Autor Wątek: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki  (Przeczytany 231987 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Koalar

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1065 dnia: Pn, 31 Październik 2022, 22:05:27 »
Spoiler: PokażUkryj
Tego pierwszego to wiesz mogl rozwalic bo po przebudzeniu byl w szoku lub po tym jak zostal uwieziony mogl sie spodziewac ze znow wrocil do tej sali gdzie go Czarodzieje uwiezili a w sumie tylko jeden.

Choc w sumie nie mial pojecia ile czasu uplynelo to pewnie w tym "wiezieniu" nie mial swiadomosci.


Mogło tak być, jak piszesz, możemy się jednak tylko domyślać motywacji Black Adama. Generalnie miało to być po prostu mocne wejście :)

Bycie superbohaterem wyklucza bycie antybohaterem.

E tam. Niejeden superbohater jest antybohaterem czy ma jego cechy. Najprostszy i skrajny przykład to Punisher. Wolverine też już jako superbohater w tańcu miłości nie uprawiał i ciachał ostro. Ale nawet Batman ma cechy antybohatera, np. zdarza mu się nadużywać przemocy wobec oprychów (można by rzec, że ich torturuje, żeby wyciągnąć z nich informacje), szpieguje swoich współpracowników itp., żeby w razie czego ich unieszkodliwić, o zastraszaniu czy naruszaniu prywatności (włamania) nie ma co wspominać.

Antybohater to między innymi postać, która ma dobre cele, ale sposoby jej osiągnięcia mogą nie być słuszne moralnie lub etycznie.

No, są superbohaterowie, którzy mają dobre cele (walka ze złem), ale sposoby mają wątpliwe (np. zabijanie, przemoc, oszukiwanie, kradzieże).
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

sum41

  • Gość
Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1066 dnia: Pn, 31 Październik 2022, 22:28:09 »
Oj tak wejście miał genialne i było czuć jego potęgę, nawet przy Man of Steel takich ciar i satysfakcji nie czułem😀

Offline Kyms

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1067 dnia: Wt, 01 Listopad 2022, 00:46:56 »
Mogło tak być, jak piszesz, możemy się jednak tylko domyślać motywacji Black Adama. Generalnie miało to być po prostu mocne wejście :)

E tam. Niejeden superbohater jest antybohaterem czy ma jego cechy. Najprostszy i skrajny przykład to Punisher. Wolverine też już jako superbohater w tańcu miłości nie uprawiał i ciachał ostro. Ale nawet Batman ma cechy antybohatera, np. zdarza mu się nadużywać przemocy wobec oprychów (można by rzec, że ich torturuje, żeby wyciągnąć z nich informacje), szpieguje swoich współpracowników itp., żeby w razie czego ich unieszkodliwić, o zastraszaniu czy naruszaniu prywatności (włamania) nie ma co wspominać.

No, są superbohaterowie, którzy mają dobre cele (walka ze złem), ale sposoby mają wątpliwe (np. zabijanie, przemoc, oszukiwanie, kradzieże).

Strasznie mieszasz przykłady. Właśnie próg zabija/nie jest tu decydującym czynnikiem kogo kwalifikujemy do superbohaterów, a kogo do antybohaterów. Batman nie jest antybohaterem, bo ma swój kodeks moralny, który nigdy nie łamie. Punisher takiego kodeksu nie ma i to go kwalifikuje jako antybohatera, identycznie jak Wolverine. Te dwie postacie mają wręcz wypisane na czołach, że posuwają się do takich rzeczy, Batman natomiast, że nie. To jest zasadnicza różnica między rodzajami, która była zestawiona w filmie. JSA reprezentowało jeden kierunek o tradycyjnym modelu działania, Black Adam drugi, co było najmocniej kontrastowe z punktu widzenia społeczności Khandaq
« Ostatnia zmiana: Wt, 01 Listopad 2022, 00:49:15 wysłana przez Kyms »
Zapraszam na portal o DC https://uniwersumdccomics.com.pl/

Zapraszam na portal o serialach https://serialomaniak.com/

Offline Pan M

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1068 dnia: Wt, 01 Listopad 2022, 01:17:50 »
Strasznie mieszasz przykłady. Właśnie próg zabija/nie jest tu decydującym czynnikiem kogo kwalifikujemy do superbohaterów, a kogo do antybohaterów. Batman nie jest antybohaterem, bo ma swój kodeks moralny, który nigdy nie łamie. Punisher takiego kodeksu nie ma i to go kwalifikuje jako antybohatera, identycznie jak Wolverine. Te dwie postacie mają wręcz wypisane na czołach, że posuwają się do takich rzeczy, Batman natomiast, że nie. To jest zasadnicza różnica między rodzajami, która była zestawiona w filmie. JSA reprezentowało jeden kierunek o tradycyjnym modelu działania, Black Adam drugi, co było najmocniej kontrastowe z punktu widzenia społeczności Khandaq

No racja, ale Punisher czy tam Black Adam należą do uniwersów superhero a, że nie są to postaci pokroju Supermana to już inna para kaloszy. Nie ma sensu tak rozwadniać zjawiska sh, bo w ten sposób nam wyjdzie zaraz, że trzeba wyrzucić tego czy tamtego bohatera za nawias zjawiska sh i najlepiej wrzucić do innego uniwersum bo niby gatunkowo tam nie pasuje. Przykładowo Swamp Thing na pierwszym miejscu stawia zieleń nie ludzi, a to Animal Man jest bardziej bohaterem powiązanym ze zwierzętami aniżeli ludźmi, Moon Knight  choruje psychicznie więc nie powinien być herosem zdaniem niektórych a Hulk to już w ogóle nie ma prawa egzystować w jednym uniwersum z kimś takim jak Spider-man bo to zbyt niestabilna persona. Jak dla mnie takie czepialstwo względem tego prowadziłoby do  rozwadniania gatunku, że to nie jest super- hero bo coś tam. Ja wiem o co biega, ale myślę, że w tym kontekście  przynależność do gatunku odnosi się  nawet postaci odstających od szlachetnej moralności Supermana bo przede wszystkim idzie tutaj o istoty o niesamowitych zdolnościach będące na takiej czy innej prywatnej krucjacie i z pewnym wzorcem działań w stosunku do zła, które to są częścią większego świata zamieszkiwanego przez tysiące takich cudaków. No i często bardzo ważne są tutaj traumatyczne przeżycia, które ruszyły  postaci do podjęcia walki ze złem. W takim kontekście to nawet Punisher z Batmanem znajduje wspólne podłoże pomimo tego jak bardzo postaci się różnią. To jest imo ten decydujący czynnik, że coś się wpisuje ogólnikowo w gatunek superhero.

Co do Batmana. To jak najbardziej zasada niezabijania jest dla niego bardzo fundamentalna ale poza tym ma zestaw cech, które bardzo mocno odcinają go od kodeksu, stylu postępowania Wonder Woman i Supermana. Nieufność, prześwietlanie własnych przyjaciół, ba nawet układanie planów przeciw nim w razie czego. Samo jego modus operandi jest tak inne od bardziej skąpanych w światłości bohaterów bo opiera się na psychologicznym wywoływaniu strachu i ja wiem, że Superman tak czysto fizycznie jest miliard razy większym zagrożeniem ale teraz idzie tutaj o image czy jednak psychologię postaci gdzie eS wie, że musi się dużo bardziej kontrolować. Batman za cholerę nie wpisuje mi się w archetyp kryształowego herosa i pod tym kątem Koalar ma więcej niż rację. Niezabijanie to bardzo ważna rzecz w definicji postaci, ale nie traciłbym z oczu reszty zjawiska.

Offline Koalar

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1069 dnia: Wt, 01 Listopad 2022, 02:43:09 »
Strasznie mieszasz przykłady. Właśnie próg zabija/nie jest tu decydującym czynnikiem kogo kwalifikujemy do superbohaterów, a kogo do antybohaterów. Batman nie jest antybohaterem, bo ma swój kodeks moralny, który nigdy nie łamie. Punisher takiego kodeksu nie ma i to go kwalifikuje jako antybohatera, identycznie jak Wolverine. Te dwie postacie mają wręcz wypisane na czołach, że posuwają się do takich rzeczy, Batman natomiast, że nie. To jest zasadnicza różnica między rodzajami, która była zestawiona w filmie. JSA reprezentowało jeden kierunek o tradycyjnym modelu działania, Black Adam drugi, co było najmocniej kontrastowe z punktu widzenia społeczności Khandaq

Nie, próg zabija/nie zabija nie jest żadnym czynnikiem kwalifikującym postać jako superbohatera. Superbohater może zabijać ludzi i dalej jest superbohaterem. To jest kwestia moralności. Dla jednych ludzi zabicie innego człowieka jest niedopuszczalne w żadnym wypadku, a dla innych jest usprawiedliwione (np. zabicie człowieka jako kara za morderstwo).

Nie napisałem, że Batman jest antybohaterem, ale że ma jego cechy. Natomiast raczej nie spierałbym się z osobą, która uznałaby Gacka za antybohatera (kwestia definicji). To, że Batman ma swój kodeks, nie zmienia faktu, że w tym kodeksie znajdują się rzeczy, które są zwyczajnym łamaniem prawa i dla wielu ludzi są naganne moralnie. Gdyby zwykły policjant albo żołnierz torturowali jakiegoś opryszka, to mieliby poważne problemy (w idealnym świecie), natomiast Batman robiący komuś papkę z twarzy w poszukiwaniu jakiegoś psychola jest nazywany bohaterem, ba, superbohaterem i raczej nikt go za to nie ściga.
Punisher też ma swój kodeks, tylko inny niż Batman i też z reguły go nie łamie.
Zresztą superbohaterowie czasem ten swój kodeks łamią i dalej są superbohaterami, np. Superman zabił Zoda. Czy może Supek już jest anty-, bo złamał swój kodeks?
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Szekak

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1070 dnia: Wt, 01 Listopad 2022, 10:43:58 »
Był dzień kina to poszedłem na Black Adama, w końcu bilety do IMAX po 14zł często się nie zdarzają. Ogólnie film ok, początek bardzo fajny, im dalej, tym słabiej jednak, jak to często w superhero bywa. Doctor Fate wypadł rewelacyjnie i
Spoiler: PokażUkryj
szkoda, że pewnie już go na ekranie nie zobaczymy, naprawdę będę tęsknić.

Świetna postać. Black Adam fajnie, Hawkman ok, Atom słaby, a ta laska to nie wiem po co w tym filmie wystąpiła, nieporozumienie. Ostatni złol bardzo taki sobie, finał słabawy.
Spoiler: PokażUkryj
to rozwalanie "armii" truposzy jakimiś gównorurkami przez randomowe baby xDDDD

Po opiniach jakie czytałem przed seansem myślałem, że będzie gorzej, niemniej jednak smutek ogarnia mnie gdy sobie pomyślę, w jaką stronę poszło DCEU.
Czekam na Shazam 2, jedyneczka była fajniutka, ciekaw jestem czy plotki dotyczące filmu Shazam vs Black Adam się ziszczą. Jednak najbardziej czekam na Człowiek ze Stali 2 i Flash, nie mogę się doczekać powrotu Afflecka do roli Batmana, choć jest to 1/10 hype'u jaką odczuwałem kilka lat temu.

Jedyne co by wywołało u mnie podobny hype jak przed laty DCEU to chyba film Dragon Balla. Patrząc na to jak wyglądały walki w takim Black Adam, Dragon Ball wyglądałby obłędnie.
« Ostatnia zmiana: Wt, 01 Listopad 2022, 10:46:33 wysłana przez Szekak »
Piękno jest w oczach patrzącego.

Offline Kyms

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1071 dnia: Wt, 01 Listopad 2022, 10:52:05 »
Nie, próg zabija/nie zabija nie jest żadnym czynnikiem kwalifikującym postać jako superbohatera. Superbohater może zabijać ludzi i dalej jest superbohaterem. To jest kwestia moralności. Dla jednych ludzi zabicie innego człowieka jest niedopuszczalne w żadnym wypadku, a dla innych jest usprawiedliwione (np. zabicie człowieka jako kara za morderstwo).

Nie napisałem, że Batman jest antybohaterem, ale że ma jego cechy. Natomiast raczej nie spierałbym się z osobą, która uznałaby Gacka za antybohatera (kwestia definicji). To, że Batman ma swój kodeks, nie zmienia faktu, że w tym kodeksie znajdują się rzeczy, które są zwyczajnym łamaniem prawa i dla wielu ludzi są naganne moralnie. Gdyby zwykły policjant albo żołnierz torturowali jakiegoś opryszka, to mieliby poważne problemy (w idealnym świecie), natomiast Batman robiący komuś papkę z twarzy w poszukiwaniu jakiegoś psychola jest nazywany bohaterem, ba, superbohaterem i raczej nikt go za to nie ściga.
Punisher też ma swój kodeks, tylko inny niż Batman i też z reguły go nie łamie.
Zresztą superbohaterowie czasem ten swój kodeks łamią i dalej są superbohaterami, np. Superman zabił Zoda. Czy może Supek już jest anty-, bo złamał swój kodeks?

Różnicę robi jednorazowy wyskok (przykład z Supermanem to filmowy, nie komiksowy, a w komiksach szukamy bazy), a robienie tego notorycznie. Postacie typu Black Adam, Punisher czy Wolverine z założenia są antybohaterami, ponieważ podejście do zabijania leży w ich naturze. Właśnie próg zabija/nie jest tu mocnym wyznacznikiem do kategoryzowania, do którego należy dopiąć cele postaci. Na identycznej zasadzie działa Deathstroke - postać, która raz działa w imię zła, innym razem w imię dobra, kodek oczywisty.
« Ostatnia zmiana: Wt, 01 Listopad 2022, 10:54:42 wysłana przez Kyms »
Zapraszam na portal o DC https://uniwersumdccomics.com.pl/

Zapraszam na portal o serialach https://serialomaniak.com/

sum41

  • Gość
Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1072 dnia: Wt, 01 Listopad 2022, 11:11:15 »
Dr Fate moze powrocic spokojnie bo sie moze reinkarnowac.

Offline Kyms

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1073 dnia: Wt, 01 Listopad 2022, 11:28:38 »
Nawet aktor rzucił w wywiadzie, że nigdy nic nie wiadomo  ;) Poza tym... przed superbohaterami zawsze stoją furtki.
Zapraszam na portal o DC https://uniwersumdccomics.com.pl/

Zapraszam na portal o serialach https://serialomaniak.com/

Offline Koalar

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1074 dnia: Wt, 01 Listopad 2022, 11:56:37 »
(przykład z Supermanem to filmowy, nie komiksowy, a w komiksach szukamy bazy)

Akurat jest to przykład komiksowy i bardzo ważne wydarzenie w mitologii Supka, kiedy zabił Zoda i jego dwoje kompanów.
Piszemy głównie o postaci filmowej Black Adama, ona może się różnić od komiksowej. Poza tym jego moralność może być inna od naszej z oczywistych względów (
Spoiler: PokażUkryj
żył w innych czasach
).

Jeszcze raz. To, że ktoś jest antybohaterem nie znaczy, że nie jest superbohaterem. To nie są pojęcia rozłączne. Więc jasne, że Wolverine jest antybohaterem, co nie zmienia faktu, że jest superbohaterem.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Edgar

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1075 dnia: Wt, 01 Listopad 2022, 13:01:18 »
Taka mała dygresja. Zawsze zastanawiało mnie, jak to jest możliwe, że licznik zabójstw niektórych suberbohaterów wynosi zero. Rzucają tymi złolami o ściany, dają plaskacze z supersiłą, rozwalają budynki, samochody, a bandyci tylko grzecznie mdleją. I żaden nie umiera, choć nasi herosi są tak bardzo niedelikatni.
Od dziecka mnie to dręczy. Musiałem się w końcu z kimś podzielić swoimi wątpliwościami. :)

Offline Kyms

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1076 dnia: Wt, 01 Listopad 2022, 13:28:30 »
Akurat jest to przykład komiksowy i bardzo ważne wydarzenie w mitologii Supka, kiedy zabił Zoda i jego dwoje kompanów.
Piszemy głównie o postaci filmowej Black Adama, ona może się różnić od komiksowej. Poza tym jego moralność może być inna od naszej z oczywistych względów (
Spoiler: PokażUkryj
żył w innych czasach
).

Jeszcze raz. To, że ktoś jest antybohaterem nie znaczy, że nie jest superbohaterem. To nie są pojęcia rozłączne. Więc jasne, że Wolverine jest antybohaterem, co nie zmienia faktu, że jest superbohaterem.

Może różnić się wizerunek filmowego Black Adama, ale na szczęście nie różni :) Scenariuszowo udało się oddać postać świetnie oddającym istotę antybohaterskości.

Antybohater jak najbardziej może działać jako superbohater, co nie znaczy, że nim jest. Postacie z tego segmentu działają na taki sposób, że od humoru zależy keidy butami wkraczają w te pole, a kiedy bliżej im do łotrwa. Nie są to prostolinijne postacie, więc ich trzeba oceniać przez pryzmat szerszego pola, a nie jednego gestu.

W przypadku Black Adama istotną rolę pełni Czarodziej. Pamiętajmy z jakiego powodu powierza on swoje moce - wybiera pretendenta o czystym sercu i zamiarach. Black Adamowi postanowiono zabrać moce (w filmie dodatkowo uwięzić) z jasno określonego powodu.

Cytuj
Taka mała dygresja. Zawsze zastanawiało mnie, jak to jest możliwe, że licznik zabójstw niektórych suberbohaterów wynosi zero. Rzucają tymi złolami o ściany, dają plaskacze z supersiłą, rozwalają budynki, samochody, a bandyci tylko grzecznie mdleją. I żaden nie umiera, choć nasi herosi są tak bardzo niedelikatni.
Od dziecka mnie to dręczy. Musiałem się w końcu z kimś podzielić swoimi wątpliwościami. :)
Magia komiksu, której nigdy się nie pojmie  ;D Na dobrą sprawę Metropolis i Gotham powinny być zrujnowane z ziemią patrząc do ilu wypadków, zniszczeń, wybuchów dochodzi tam regularnie. Tylko w tym komiksowym świecie postawienie budynku od zera to kwestia dni zamiast miesięcy XD
« Ostatnia zmiana: Wt, 01 Listopad 2022, 14:03:26 wysłana przez Kyms »
Zapraszam na portal o DC https://uniwersumdccomics.com.pl/

Zapraszam na portal o serialach https://serialomaniak.com/

Offline Koalar

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1077 dnia: Wt, 01 Listopad 2022, 20:57:14 »
Taka mała dygresja. Zawsze zastanawiało mnie, jak to jest możliwe, że licznik zabójstw niektórych suberbohaterów wynosi zero. Rzucają tymi złolami o ściany, dają plaskacze z supersiłą, rozwalają budynki, samochody, a bandyci tylko grzecznie mdleją. I żaden nie umiera, choć nasi herosi są tak bardzo niedelikatni.
Od dziecka mnie to dręczy. Musiałem się w końcu z kimś podzielić swoimi wątpliwościami. :)

Złole jak złole, ale nawet w tym filmie widać
Spoiler: PokażUkryj
jak podczas naparzanek supersilnych postaci niszczone są budynki i prawie niemożliwe jest, żeby podczas takich zniszczeń nie umarło paru zwykłych ludzi. Dlatego nieco śmiesznie wygląda ratowanie przez Hawkmana członków Intergangu, podczas kiedy nie robi on zbyt dużo, aby nikt postronny nie ucierpiał, kiedy on stara się pojmać Black Adama.
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

FikoFaryzmWsteczny_DC

  • Gość
Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1078 dnia: Pn, 14 Listopad 2022, 18:02:31 »
Największy hype na następne kilka lat kinowych premier DCEU (czy jakkolwiek to Uniwersum się nazywa; sam nie wiem, czy to jest już jeden wspólny świat. To nie jest usystematyzowanie MCU) mam na... "Constantine 2". Właśnie rozpoczęto prace preprodukcyjne związane z tym filmem. Sztosik maksymalny... Pomyśleć, że 20 dekady minie pomiędzy filmami z tej serii DCEU. Lepsze to niż nic.  ;)

Offline Castiglione

Odp: Filmowe uniwersum DC Comics - zapowiedzi, plotki
« Odpowiedź #1079 dnia: Pn, 14 Listopad 2022, 23:09:05 »
"Constantine" nie jest w DCEU, szczególnie pierwsza część, która powstała 8 lat przed startem filmowego uniwersum.