Autor Wątek: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby  (Przeczytany 3399 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online OokamiG

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #15 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 13:47:33 »
Jezu ten temat to złoto. W końcu można zobaczyć, że nie jest się samemu w rozterkach czytelniczych. Ja także staram się codziennie przeczytać choćby jeden zeszyt komiksu czy jeden rozdział książki. Obecnie,w lecie odbywa się to po 23. Czasami zniechęca mnie poziom czytanych historii, ale sam proces czytania nigdy chyba mi się nie znudzi. W tym roku przeczytałem już z 15 książek, więc chyba nie jest źle. Komiksów nawet nie liczę. Pochłaniany materiał siłą rzeczy się zlewa w pamięci, by w końcu z niej wylecieć, ale są pozycje które zostają z nami na dłużej. I dzięki temu wiemy, co jest warte ponownego sięgnięcia. Ale kiedy na to znaleźć czas.

Offline kv

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #16 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 14:16:03 »
Wracając do pamiętania, to chyba dotyczy wszystkiego... czy pamiętamy każdy mecz tegorocznego Euro? no raczej nie..
A co pamiętamy z ostatniego spotkania przy piwku ze znajomymi, przyjaciółmi...

Nie, tak myśląc to nie ma sensu nic robić ;)

Offline nicolascage

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #17 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 14:47:21 »
Wracając do pamiętania, to chyba dotyczy wszystkiego...

Coś w tym jest – przypomnijcie sobie ulubione seriale – są odcinki, które wzbudzały ogromne emocje i (pewnie właśnie dlatego) siedzą w pamięci latami, a morze wypełniaczy wypada z głowy niedługo po obejrzeniu. Ja tak mam np. z finałem „Pozostawionych” – pamiętam nie tylko odcinek, ale i ogromne emocje, które we mnie wywołał. Z kolei np. z „Mr. Robot” finał ledwie kojarzę, za to doskonale pamiętam poprzedzający go o kilka epizodów genialny odcinek utrzymany w klimacie sztuki teatralnej. Gorąco polecam, btw :)

Offline adamarluk

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #18 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 14:56:16 »
U mnie akurat największy problem leży gdzie indziej...
 
Mam bardzo podobnie :-[. Nie czytam więc serii nie skończonych, czekają na swoją kolej po skompletowaniu. Raz, że większa przyjemność z wchłonięcia całości, a dwa zdaję sobie sprawę że niewiele bym pamiętał między przerwami na kolejne tomy.

Offline misiokles

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #19 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 15:05:09 »
Ja nie lubię czytać całości ciągiem. Nawet jak skompletuje to lubie serię przerywać innymi, nawet przez to pamięć trochę się ćwiczy.

Online Toranga

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #20 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 15:11:18 »
Ja nie lubię czytać całości ciągiem. Nawet jak skompletuje to lubie serię przerywać innymi, nawet przez to pamięć trochę się ćwiczy.

W sumie racja. Ja też zawsze robię sobie przerywniki, ale dobrze mieć na półce całą serię, jak się zaczyna lekturę.
Choć z drugiej strony nowości kupuję i czytam pierwszy tom, żeby zobaczyć czy będzie żarło i na tej podstawie decyduję czy czytać dalej.
Ale oczywiście są i takie serie, które kupiłem ze względu na dobre opinie bądź nazwisko autora, a jeszcze ich nawet nie ruszyłem (np. Wielki Martwy).
Czyli różnie to bywa ;)

Offline gashu

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #21 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 15:17:47 »
Ja takiego np. Ivana Kotowicza muszę przypominać sobię za każdym razem od początku.
Wychodzi na to, ze pierwszy tom będę czytał już 4. raz ;) :P

Offline Edgar

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #22 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 15:52:09 »
Wróciłem do nałogowego czytania i kupowania komiksów po kilkunastu latach, podczas których czytałem kilka komiksów rocznie. Mam zatem ogromne zaległości, ale i mnóstwo wspaniałych tytułów przed sobą.
Zdecydowanie preferuję czytanie całych serii naraz. Dzięki temu nie mam problemu z zapamiętaniem kto jest kim i łapię wszystkie nawiązania do poprzednich części.
Co do czasu poświęcanego na komiksy to nie mam żadnego schematu. Pracuję nieregularnie. Czasem jestem w pracy cały tydzień niemalże non stop, a czasem cały tydzień mam wolny. Staram się więc wykorzystać każdą chwilę, w której nie angażuje mnie praca, córka i małżonka (czyli tych wolnych chwil pozostaje w sumie niewiele). Najchętniej "do poduchy". :)

Offline Pawel.M

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #23 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 16:05:01 »
większa przyjemność z wchłonięcia całości
Taaa, teraz też tak mam, ale z nostalgią wspominam czasy, kiedy czytało się od razu, potem od razu jeszcze raz i z niecierpliwością czekało na kolejny zeszyt od TM Semic...

Offline nicolascage

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #24 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 16:43:16 »
Nie no, nie ma to jak rozgrzebać 10 rzeczy na raz i poszaleć trochę z Kirkmanem, żeby zaraz potem przesiąść się na jakiegoś Gaimana – odpowiednio do nastroju i kondycji psychofizycznej :)

Offline Lou

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #25 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 18:01:38 »
Zawsze u mnie było naprzemiennie: komiksy ważniejsze, gry wideo ważniejsze, znowu komiksy, znowu gry i tak wkoło. W związku z tym, że komiksowo od wielu, wielu lat jestem bardzo wyspecjalizowana w konkretnej tematyce i szczerze mówiąc nic nowego, ciekawego nie ukazuje się zbyt często, to gry wspięły się na pierwsze miejsce. I dobrze mi z tym. Po prostu komiksy zaczęły mnie nudzić, co nie znaczy, że z nich zupełnie zrezygnuję, bo jednak to wciąż moja pasja i praca. Coś, co towarzyszy mi od dziecka, nie może pójść w odstawkę. Z regularnego pisania o komiksach, przerzuciłam się na pisanie o grach + okazjonalnie o komiksach. Komiksowo w tym momencie trwam niemal tylko w mangach yuri.

Częściej ogram jakąś grę kilkukrotnie niż przeczytam ten sam komiks. Jeśli coś jest kompletnym gównem, to wiadomo, że niewiele będę pamiętać z fabuły, ale skoro już dany komiks/gra trafi do mojej kolekcji, to choćby był największym szitem i tak go skończę.

Nie wyobrażam sobie, żeby kilku godzin dziennie nie poświęcić na czytanie lub granie. Musi być czas na hobby i nie ma zmiłuj. Należy mi się po dniu pracy. Poza tym lubię piątkowe wieczory spędzać na imprezach na ps4, gdzie wraz z moim teamem wyżynamy mobów i innych graczy.

Mam jeszcze trzecie hobby (urbex w Czarnobylu), ale ze względu na komplikacje w ostatnich latach: ograniczenia rządu ukraińskiego, coronka, wzrost cen, ograniczone wyjazdy, póki co muszę obejść się smakiem.
Never trust the friendly ones.
Yuri Daily

Online Pan M

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #26 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 19:39:17 »
Tak, takie wpisy już zauważyłem na forum - wiele osób deklaruje, że nie pamięta tego, co czytało nie tak dawno temu. I to w jakimś tam stopniu jest uspokajające - to znaczy, że nie jest ze mną tak źle :) I doszedłem do podobnego wniosku - najlepiej jest nie patrzyć do przodu, a cieszyć się tym, co tu i teraz. Teraz mam radochę z czytania? Ok, to nie ma co oczekiwać więcej. I takie podejście na ogół mi wystarcza. Niemniej, jak już minie te kilka miesięcy i w pamięci zrobi się dziura, to jednak jakiś taki żal też się pojawia - że coś tam się utraciło, jakiś wysiłek zwietrzał, poświęcony czas (jakże cenny czas) uleciał. I automatycznie pytam sam siebie - czy tak samo utracę to, co czytam teraz? Ale masz rację, wszystko wskazuje na to, że takie coś dotyka wielu, więc albo zacznę bawić się w wytrenowywanie pamięci... albo po prostu to zignoruję i będę cieszył się chwilą obecną :)

Istnieje technika fotograficznego czytania, ale nie testowałem więc nie daje żadnej gwarancji. Do tego wiem, że jest dedykowana do książek a komiksy to jednak inne, bardziej wizualne medium. Rozumiem żal za lukami wspomnień z lektur, ale z drugiej strony takie czysto zadaniowe podejście, na zasadzie "muszę zapamiętać jak najwięcej' zabiera chyba z tego trochę frajdę. Chyba najsensowniej to działa przy książkach i to takich, które uczą czegoś konkretnego. Komiksy? Beletrystyka? W moim odczuciu bardziej luźne podejście jest tutaj standardem. Jak czegoś do końca nie pamiętam to internet przychodzi mi z pomocą.

Offline jotkwadrat

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #27 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 21:37:45 »
Czasem nachodzi mnie myśl, czy nie osiągnąłem już poziomu, na którym moja kolekcja mogłaby stać się wystarczającą. W tym sensie, że mam spore zaległości - dużo nieprzeczytanych jeszcze pozycji, a jednocześnie pojawia się tęsknota za powrotem do wielu komiksów, czego nie robię, bo przecież tyle jeszcze jest nieprzeczytanych...
W sumie, gdybym w tym momencie przestał kupować nowe pozycje, spokojnie mógłbym w kółko odświeżać sobie komiksy ze swojej kolekcji nie wracając do konkretnych tytułów częściej niż gdzieś co 10 lat.
Tyle tylko, że wciąż pojawiają się nowe tytuły, które warto kupić. I tak chyba kolekcjoner dominuje we mnie nad czytelnikiem, co jest w sumie dosyć głupie.

Online Toranga

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #28 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 21:41:50 »
Czasem nachodzi mnie myśl, czy nie osiągnąłem już poziomu, na którym moja kolekcja mogłaby stać się wystarczającą. W tym sensie, że mam spore zaległości - dużo nieprzeczytanych jeszcze pozycji, a jednocześnie pojawia się tęsknota za powrotem do wielu komiksów, czego nie robię, bo przecież tyle jeszcze jest nieprzeczytanych...
W sumie, gdybym w tym momencie przestał kupować nowe pozycje, spokojnie mógłbym w kółko odświeżać sobie komiksy ze swojej kolekcji nie wracając do konkretnych tytułów częściej niż gdzieś co 10 lat.
Tyle tylko, że wciąż pojawiają się nowe tytuły, które warto kupić. I tak chyba kolekcjoner dominuje we mnie nad czytelnikiem, co jest w sumie dosyć głupie.

Nie jesteś sam. 😉
Ja też mam czasem takie myśli, ale jak na razie ciągle kupuję nowe. Staram się też czytać, ale chyba i tak nieprzeczytanych wciąż przybywa. Zawsze sie śmieje, że przeczytam to wszystko na emeryturze.

Offline misiokles

Odp: Wydzielenie czasu na komiksy, wypalenie tematem i inne rozrywki/hobby
« Odpowiedź #29 dnia: Pt, 16 Lipiec 2021, 22:13:13 »
So say we all :)