Autor Wątek: Diuna (2020)  (Przeczytany 3342 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mateusz

Diuna (2020)
« dnia: Pn, 13 Kwiecień 2020, 14:49:34 »
Promocja filmu właśnie ruszyła, więc warto założyć temat. Dla wielu to najbardziej wyczekiwany film roku, a dla niektórych zapewne też dłuższego okresu.  ;) Jutro ma pojawić się więcej zdjęć, a niedługo zadebiutuje też pierwszy zwiastun.

Timothée Chalamet jako Paul Atryda na pierwszym zdjęciu


Zapraszamy na http://Filmozercy.com - serwis z najnowszymi newsami ze świata kina oraz ciekawymi filmowymi i komiksowymi artykułami

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #1 dnia: Pn, 13 Kwiecień 2020, 16:17:57 »
obsada daje duże nadzieje, ale podchodzę do produkcji z dystansem. z ekranizacjami klasyki bywa różnie, z definicji jednak słabo. spodziewam się kolejnego przeciętnego blockbustera którego treść zapomni się w momencie opuszczenia sali kinowej.

Online death_bird

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #2 dnia: Pn, 13 Kwiecień 2020, 18:10:05 »
Podchodzę do tego filmu jakby to miał być remake "Nowa nadzieja". Tzn jak do zupełnie chybionego pomysłu nastawionego wyłącznie na kasę. Uniwersum Diuny jest na tyle bogate, że można było wziąć na warsztat coś nowego. Zamiast tego znowu próbują poprawić klasyk. Na dzień dzisiejszy zupełnie mnie to nie interesuje.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline Mateusz

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #3 dnia: Pn, 13 Kwiecień 2020, 19:03:56 »
spodziewam się kolejnego przeciętnego blockbustera którego treść zapomni się w momencie opuszczenia sali kinowej.

Materiał źródłowy sprawia, że jest to raczej niemożliwe. Zresztą za film odpowiada Denis Villeneuve, a on nie robi blockbusterów.

Zapraszamy na http://Filmozercy.com - serwis z najnowszymi newsami ze świata kina oraz ciekawymi filmowymi i komiksowymi artykułami

Offline Bender

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #4 dnia: Pn, 13 Kwiecień 2020, 19:12:55 »
Ale wchodzi na niebezpieczną drogę kontynuacji i remake-ów. Szkoda.
Prison Pit - Bez znieczulenia xD 8/10

Online death_bird

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #5 dnia: Pn, 13 Kwiecień 2020, 19:17:50 »
Materiał źródłowy sprawia, że jest to raczej niemożliwe.

A tego do końca nie rozumiem - "Diuna" to materiał na epicki rozmach. Termin "blockbuster" nie wydaje się być nie na miejscu. Jak dla mnie "Diuna" Lyncha tylko to potwierdza.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem."

Offline Mateusz

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #6 dnia: Pn, 13 Kwiecień 2020, 19:31:16 »
Ale wchodzi na niebezpieczną drogę kontynuacji i remake-ów. Szkoda.

Jeśli mają to być takie filmy jak BR2049, to nie mam nic przeciwko.

A tego do końca nie rozumiem - "Diuna" to materiał na epicki rozmach. Termin "blockbuster" nie wydaje się być nie na miejscu. Jak dla mnie "Diuna" Lyncha tylko to potwierdza.

To zależy, co rozumiesz przez pojęcie blockbustera. Film może mieć epicki rozmach, ale nie być blockbusterem, czyli nie osiągnąć wielkiego sukcesu kasowego, tak jak właśnie poprzednie filmy tego reżysera.
Zapraszamy na http://Filmozercy.com - serwis z najnowszymi newsami ze świata kina oraz ciekawymi filmowymi i komiksowymi artykułami

Offline Bender

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #7 dnia: Pn, 13 Kwiecień 2020, 20:19:22 »
Jeśli mają to być takie filmy jak BR2049, to nie mam nic przeciwko.

A ja owszem. Na remakeach i sequelach obiecujący reżyserzy moim zdaniem marnują swój potencjał koniecznością wpisania się w czyjąś kreatywna wizję. I tak było tym razem. Było za dużo napinania się na klimat oryginału i w połączeniu z próbami zrobienia czegoś nowego jednocześnie dało to rozczarowujący efekt. Jak właściwie w każdym takim przypadku powrotu po latach. Arrival jaki był taki był ale zapamiętam go lepiej niż nowego Blade Runnera. Pocieszające jest to, że w Diunie będzie miał dużo więcej wolnej ręki co daje mi nadzieję, bo żadna z poprzednich iteracji nie wiąże go kreatywnie. Natomiast materiał źródłowy jest bardzo mocno określony i pewnie nie możemy się spodziewać tak nieskrępowanej adaptacji jak np Under the skin Glazera. Niemniej obrazek wygląda spoko.
Prison Pit - Bez znieczulenia xD 8/10

Offline zombie001

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #8 dnia: Pn, 13 Kwiecień 2020, 21:36:04 »
Ale wchodzi na niebezpieczną drogę kontynuacji i remake-ów. Szkoda.

Na tą drugą na pewno nie, bo jego "Diuna" nie jest remakiem.
KEEP CALM AND HATE EVERYONE

Offline Gazza

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #9 dnia: Wt, 14 Kwiecień 2020, 08:52:56 »
Czekam na ten film od momentu zapowiedzi. Książka (cykl) jest epicki i gdyby nowa ekranizacja chwyciła - nie miałbym nic przeciwko kolejnym odsłonom. DV to właściwy człowiek na właściwym miejscu. BR2049 jest niemal idealny więc bardzo liczę na klasę Diuny. Oby soundtrack był równie klimatyczny (Prophecy theme Briana Eno wciąż wywołuje ciary na plecach).
Martwi mnie tylko los premiery....
Hitman t.1 - 7/10

Offline Mateusz

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #10 dnia: Wt, 14 Kwiecień 2020, 13:34:35 »
Zapraszamy na http://Filmozercy.com - serwis z najnowszymi newsami ze świata kina oraz ciekawymi filmowymi i komiksowymi artykułami

Offline Bender

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #11 dnia: Wt, 14 Kwiecień 2020, 13:59:49 »
Obiecuję, że to mój ostatni komentarz na temat beznadziejności i generyczności kostiumów w tych czasach... but there you go. Bardzo rozczarowujące i kompletnie bez pomysłu. Brak pomysłu dziś tuszuje się ilością detali.
Prison Pit - Bez znieczulenia xD 8/10

Offline parsom

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #12 dnia: Wt, 14 Kwiecień 2020, 14:34:25 »
No, rzeczywiście nijakie te kostiumy. I sam Paul Atryda mnie niezbyt przekonuje.
Rower, rower, ROWER!

Offline misiokles

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #13 dnia: Wt, 14 Kwiecień 2020, 15:11:18 »
Kostiumy jak kostiumy a i gładkie lico zupełnie nie pasuje do surowych warunków bytowych planety.

Offline parsom

Odp: Diuna (2020)
« Odpowiedź #14 dnia: Wt, 14 Kwiecień 2020, 15:31:47 »
Dobrze ktoś to podsumował na gazeta.pl: "Jesienne emo, delikatnoszczękie bożyszcze nastolatek spaceruje melancholijnie na plaży. Brakuje tylko delikatnego, romantycznego podkładu muzycznego i Paul Atryda jak żywy."

Co do filmu - to ma być tylko połowa Diuny. Trochę się obawiam, czy facet znany z kręcenia nowych wersji i kontynuacji da radę. Tutaj przydałby się szaleniec z rozbuchaną wyobraźnią.
Rower, rower, ROWER!