Fajnie, że sam się zacytowałeś - nie musiałem szukać.
Źródłem, o które pytałem są wypowiedzi tajemniczych "osób, znających bios", z którymi rozmawiałeś. No więc, jeśli wypowiadały się takie osoby jak Marv Wolfman, Alan Grant, a przede wszystkim Chuck Dixon i przytoczysz te wypowiedzi to spoko: Tim Drake był homoseksualistą od początku. Natomiast jeśli źródłem jest jakiś gruby chłopiec z fioletową grzywką, który CHCIAŁBY żeby Drake był homoseksualistą, to... sam rozumiesz.

Ciężko skasować coś, co nawet nie było na warsztacie. Nikt nic oficjalnie nie mówił o Batmanie Beyond, nawet nie plotkowano o nim z wiarygodniejszych źródeł.
Czyli wiesz kim jest Gonzalez, ale nie jest on wiarygodnym źródłem. Ciekawe.
Odnośnik gdzie potwierdzono projekt, powiadasz? A skan umowy WB/Keaton i treatment Hodson wysłać na priva czy po prostu wrzucić na forum?
Jeśli Gonzalez napisał, że WB dało Hodson zielone światło na pisanie scenariusza to znaczy, że taki film by powstał, o ile Keaton by na to poszedł. Wszystko przystopowało wejście Gunna i Safrana, którzy chcą jednego Batmana (z reevesowym już nic nie mogą zrobić, a z kolei Reeves i Pattinson na 100% nie chcą uczestniczyć w rozbudowanym uniwersum).
Zresztą meritum mojego posta było to, że WB/DC mają czyste złoto w postaci Keatona i uderzenia w nostalgię, ale teraz uparli się na jednego nowego Batmana. I debilnym ruchem przekreślają jedyny sensowny pomysł, który mieli od pozbycia się Snydera. A Keaton wieczny nie jest.
Tyle ode mnie.