Żaby nie skojarzyłem, ale postać już tak - dobry początek soboty

Poprzednią moją zagadkę wybierała córka, więc tę wybrał syn - nie chciał być gorszy i też przyszedł z komiksem ze swojej biblioteczki. Jest bardzo prosty, ale co tam - takie też są potrzebne do odetchnięcia

Zatem, kto pierwszy, ten lepszy: