Autor Wątek: Diuna (2020)  (Przeczytany 3341 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline death_bird

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #30 dnia: Śr, 09 Wrzesień 2020, 20:53:32 »
Zero emocji.
Na chwilę obecną uważam, że 36 lat temu zrobili to lepiej.
O muzyce nie ma co wspominać.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Online misiokles

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #31 dnia: Śr, 09 Wrzesień 2020, 21:01:23 »
No właśnie u mnie może nie zero emocji, ale niewiele więcej. Niektóre ujęcia takie... teatralne z kiepsko wypełnioną przestrzenią.

Offline death_bird

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #32 dnia: Śr, 09 Wrzesień 2020, 21:13:19 »
Przede wszystkim nie wygląda żeby utaplany w wybielaczu Drax miał mieć choćby ćwierć potencjału oryginalnego Rabbana. To już lepiej by było gdyby zatrudnili Albinosa z "Banshee". Ten gość zabijał wzrokiem.  8)
Może Skarsgard będzie robił większe wrażenie, ale tutaj też jest twardy orzech do zgryzienia, bo oryginalny stary baron wywołuje ciary za każdym razem gdy się oblecha widzi.
No co tu pisać - porywają się na klasykę a wygląda to średnio.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline sum41

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #33 dnia: Śr, 09 Wrzesień 2020, 21:15:19 »
Kurde mam podobnie tak srednio to wyglada brak mi tam epickosci.
Szumowski przepisał wirusa na żonę

Offline Bender

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #34 dnia: Cz, 10 Wrzesień 2020, 08:36:20 »
Naprawdę fatalny trailer. Koszmarnie skonstruowany. Ani zachęty, ani dreszczyku, ani jakiegoś pomysłu. Slajder martwych obrazków do bardzo nietrafionej muzyki. Obejrzę ten film ale na pewno nie dzięki temu trailerowi. XD

Jakkolwiek do samego filmu także zaczynam mieć obawy. :C 
Prison Pit - Bez znieczulenia xD 8/10

Offline Kapral

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #35 dnia: Cz, 10 Wrzesień 2020, 08:44:43 »
A jego Blade Runner to niby fajny był? Ładne zdjęcia, piękna scenografia, ale jakieś sterylne i nieprawdziwe to się wydawało. No zobaczymy.

Offline Bender

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #36 dnia: Cz, 10 Wrzesień 2020, 09:58:36 »
Zgadzam się, nie miało to duszy.
Prison Pit - Bez znieczulenia xD 8/10

Offline Gazza

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #37 dnia: Cz, 10 Wrzesień 2020, 10:34:51 »
Blade runner wszedł mi elegancko. Zakochałem się od pierwszego seansu.
Niestety zwiastun (podkreślam ZWIASTUN) DUNE nieco zawodzi i zgadzam się z przedmówcami.
Wierzę w ten film więc nie oceniam do seansu i liczę, że ostatecznie wszystko zagra. Włącznie z muzyką, która ufam - nie będzie miała nic wspólnego z tym pop'em z trailera (kto ku...wa na to wpadł?!?!).
Hitman t.1 - 7/10

Offline jotkwadrat

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #38 dnia: Cz, 10 Wrzesień 2020, 11:50:46 »
Przyznaję, że muzyka do trailera nie pasuje, ale nazwanie Pink Floyd popem to jednak trochę nie teges. ::)

Online adamarluk

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #39 dnia: Cz, 10 Wrzesień 2020, 11:55:54 »
Nieporozumieniem to jest aktor grający Paula Atrydę, nawet nie wiem jak się nazywa. Zero charyzmy, on ma poprowadzić rebelię ? :o
Pewnie w komediach romantycznych by się sprawdził.

Offline Gazza

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #40 dnia: Cz, 10 Wrzesień 2020, 12:51:17 »
Przyznaję, że muzyka do trailera nie pasuje, ale nazwanie Pink Floyd popem to jednak trochę nie teges. ::)
Nie umniejszając Floydom - nazwałem to pop'em bo ma się nijak do prezentowanej wizji. Na szczęście mamy dziś zalew zwiastunów z tłem muzycznym, które ostatecznie nie trafia do produktu finalnego więc ufam, że to tylko czyjaś wizja "awangardowego" podejścia do zachęcenia tematem.
Dziś i tak będziemy ten film analizować/oceniać głównie przez pryzmat ekranizacji Lyncha, a tam soudtrack Toto/Klausa Schulze oraz przefachowy ambientowy "Prophecy theme" Briana Eno doskonale współtworzyły obraz całości.
Hitman t.1 - 7/10

Offline muaddib

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #41 dnia: Cz, 10 Wrzesień 2020, 14:30:53 »
Nieporozumieniem to jest aktor grający Paula Atrydę, nawet nie wiem jak się nazywa. Zero charyzmy, on ma poprowadzić rebelię ? :o
Całkowicie się nie zgadzam. Bardzo dobry aktor. Oglądałeś netflixowego "Króla"?

Offline gashu

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #42 dnia: Cz, 10 Wrzesień 2020, 14:39:24 »
U mnie bez większych emocji. Jakichś większych wtop nie stwierdziłem, ale łał-efektu też specjalnie nie było. Poczekam na film i zobaczymy jak będzie.
Postanowiłem za to odświeżyć sobie książkowy pierwowzór. Ostatnio czytałem go na studiach, czyli (f... you universe!) kilkanaście lat temu...

Offline parsom

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #43 dnia: Cz, 10 Wrzesień 2020, 15:43:32 »
No nie, chłopaczyna się nie nadaje... Zresztą Chani też jakaś za bardzo wymuskana.
Rower, rower, ROWER!

Offline Pan M

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #44 dnia: Cz, 10 Wrzesień 2020, 15:53:49 »
Po  Labiryncie i Br 2049  mam  pełny kredyt zaufania do Villeneuve'a.

Twórca z półki Nolana, a nawet wyższej. Kręciłbym nosem na wybór castingowy przy słabszym reżyserze- Zendaya- ale tak mam zaufanie, że jest w tym jakiś cel. W końcu Gosling i Armas to też wybitni aktorzy nie są, a facet skroił film tak, że ich aktorstwo współgrało z rolami.


Patrząc na liczbę znanych aktorów, największą w karierze reżysera to ja mu życzę, żeby jego film w końcu na siebie porządnie zarobił. Obawiam się, że jak tu będzie słabo z zarobkami, to  w końcu Hollywood po prostu odwróci się od tego ciekawego twórcy, nie dając mu po prostu pieniędzy na kolejne projekty.