniego i Alexa Rossa. Zastanawia mnie tylko jak ten film udźwignie tyle występów różnych innych postaci. Widzimy w zwiastunie Guya Gardnera, Hawkgirl, Mr Terrifica, Metampohro a przecież ma być jeszcze część członków Authority. Przypomnę tak tylko, że Batman v Superman mocno się oberwało za wplątywanie innych motywów, zwiastowanie tego i owego.
Gunn co to dużo mówić jeszcze d nie dał w kinie komiksowym. Trylogia Guariadnów to topka MCU, ba dla mnie vol 3 to najlepszy film Marvela post Endgame, Squad też strasznie lubię. Chłop ma swój styl i w przeciwieństwie od Waititego jeszcze się nie wyłożył, a tamten pan no cóż bardzo szybko się zepsuł w superhero, bo zaledwie drugi film o Thorze już mu wyszedł bardzo niestrawny.
Myślę, ze można liczyć na przynajmniej dobry film ale z pewnymi bolączkami. Oglądając zwiastun to człowiek ma nadzieję, ze to chwyci i faktycznie to nowe uniwersum kinowe DC się rozwinie, aż żal byłoby nie doczekać takiego Swamp Thinga Mangolda. Warner ma jakiś sensowny plan obecnie na to wszystko, dobrych twórców za sterami, fajnie by było jakby DC odkuło się w kwestii kinowego uniwersum i proporcje względem dominacji w kinach Marvela i DC się odwróciły. Na dobrą sprawę MCU już tak naprawdę udowodniło swoje, można uznać że do Endgame to tak naprawdę stworzyli spójną całość.
W sumie ciężko przewidywać jak to z tym będzie bo z jednej strony MCU jest w głębokim kryzysie, te filmy zarabiają co raz mniej ale były wyjątki ostatnimi laty jak GOTG vol3, Batman z 2022 nie mówiąc już o tym jaki wynik zrobił Deadpool & Wolverine.
To będzie fajny film, ale czy sprosta wybitnemu "Man of Steel" Snydera? Zobaczymy. A temat Williamsa jest fajny ale i tak nie ma startu do Hansa Zimmera. 
Bez żartów. Motyw przewodni Wilamsa to klasyka, dżingiel który z automatu przywodzi na myśl Supermana a Zimmer? Ja nawet nie pamiętam już jak brzmiał ten jego motyw eSa. Zimmera strasznie szanuje za całokształt, ale przez ostania lata chłop zaczął odlatywać w jakąś kakofonię, buczenie, nabzdyczenie.
To co stworzył do Dark Knight było dobre, przy kolejnym Batmanie Nolana już zaczęło się coś psuć, a do filmów Snydera to już tworzył pozbawione subtelności walenie po uszach. Na szczęście ostatnio mu się poprawiło, bo ost do Diun jest przedni, a takie Kiss the ring z Diuny 2 to piękna sprawa.