Autor Wątek: Avengers: End Game  (Przeczytany 4896 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline R~Q

Odp: Avengers: End Game
« Odpowiedź #150 dnia: Wt, 14 Maj 2019, 13:31:59 »
Najwyraźniej fizyczna atrakcyjność również jest istotna.
Nie tylko tyłek ale też umalowanie, sposób zachowania itd., to była po prostu atrakcyjnie zrobiona postać, jest ikoną dla rzesz 17-27-latek i to bez żadnego podlizywania się ("HER.... O")
Zapraszam do swojego małego bloga: https://kompatybilneokulary3d.blogspot.com/

Offline nori

Odp: Avengers: End Game
« Odpowiedź #151 dnia: Śr, 15 Maj 2019, 07:29:41 »
Ta scena Women of Marvel za pierwszym razem mnie śmieszyła, ale za drugim potraktowałem ją jako także swoisty pstryczek w nos od twórców dla wszystkich pieniaczy (pieniaczek) które narzekają, że nie ma postaci kobiecych jako bohaterki. A tu proszę, Marvel pokazuje jak na dłoni, że są, i do tego, że jest ich całkiem spora gromadka.
8studs blog o klockach LEGO, komiksach i filmach.

Offline Michael_Korvac

Odp: Avengers: End Game
« Odpowiedź #152 dnia: Śr, 15 Maj 2019, 22:01:42 »
Słuchy idą zza oceanu, oj idą. Gdzieś na twitterze bodajże, bądź na swoich kontach społecznościowych, pracujący pod okiem braci Russo nad ostatecznym kształtem całego obrazu "Avengers: Endgame", montażyści, wyznali, że sporo materiału dla filmu odrzucono, i to już na etapie jego produkcji, z kolei innej części nie wmontowano przy nadawaniu mu finalnej formy. Oto sceny i pomysły, których niestety w "Endgame" nie widzieliśmy, i które, być może, pojawią się w materiale dodatkowym w edycji Blu-Ray i DvD produkcji (Wklejki z "naekranie.pl"):

- W trakcie pobytu Czarnej Wdowy i Hawkeye'a na Vormirze na planecie miał się również pojawić Thanos i kilku jego żołnierzy - między obiema grupami dochodziło do starcia; w pierwotnych założeniach Natasza przerywała je rzucając się z klifu, a Clint nie mógł jej zatrzymać z uwagi na odpieranie kolejnych ataków;

- Cofnięcie się w czasie do momentu bitwy o Nowy Jork miało wyglądać inaczej - Tony Stark przelatywał przez należący do Chitauri statek Lewiatan, po czym ten wybuchał od środka; od tego pomysłu zdecydowano się jednak odejść już po pokazach testowych;

- Ponoć nakręcono krótką sekwencję walki Thora... z Thorem, którą odrzucono. (Nie wiem gdzie i jak; w Asgardzie?)

Brak ,,sceny po napisach"? Już spieszę z odpowiedzią:

- Od początku prac nad filmem nie przewidywano obecności scen po napisach; to Kevin Feige miał zaproponować dodanie dźwięku młota uderzającego o kowadło.

Online misiokles

Odp: Avengers: End Game
« Odpowiedź #153 dnia: Śr, 15 Maj 2019, 22:07:39 »
Skoro podobno nakręcono wiele zakończeń i rzeczy mylących przeciekarzy to wcale się nie dziwię że jest mnóstwo materiału, który nie znalazł się w filmie!

Offline R~Q

Odp: Avengers: End Game
« Odpowiedź #154 dnia: Cz, 16 Maj 2019, 07:57:29 »
że sporo materiału dla filmu odrzucono
Oczywiście, że tak jest, skoro wiele scen nakręcono w kilku wersjach, a ich wyboru dokonał algorytm komputerowy oraz garnitury w salach konferencyjnych na podstawie reakcji na różne poprzednie filmy.
Zapraszam do swojego małego bloga: https://kompatybilneokulary3d.blogspot.com/

Offline Michael_Korvac

Odp: Avengers: End Game
« Odpowiedź #155 dnia: So, 18 Maj 2019, 11:26:21 »
Spekulacji na temat tego ,,dlaczego, czemu, i po co", to nie nikomu innemu, a właśnie Steve'owi Rogersowi powierzono cofnięcie się do przeszłości, przez płaszczyznę kwantów, i oddanie wszystkich Kamieni Nieskończoności na ,,swoje miejsce", wrzucają nieco wyższy bieg, niż ostatnio bywało. Teoretycznie cisza spoilerowa dla "Avengers: Endgame" już dobre kilka dni nie obowiązuje, więc bracia Russo zaczynają dopowiadać pewne wyjaśnienia do poszczególnych wątków, fabularnych wytrychów i innych historii całości fabuły "Endgame", które mogłyby potoczyć się inaczej, i których to skutki dla stałości i stabilności Osi Czasu MCU mogłyby być różne. Reżyserzy, między innymi, wyjaśnili, że według nich Steve przemieszczając się po Osi  Czasu, trafiając w poszczególne jej miejsca, tak, aby z, powrotem umieszczać na swoim miejscu Kamienie Nieskończoności, mając problem ze zwróceniem Kamienia Duszy, którego, ot tak, teraz nie można oddać, spotkał Red Skulla, który opisał mu, jak w jedyny sposób - zapewne bez konsekwencji - przekazać na swoje miejsce takowy Klejnot. Twórcy filmu zapewnili nas, że Steve i Red Skull na pewno jakoś ,,sobie wyjaśnili" problematyczność Kamienia Duszy. A jak do tego doszło, i co to był za sposób, to być może w tej chwili się tego nie dowiemy. Możliwe, że w przyszłych filmach MCU Kamienie Nieskończoności wrócą, jako równie istotny, co ostatnimi laty wątek w konstrukcie fabuły Kinowego Uniwersum Marvela. Można przypuszczać, że wyjaśnienie tego, jak Rogers zwrócił Kamień Duszy zostałoby uwypuklone w jakiejś retrospekcji, np. w serialu MCU: "Falcon i Zimowy Żołnierz", gdzie Falcon wspominałby pamiętne historie przekazane mu przez Steve'a, w których Steve wyjaśnił mu co zrobił z wszystkimi sześcioma potężnymi Klejnotami, a najważniejsze, jak, rozwiązał problem Kamienia Duszy. Tak cudowne przedłużenie cząstki fabuły "Avengers: Endgame" na serialowe realia MCU byłoby wyjątkowe.  ;D