Czy powrót HC do roli Supermana oznacza, że Ben Affleck także przywdzieje kostium Batmana? Czy będziemy mieli jakiś restart? Czy jest w planach kolejny film, w którym Batmana zagra Pattinson?
Inaczej. W "The Flash" będzie dwóch Batmanów - w wersji Afflecka i Keatona. Pierwotnie ten pierwszy miał zginąć zamykając rozdział Batflecka w DCEU, a oficjalnym Batsem spinającym różne projekty miał stać się Keaton.
Stąd Keaton także w "Batgirl". I w "Aquaman 2".
Ale przyszedł Zaslav (szef wszystkich szefów) i Hamada (szeg DCEU) został odstawiony od korytka. Zaslav skasował "Batgirl" i doprowadził do sytuacji, że Keatona w Aquamanie zastąpił Affleck. Tak więc Batfleck raczej nie zginie w "The Flash".
Osobiście obawiam się czy ci debile (Zaslav i s-ka) nie usuną/potną roli Keatona w "The Flash" (aczkolwiek to duża rola i ingerencja w gotowy film jest już raczej niemożliwa).
Jak już kiedyś pisałem w KZ, korpotwory z Warner Bros. nie ogarniają tego co mają i - jak widać - po latach nic się nie zmieniło. Fuckup po fuckupie. Szukają swojego Pajaca w Czapeczce, tylko nie tam gdzie trzeba. Mają od cholery fanów/fachowców zarazem i Stanach i na świecie, ale ich nie interesują ludzie z wizją, tylko zawodnik drukujący dolary.
Najzabawniejszy jest w tym wszystkim Keaton, który bez ogródek mówi, że ma na to wszystko wywalone, w ogóle nie wie o co chodzi z kilkoma wersjami Batsa i jedyne co go interesuje to przelew na konto.
A Snyder siedzi w domu i chyba śmieje się z tych idiotów. Mieli coś swojego, własnego, oryginalnego i zniszczyli to w pogoni za tandetą MCU.
PS. Jest niewielka szansa, że pozostanie Afflecka w DCEU skończy się realizacją jego scenariusza, który napisał z Geoff'em Johns'em. Oficjalnie Affleck odstąpił od realizacji, bo uważał, że historia nie przebija poziomem "The Dark Knight". Myślę, że teraz, kiedy zobaczył co po ponad dwóch latach cyzelowania scenariusza Reeves wypuścił jako ostateczną wersję, nie powinien być tak skromny.
