Autor Wątek: Batwoman  (Przeczytany 921 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Itachi

Batwoman
« dnia: Pt, 22 Listopad 2019, 23:07:42 »
Sezon 1 odcinki 1-2

Niestety stacja CW kolejny raz nie potrafi udźwignąć presji. Po pierwszych chwilach widzowie wrzuceni zostają w wir chaosu, odnoszę wrażenie że od razu chciano zbudować podstawy pod cały sezon, zamiast sekwencji scen raczeni jesteśmy poszatkowanymi ujęciami, które mają sprawiać wrażenie całości. Niestety wypada to sztucznie i absolutnie mnie nie przekonuje. Jedyną aktorką która posiada charyzmę w roli jest Ruby Rose, natomiast poza płytkimi dialogi (CW wiedzie w tym temacie wizjonerski prym), za bardzo nie ma czego grać. Broni ją natomiast uroda niezmiernie pasująca do Kate, jej wzrok przykuwa uwagę. Myślę że warto dać jej szansę. Reszta załogi zaledwie po 1,5 godzinie seansu zaczęła mnie irytować.

Sam nie wiem co chciano osiągnąć tym serialem. Czy myślą przewodnią było stworzenie podwalin do kolejnych seriali Bat-Rodziny? Może jednak nastawiono się na solową misję mścicielki i nie chciano obarczać się całym bagażem uniwersum? Opcja druga jest mało realna, sądząc po ilości odwołań. Co chwila padają słowa w dialogach o Batmanie, nie jest wytłumaczone gdzie się podziali. Gordon? Alfred? Wayne? Robin? Nightwing? Ot wspomina się o nich, ale kurtyna zasłania wszelkie informacje. Warto było od samego początku uwiarygodnić obraz.

Do głównego wątku na razie nie będę się precyzyjnie odnosił, zobaczymy jak będzie ewoluował w dalszej części. Na razie łotra mamy z piątej kategorii, mało absorbującego uwagę, ale jest nadzieja na lepszą zagrywkę scenarzystów.

Na koniec plus. Dla CW muzyka czasami staje się zbędnym tłem, w Batwoman na szczęście są przebłyski, w ucho wpadła mi już piosenka When the Party's Over. Od razu nadała odpowiedniego klimatu.


Oglądacie?

« Ostatnia zmiana: Pt, 22 Listopad 2019, 23:10:24 wysłana przez Itachi »

Offline John

Odp: Batwoman
« Odpowiedź #1 dnia: Pt, 22 Listopad 2019, 23:56:10 »

Widziałem 5 odcinków i póki co chyba na więcej nie mam ochoty. Schematy typowe dla The CW, a postać Alice jest okropnie słabo i pretensjonalnie odegrana, tak że każda minuta z nią jest dla mnie męcząca. Aktorka się stara wykreować groteskową i kompletnie pomyloną postać, ale bardziej to wygląda jak kwik żałosnej atencjuszki, która bardzo chce by Batwoman i jej ojciec skakali wokół niej i wplątywali się w toksyczne gierki. Z Husha zrobiono podrzędnego pionka na jeden odcinek, w dodatku zmieniono jego chirurgiczną profesję która w komiksach pozwalała mu się podszywać za członków bat-rodziny na kolejnego "biznesmena" z wielkim wieżowcem, jakby mało ich w tych serialach było. Prezentują jakieś najmniejsze zlewki po lore Batmana, nieciekawie to wszystko wygląda. Ruby Rose jest przyjemna w tej roli, umie grać i ma głos twardzielki. Szkoda że w lepszym serialu nie było dane jej zobaczyć.

Nadal lepsza niż Supergirl, która przebija z impetem kolejne ściany żenady w swoim 4 sezonie, co nie jest zbyt wysoką poprzeczką do przeskoczenia. Seriale DC od The CW nigdy nie prezentowały zbyt wysokiego poziomu realizacji i scenariuszy, ale w pierwszych sezonach była jakaś dynamiczność i lekkość, która jednak do tych produkcji ludzi przyciągnęła. Przy Batwoman tego nie widzę. Nie byłem nastawiony negatywnie, gdy debiutował Black Lightning byłem ciekawy tego serialu i się nie zawiodłem, okazał się bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Tutaj niestety czuję zawód.

W Gotham Bruno Hellera wyglądało to lepiej, bardziej komiksowo, z pomysłem i szaleństwem, groteską kiedy trzeba, przynajmniej wizualnie ten serial był dopięty na ostatni guzik (poza finałowym ujęciem dzieciaka Manzousa w żałosnej masce Batmana, która prezentowała się gorzej niż kostiumy z fanowskich filmów). Przy Gotham czuć było mocnego ducha mitologii Batmana, a przecież Batman wtedy jeszcze w chronologii serialu nie istniał. Tutaj widzę kolejne Vancouver bez wyrazu, które przecież potrafili kiedyś przerobić i nadać klimatu np. w Smallville. Tutaj mamy Arrow 2.0 tylko gorzej, bez serca i pomysłu w tym wszystkim. Jakby serial z generatora seriali The CW. Pedowitz i Berlanti na pewno muszą mieć jakąś sztuczną inteligencję która im te seriale projektuje wedle najpopularniejszych schematów, bo nie wierzę że żywe istoty ludzie mogą być tak odtwórcze.

Jeśli chcecie obejrzeć serial z uniwersum Batmana, to polecam włączyć Gotham zamiast Batwoman.
Pewnie nawet serial o Alfredzie jest lepszy.

Offline Itachi

Odp: Batwoman
« Odpowiedź #2 dnia: So, 23 Listopad 2019, 12:51:18 »
Schematy typowe dla The CW, a postać Alice jest okropnie słabo i pretensjonalnie odegrana, tak że każda minuta z nią jest dla mnie męcząca. Aktorka się stara wykreować groteskową i kompletnie pomyloną postać, ale bardziej to wygląda jak kwik żałosnej atencjuszki, która bardzo chce by Batwoman i jej ojciec skakali wokół niej i wplątywali się w toksyczne gierki.

Zgadzam się, sztuczna rola. To szaleństwo wygląda jakby aktorka na siłę starała się wytworzyć rolę, nie ma w niej lekkości, autentyczności, naturalności. Widać gołym okiem, zdrowa kobitka coś tam ugrywa i stara się za wszelką cenę odegrać rolę wariatki. Wychodzi to przeciętnie nawet jak na standardy CW.

Z Husha zrobiono podrzędnego pionka na jeden odcinek, w dodatku zmieniono jego chirurgiczną profesję która w komiksach pozwalała mu się podszywać za członków bat-rodziny na kolejnego "biznesmena" z wielkim wieżowcem, jakby mało ich w tych serialach było.

Oj tak, dawno nie widziałem tak płytkiej i bezsensownej roli. Wzięli go tylko dlatego aby poruszyć Batmana z ukrycia, ale przecież od samego początku wiadome było że nic z tego nie wyjdzie :) Przysłowiowy strzał w kolano, naprawdę idiotyczny wątek. Rozbroiło mnie jak Tommy szukał nadajnika gps, scena jak z kabaretu.

Nadgonię jeszcze trzy odcinki i raz na tydzień poświęcę te czterdzieści minut na odcinek, natomiast myślę że producenci DC mogli by się zastanowić dlaczego tak negatywnie odbierana jest ich produkcja. Zrobienie z Batwoman cukierkowej produkcji to jakaś abstrakcja. Niczego konstruktywnego z Gotham nie wywnioskowali.

Offline John

Odp: Batwoman
« Odpowiedź #3 dnia: So, 23 Listopad 2019, 14:43:26 »
Gotham miało swoje problemy, ale dobrze się oglądało! I naprawdę dużo tam zmieniano, rozwijano, nie mogłeś przewidzieć co się wydaży. Ja mogę Ci powiedzieć już teraz jak będzie wyglądał finał Batwoman ;) I co dobre było w Gotham, nie trzymali się "intrygi sezonu", potrafili prowadzić w tle wiele wątków. Sam miałbym do zarzucenia parę rzeczy, ale nie rozumiem hejtu na ten serial. Przy takiej Batwoman od CW to wręcz arcydzieło :)

Offline Lou

Odp: Batwoman
« Odpowiedź #4 dnia: So, 23 Listopad 2019, 23:33:45 »
A ja nieco na przekór powiem, że mnie się Batwoman podoba i dobrze ogląda, w przeciwieństwie do Arrowa czy Flasha. Ale te dwa ostatnie to seriale z bohaterami z kijem w dupie. W przypadku Batwoman śledzę komiksy z Kate od czasów 52 i miałam konkretną jej wizję, ale wiedziałam, że serial nie podoła i nastawiłam się na zwykłą produkcję dla nastolatków. I dokładnie takie coś otrzymałam. Dla mnie Batwoman to taka Sailor Moon w wersji superhero. Jest dawka żenady, jest dawka lesbodramy (która niezmiernie mnie bawi), szybka akcja z supermocami. Zupełnie bezsensowne kreacje Sophie i Luka, za to Alice kradnie całe show.

Offline Adolf

Odp: Batwoman
« Odpowiedź #5 dnia: Nd, 24 Listopad 2019, 01:45:25 »
Bardzo podoba mi się aktorka, ale nie podoba mi się to co z nią zrobiono. Jak na Batwoman, to zbyt często ludzie ją biją. Powinna już dawno zarobić kulkę, ale przynajmniej wytłumaczono, że ma hiperodporny kostium, co pociski się od niego odbijają jak demokracja od Kaczyńskiego.

Największy problem zaczyna się w mieście. Wieżowce w tle wyglądają trochę jak te ze Star City, a te udaje Hong Kong. Arrow już ostatni sezon, to zaraz zniknie z anteny i nikt nie zauważy że to podobne. Jednak to przecież Gotham. Miasto mające gotyk w nazwie. A tego nie uświadczyliśmy jeszcze ani trochę w serialu. Gotham tu wygląda jak jakieś Cental City, bo nawet na Metropolis za ubogie. Nawet wieżowiec Wayne'a taki ubogi. Może przez to, że mam w pamięci ten z Arkham Knight. Jak dla mnie mamy pomyłkę już od strony projektowej.

Sam serial nie zaimponował niczym. Alicja kojarzy się z Alicją z Krainy Czarów, ale jakoś nie widać tych powiązań. Szalony Kapelusznik z serialu Gotham zjada ją na śniadanie. I tak najbardziej rozwaliło mnie jak komputer używany przez Foxa ma logo z Windowsem, a w następnej scenie jest tam już jabłko...

Offline John

Odp: Batwoman
« Odpowiedź #6 dnia: Nd, 24 Listopad 2019, 09:03:00 »
Cytuj
Największy problem zaczyna się w mieście. Wieżowce w tle wyglądają trochę jak te ze Star City, a te udaje Hong Kong. Arrow już ostatni sezon, to zaraz zniknie z anteny i nikt nie zauważy że to podobne. Jednak to przecież Gotham. Miasto mające gotyk w nazwie. A tego nie uświadczyliśmy jeszcze ani trochę w serialu. Gotham tu wygląda jak jakieś Cental City, bo nawet na Metropolis za ubogie. Nawet wieżowiec Wayne'a taki ubogi. Może przez to, że mam w pamięci ten z Arkham Knight. Jak dla mnie mamy pomyłkę już od strony projektowej.

Bruno Heller zrobił to lepiej i z serialowymi możliwościami pokazał plenery Gotham City, jakby Burton spotkał się z grami Arkham i animacją Batman: TAS w połowie drogi. Gotham w Arrowverse wygląda jak u Nolana, czyli nijak - nie ma tożsamości wizualnej, po prostu kręcą w dużym mieście. Nie chodzi też o wygląd. Gotham City to jak osobny bohater. Złoczyńcy, gangi, konotacje, powiązania, relacje między łotrami i układy, to wszystko tworzy niepowtarzalny klimat i serial Gotham potrafił to pokazać. U Batwoman mamy kolejne Star City - co tydzień ktoś tam z więzienia ucieknie i tyle. Zmarnowany potencjał.

Offline Itachi

Odp: Batwoman
« Odpowiedź #7 dnia: Pn, 25 Listopad 2019, 00:15:34 »
Nadrobiłem wszystkie odcinki dostępne na hbo go.

Ten serial stał się koszmarkiem. I ja raczej wysiadam z pociągu o nazwie brnij dalej w lesbijską telenowelę o Batwoman, tak naprawdę o Batmanie, bo wszystko dosłownie wszystko kręci się wokół niego. Co chwila padają stwierdzenia Bruce to Bruce tamto, Batman był taki siaki i owaki. Mózg się gotuje. Alicja to już mi wystarczająco zohydziła główny wątek serialu.

Ogólnie scenariusz to farsa.
Spoiler: PokażUkryj
Oparty na całej masie idiotyzmów. Czarę goryczy przelała chyba kwestia tego jak obie siostry oddzielone drzwiami nie potrafiły się ze sobą skomunikować wyszeptując chociażby następujący dialog:

- Hej, tu Bet. Żyję. Udawaj że wszystko jest ok, a później sprowadźcie pomoc.

- O boże Bet, żyjesz. Jak się cieszę.

I później Kate informuje ojca i za kwadrans oddział zamyka sprawę. Ale nie melodramat skonstruowany przez CW wymyka się takim błahym schematom.


Spoiler: PokażUkryj
Julia
to kolejna bohaterka, która się pojawia , nie wnosi niczego intrygującego i znika. Oczywiście ponownie zaznaczona musi zostać lewacka propaganda, geje i lesby mają źle... Nietolerancja! Buuuuu! Nie możemy zjeść obiadu! Noż kurcze komedia...

Ja tego nie czaję. Mają tak bogate uniwersum, zamiast czerpać z niego pełnymi garściami stacja produkuje kicz, nie nadający się do nadawania nawet w godzinach porannych w paśmie dla dzieci.

Zamiast wątpliwej łotrzycy, która imo nie wiem na jakim poziomie utrzymuje władzę (mocy nie posiada, jest lekka i krucha jak wróbelek, każdy złamał by ją w pół nie pocąc sobie przy tym czoła, skąd czerpie kasę dla tych wszystkich wielkich planów?) daliby jakiegoś świra na poziomie profesora Pyga, idealnego na początki kariery bohaterskiej, serial od razu nabrałby powagi i atmosfery. A tak? Mamy pierwszą latynoską telenowelę w Gotham City.
« Ostatnia zmiana: Pn, 25 Listopad 2019, 00:18:20 wysłana przez Itachi »

Offline John

Odp: Batwoman
« Odpowiedź #8 dnia: Pn, 25 Listopad 2019, 11:18:54 »
Cytuj
Nietolerancja! Buuuuu! Nie możemy zjeść obiadu! Noż kurcze komedia...

Pisałem już o tym w ogólnym temacie seriali The CW. Feministki, feminiści, wszyscy walczący z rasizmem i homofobią powinni nienawidzić tych seriali. One tak naprawdę są dla tych ludzi obraźliwe a nie schlebiające, pokazują wątkie kobiecie, homoseksualne, jak żetony które trzeba odhaczyć, w groteskowy i absurdalny sposób. Każda feministka która teraz nas czyta, każda lesbjka i każdy gej, powinien przejrzeć na oczy że takie żenujące seriale robią im krecią robotę, albowiem nie pokazują po prostu osób niehetero/innych mniejszości jako pełnoprawnych bohaterów, części historii, tylko tokeny z taniego RPGa, które trzeba rzucić bo napędzi do część oglądalności i sympatię środowisk ktore wymieniłem. Odnoszę wrażenie jakby tych serial nie pisali młodzi ludzie od 30 do 40 lat, tylko starzy 60 letni scenarzyści, którzy sobie tak ten kabaret wyobrażają.

Offline Lou

Odp: Batwoman
« Odpowiedź #9 dnia: Pn, 25 Listopad 2019, 16:51:21 »
Itachi, John, za bardzo się pobudzacie. CW nie słynie z wysokiej jakości produkcji, a ich seriale z DC mają odpowiednią dawkę żenady. Dodatkowo, już trailery Batwoman wskazywały jaka to będzie produkcja. Jak już wspominałam w poprzednim poście, to jest serial dla nastolatków i imho jako taki funkcjonuje dobrze. Nastolatkowie potrzebują bohaterów, a szczególnie bohaterek, z którymi znajdą wspólny mianownik.  Batwoman funkcjonuje tu bardziej jako społeczny głos w temacie empowerment i praw mniejszości niż czyste superbohaterskie obijanie po mordzie. Poważne kwestie dyskryminacyjne zostawmy serialom takim jak Opowieści podręcznej, a tęgie głowy w CW najwyraźniej stwierdziły, że Batwoman będzie dobrym nośnikiem dla bardziej lajtowych motywów. Trochę zachowujecie się tak, jakbyście zapomnieli, że w komiksach z Kate, a szczególnie w runie Rucki, kwestie DADT  i tożsamości były bardzo istotne. Najwyraźniej to nie serial dla was - zwłaszcza dla ciebie Itachi - skoro dostajesz spazmów na widok lesbijek w restauracji.

Offline Itachi

Odp: Batwoman
« Odpowiedź #10 dnia: Pn, 25 Listopad 2019, 17:12:55 »
Najwyraźniej to nie serial dla was - zwłaszcza dla ciebie Itachi - skoro dostajesz spazmów na widok lesbijek w restauracji.

Ola, ola czytasz ze zrozumieniem? To nie kwestia samego czystego wątku tylko jego przedstawienie budzi moją głęboką niechęć. Walą po oczach latarką krzycząc lesby? Po co? Jak napisał John to najgorsza reklama jaką można sobie wyobrazić.

Odp: Batwoman
« Odpowiedź #11 dnia: Pn, 25 Listopad 2019, 20:25:23 »
Itachi, John, za bardzo się pobudzacie. CW nie słynie z wysokiej jakości produkcji, a ich seriale z DC mają odpowiednią dawkę żenady.

Dołączę się do tego jakże okazałego publicznego dyskursu na niniejszym forum, bo mimo że jest to temat zbiorczy skierowany do widowni serialu "Batwoman", mam jednak kilka uwag odnośnie całego serialowego Arrowverse. Tak więc podpinam się do cytowanej wypowiedzi, i dołączam małe co nieco z informacji i opinii w tej kwestii, z mojej strony. Faktycznie, od 3 sezonu "Supergirl" od CW, jakościowo wizualizacyjnie: montaż, efekty specjalne, ruch kamery, chwytanie postaci w kadr i dopasowywanie ujęć, choreografia walk, scenografia itp. - zjeżdża sporą pochyłą w dół; myślę, że kiedyś ten dół będzie miał swój koniec i coś się w tej produkcji rozrusza - w każdym aspekcie. Teoretycznie aż tak źle nie jest, bo można odnieść wrażenie, że ekipa pracująca nad serialem stara się na tyle, na ile pozwala jej budżet i konkretne rozkazy ,,z góry". Gdy trzeba, z czystej konieczności, doklepać 22 odcinki na sezon, to w całym dziele wszystko siada; niekiedy wszystko to, co stanowi esencję serialu da się opowiedzieć w połowie realizowanycj odcinków.

Najlepiej fabularnie i płynnie pod względem wykorzystania efektów specjalnych w treści całego serialu, spośród produktów od CW prezentuje się "The Flash". Skopiowałem dalszą część posta z innego mojego posta z działu tematycznego forum.


VFX artists, specjaliści od efektów specjalnych, wypowiedzieli się o efekcie i estetyce w wizualizacjach komputerowych serialu "The Flash" od "CW". W okolicach 8 minuty i 30 sekundy poniższego filmiku widać tego efekty. Możemy się więc przekonać, co ci specjaliści o tym sądzą, jak oceniają renderowanie, płynność wizualizacji i inne składowe wizualizacji graficznych w przypadku produkcji opowiadającej o bohaterskim Flashu z komiksowego Uniwersum DC. Zobaczcie sami, że w porównaniu do "Supergirl" również od "CW", kolaż efektów komputerowych w "The Flash" nie jest zły, wręcz przeciwnie, jak na standardy seriali i wysokość budżetu, trzyma wysoki poziom!


P. S. Naprawdę warto obejrzeć tę część filmu, gdzie analizuje się CGI o inne efekty specjalne z "The Flash" i "Supergirl"; warto uchwycić co nieco wiedzy od fachowców, i przekonać się jak to jest z tym serialowym Arrowverse.



Offline John

Odp: Batwoman
« Odpowiedź #12 dnia: Cz, 05 Grudzień 2019, 14:05:11 »
Kevin Conroy jako Bruce Wayne wzorowany na Kingdom Come / Batman Beyond z Batwoman: