Autor Wątek: Animowane filmy i seriale  (Przeczytany 1857 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Szekak

  • Wiadomości: 2216
  • Polubień: 1415
  • Zwyrodniały i godny pogardy bękart natury.
    • Zobacz profil
Odp: Animowane filmy i seriale
« Odpowiedź #15 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2019, 12:01:23 »
Byłoby świetne. Ciekawe na którą platformę streamingową? Obstawiam Netfliksa.
Werner też ogarnia swoją platformę, HBO plus czy tam HBO max... fajnie by by było jakby dla Wernera właśnie wyszła ta dojrzała animacja Spawna, bo ten serial z 1997 też był wtedy dla HBO robiony i jest to naprawdę genialna rzecz.
Czerwone ślepia wpatrywały się w niego, tlące się jeszcze wstrętnym życiem, by po chwili zaszklić się i znieruchomieć.

Offline sum41

Odp: Animowane filmy i seriale
« Odpowiedź #16 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2019, 15:23:24 »
"Rick and Morty" mega popularny serial sie zrobił a oni się tak ociągają z kolejnymi sezonami - bo problemy z kasą - czy nie trzeba właśnie na takie rzeczy bez namysłu wydawać kasę aby generowała jeszcze większą kasę...?

Podobna sprawa z Aquamanem który zarobił ponad miliard a 2 część niewiadomo kiedy ;/
Jak to jest ze samoloty teraz nie latają a na moim niebie jest obecnie 13 smug niby kondensacyjnych?

Offline jotkwadrat

Odp: Animowane filmy i seriale
« Odpowiedź #17 dnia: Pt, 13 Wrzesień 2019, 20:43:50 »
Ponoć tworzy się 70 nowych odcinków, więc "mają rozmach..."

Odp: Animowane filmy i seriale
« Odpowiedź #18 dnia: Śr, 25 Wrzesień 2019, 17:29:36 »
Każdy kto oglądał całość bądź oglądał pierwszy raz, a może powtarza sobie wszystkie epizody któryś raz z kolei, kreskówkową produkcję, "Rick and Morty", wie, że jest to wyjątkowy serial animowany. Że jest to coś rewolucyjnego w branży małoekranowych animacji; coś, czego wpływ na trendy współczesnych kreskówek można porównać do fenomenu jakim było pojawienie się w eterze popkultury serialowej "Simpsonów" w 1989 roku. Właśnie skończyłem oglądać 6 odcinek pierwszej serii "Ricka i Morty'ego". Animowane przygody chyba zbyt charyzmatycznej dwójki, zrzędliwego genialnego dziadka i jego wnuczka, powtarzam sobie poraz drugi. Nie mam konkretnego ulubionego odcinka tej produkcji, wliczając w to wszystkie epizody całych jej 3 sezonów. Po prostu, mają tu miejsce tak odmienne, aberracyjne wydarzenia, wątki są tak fantastycznie wynaturzone, a zachowanie wraz z wyglądem głównych i pojawiających się postaci nieprzewidywalne i nietuzinkowe, że ciężko zakotwiczyć się tu wokół czegoś ,,konkretnie ulubionego". Oglądając 6 epizod pierwszej serii "Ricka i Morty'ego", a tak właściwie natrafiając na ostatnie momenty odcinka, zauważyłem pewien problem, ot dziwną aberrację czasowo-przestrzenną istotną dla osi fabuły całego serialu. Otóż, gdy
Spoiler: PokażUkryj
Rick i Morty wrócili do swego garażu mieszczącego się w swoim skromnym domu, lądując w nim zmodyfikowanym ufo-spodkiem, wyglądało to tak jakby zdołali poradzić sobie ze skutkami sprayu zmieniającego ludzi w pragnące pożreć Morty'ego zmutowane humanoidalne modliszkowate monstra; jakby po prostu wszystko wróciło do normy, a Rick i jego ,,wnuś" wrócili do swoich codziennych spraw. Jednak po chwili garażowego majstrowania Ricka przy jakimś urządzeniu tudzież hełmie, doszło do eksplozji, w wyniku której te wersje Ricka i Morty'ego zginęły. Po ich gwałtownej śmierci gdzieś w przestrzeni garażu otworzył się portal, z którego wyskoczyli inny Rick i inny Morty. Nowoprzybyły Rick wytłumaczył nowoprzybyłemu, zdziwionemu widokiem zmasakrowanych wybuchem zwłok swoich i dziadka, młodziakowi, że przeniesienie się do tej Ziemi było konieczne, gdyż ci Rickowie i Morty'owie musieli zginąć, by oni mogli zająć ich miejsce w tym Wszechświecie, a ich rodzina, aby po prostu tego nie zauważyła. Tymczasem ,,oryginalni" Summer, Jerry i Beth zostali w postapokaliptycznym, zniszczonym przez stwory z inwazji na Morty'ego, świecie. Doszliśmy do paradoskalnej sytuacji, której konsekwencje są moim zdaniem dla całego serialu jasne: nie da się określić, która opcja fizyczna Ricka i Morty'ego, a nawet ich rodziny, jest prawdziwa, jakby byli bohaterami bez historii. Co o tym sądzicie? Ta kreskówka jest niesamowita!


« Ostatnia zmiana: Śr, 25 Wrzesień 2019, 18:22:56 wysłana przez Michael_Korvac »

Offline Mateusz

Zapraszamy na http://Filmozercy.com - serwis z najnowszymi newsami ze świata kina oraz ciekawymi filmowymi i komiksowymi artykułami

Odp: Animowane filmy i seriale
« Odpowiedź #20 dnia: Nd, 27 Październik 2019, 12:46:20 »
"Scooby-doo i... zgadnij kto? (2019)". Stary, przebijający się przez czas styl, technika, kontury postaci z wypełnieniami i malowniczo rysowane tło rzeczywistości kreskówki. Nowa, ale i stara odsłona przygód Scooby-doo i Brygady Detektywów powraca! 13 odcinków w pierwszym sezonie serialu; nie ma na co czekać, pora oglądać tę kreskówkę moi mili! W mojej opinii, po obejrzeniu 4 pierwszych epizodów - krótkich, tradycyjnych 22 minutowych materiałów, powiedzieć, że jestem zadowolony z tej wersji Scooby'ego, to zdecydowanie za mało. Animacja trzyma typowy poziom fajtłapowatego, prostego, ale jakże zabawnego humoru, jak dla Kanonu Scooby'ego na przestrzeni lat rozwoju przystało. Kudłaty i jego wierny towarzysz wyżerkowych bojów, gadający dog niemiecki Scooby, to chyba największe atuty i asy produkcji. Wiadomo, że ich zachowanie i podejście do życia ,,na poważnie" jest kreowane na infantylne, szczenięce i głupkowate, a wymądrzająca się reszta Brygady, z jak zawsze wszystko wiedzącą Velmą Dinkley, wygląda przy nich z lekka groteskowo. Scooby-doo, to lata mojego dzieciństwa, w których nietuzinkowe historie młodych detektywów i ich psa odgrywały znaczącą rolę w spędzaniu wolnego czasu i rozwijania swoich pasji z ulubionymi bohaterami. Teraz to wszystko powraca. "Scooby-doo i... zgadnij kto? (2019)" ponownie pozwoli mi na przeżycie przygód Brygady młodych śledczych, lecz z nieco innej perspektywy. Ach, nie ma to jak zanurzanie się w dźwiękach słów kolejnego łotra złapanego przez Scooby'ego i jego paczkę, na gorącym uczynku, mówiącego: ,,a wszystko by mi uszło na sucho, gdyby nie te wścibskie dzieciaki i ich gadający pies".

W odcinkach 1 i 3 pierwszego sezonu (w zależności według jakiej chronologii oglądacie kreskówkę) pojawiają się kolejno:
Spoiler: PokażUkryj
najpierw Batman i Alfred Pennyworth, który okazuje się być wujkiem Daphne Blake - ależ wejście Brygady Detektywów do Uniwersum "WB/DC"; potem, w odcinku 3, Wonder Woman, która pomaga młodziakom rozwiązać zagadkę minotaura i tajemniczego skarbu.


Z gorącego fanowskiego serducha, z czystych chęci, polecam Wam obejrzeć tę kreskówkę! Na jej ocenę przyjdzie czas po zakończeniu oglądania pierwszego cyklu odcinków. Jak na razie jest wybornie, wręcz monumentalnie! Wszystko na swoim miejscu!
« Ostatnia zmiana: Nd, 27 Październik 2019, 12:48:34 wysłana przez Michael_Korvac »

Odp: Animowane filmy i seriale
« Odpowiedź #21 dnia: Pn, 09 Grudzień 2019, 10:00:30 »
Jakże konkretna, dobra wiadomość dla fanów serialu "Rick and Morty", którzy produkcję chcieliby zobaczyć na Netflixie! Platforma wyemituje pierwsze 5 (jeśli się nie mylę) epizodów czwartego sezonu serialu! Zgodnie z zapowiedziami odcinki mają pojawić się 22 grudnia. I tak chyba lepiej w tym miesiącu być nie mogło, dla korzystających z usług streamingowego giganta widzów.

Wubba-lubba-dub-dub!


Odp: Animowane filmy i seriale
« Odpowiedź #22 dnia: So, 21 Grudzień 2019, 16:08:02 »
W oglądanym przeze mnie oldschoolowym serialu animowanym, ze zbyt infantylną i ,,hopsającą" wejściówką graficzno-muzyczną - w tej jakże klasycznej tematycznie produkcji, "Wojownicze Żółwie Ninja (2003-09)", w odcinku 2 drugiego sezonu, spotkałem się z dość dziwaczną aberracją w stosunku do innego, bardziej klasycznego i efektywnego Uniwersum fantastycznego. Oto i takowe nawiązanie, ot dziwne ,,zaburzenie" do galaktycznego świata Gwiezdnych Wojen, które, gdy się na nie spojrzy wiadomo o jaki film chodzi i które konkretnie charyzmatyczne postacie:


Śmiechłem aż miło. Nie wiem czy to kicz i danie wolnej ręki w ,,posługiwaniu się" wizerunku Hana Solo i Chewiego... czy coś innego.


Offline MarvelDCmaniak

Odp: Animowane filmy i seriale
« Odpowiedź #23 dnia: Pt, 08 Maj 2020, 00:07:04 »
Nie wiem czy to odpowiednie miejsce na to, ale pooglądałem Justice League Dark: Apokolips War i moim zdaniem było to cudowne zwieńczenie Serii Animowanych filmów DC, po zakończeniu seansu miałem taki mind-blow, że musiałem ponownie ten film pooglądać. Moim zdaniem jest to znacznie lepszy film niż IW i Endgame. Postać Constantine'a została tu tak świetnie pokazana, Damian Wayne to po prostu arcydzieło patrząc na jego przemianęw ciągu tych wszystkich filmów to jest po prostu WOW.
Jest to moim zdaniem zaje**sty film, który polecę każdemu. Wiem, że mogę spotakć się z hatem bo nie wszystkim się spodoba pewnie, ale ja jestem pod ogromnym wrażeniem. A zakończenie filmu jest świetnym sposobem na utworzenie nowej serii animiwanych filmów DC.
Z czystym sercem mówię, że Justice League Dark Apokolips War to arcydzieło. Pewnie jeszcze nie raz wrócę do tego filmu.

Odp: Animowane filmy i seriale
« Odpowiedź #24 dnia: Pt, 08 Maj 2020, 18:32:47 »
Nie wiem czy to odpowiednie miejsce na to, ale pooglądałem Justice League Dark: Apokolips War i moim zdaniem było to cudowne zwieńczenie Serii Animowanych filmów DC, po zakończeniu seansu miałem taki mind-blow, że musiałem ponownie ten film pooglądać. Moim zdaniem jest to znacznie lepszy film niż IW i Endgame. Postać Constantine'a została tu tak świetnie pokazana, Damian Wayne to po prostu arcydzieło patrząc na jego przemianęw ciągu tych wszystkich filmów to jest po prostu WOW.
Jest to moim zdaniem zaje**sty film, który polecę każdemu. Wiem, że mogę spotakć się z hatem bo nie wszystkim się spodoba pewnie, ale ja jestem pod ogromnym wrażeniem. A zakończenie filmu jest świetnym sposobem na utworzenie nowej serii animiwanych filmów DC.
Z czystym sercem mówię, że Justice League Dark Apokolips War to arcydzieło. Pewnie jeszcze nie raz wrócę do tego filmu.


Na darkseidowskie promienie Omega i ziejącą ogniem wojny Apokolips! I to rozumiem, szlachetny, godny podziwu entuzjazm! Przyznam się szczerze, aż sam w nieujęty żadnymi słowami sposób zaraziłem się tak pozytywną energią, wyrażaną w stosunku do jednej z najbardziej oczekiwanych i najważniejszych animacji pełnometrażowych spośród realiów superbohaterskich, z ostatnich lat! Niewyobrażalnie potężny, praktycznie wszechmocny tyran i galaktyczny despota (muszę mieć jakąś figurkę lub nieruchomą statuetkę geekowską z Darkseidem, a także jakiś omnibusowy, solidny komiks tematycznie najbardziej mu zbliżony!), Darkseid stanie naprzeciw Lidze Sprawiedliwości! Matt Ryan, serialowy z  Arrowverse od CW, John Constantine - użycza głosu również tej postaci, ale tym razem w materii tejże animacji! Ha! A nastrój w związku z tym, wszystkim, o czym teraz piszę, mam taki:


Offline Gascon200

Odp: Animowane filmy i seriale
« Odpowiedź #25 dnia: Śr, 27 Maj 2020, 13:05:40 »
"Rick and Morty" mega popularny serial sie zrobił a oni się tak ociągają z kolejnymi sezonami - bo problemy z kasą - czy nie trzeba właśnie na takie rzeczy bez namysłu wydawać kasę aby generowała jeszcze większą kasę...?

Podobna sprawa z Aquamanem który zarobił ponad miliard a 2 część niewiadomo kiedy ;/

A niech tam czekają długo i robią nawet przerwy między sezonami. Wolę coś takiego niż wypuszczać taśmowo kolejne odcinki, bo ludzie to oglądają (jak Simpsonowie).


A Wan myślę, że potrzebuje przerwy od trykociarskich historii, dlatego robi kolejny horror :>

Odp: Animowane filmy i seriale
« Odpowiedź #26 dnia: Cz, 28 Maj 2020, 15:14:39 »
A niech tam czekają długo i robią nawet przerwy między sezonami. Wolę coś takiego niż wypuszczać taśmowo kolejne odcinki, bo ludzie to oglądają (jak Simpsonowie).


A Wan myślę, że potrzebuje przerwy od trykociarskich historii, dlatego robi kolejny horror :>

James Wan, to twórca z wizją, o nieszablonowym wręcz podejściu do kultury filmu, ba, do samego aktu filmowania. W filmie "Obecność" z 2013 roku
Spoiler: PokażUkryj
 (filmiku to potwierdzającego, na Youtube, nie mogłem znaleźć), genialnie zaaranżowana została jedna długa scena - jedno ujęcie ze zmieniającym się planem zdjęciowym - przedstawiająca wejście rodziny Perronów do wnętrza swojego domu, od przekroczenia progu posiadłości aż po rozgoszczenie się na jej pokaźnym metrażu. Pokazuje to geniusz reżysera i tą ,,chemię", która łączyła go z operatorami kamery i dźwiękowcami czy resztą obsady technicznej. Niestety, James Wan nie wyreżyseruje: "Obecność 3: Na rozkaz diabła", która to jako film planowo ma debiutować w polskich kinach 11 września 2020 roku. To samo tyczy się adaptacji filmowej gry kanonicznej serii growych bijatyk: "Mortal Kombat" z premierą obrazu w 2021 roku; jednak ów debiut zostanie lekko, przez pandemię Koronawiursa, przesunięty o kilka - kilkanaście miesięcy w przód. W obu przypadkach Wan będzie producentem / producentem wykonawczym każdego z dzieł.


Czy wiadomo kiedy szanowny, ,,dystyngowany" Netflix wyemituje drugą połowę 4 sezonu animacji "Rick and Morty" - odcinki od 6 do 10, a może nawet wzwyż?