Rysunki świetne w obu tomach, w pierwszym jest świat postapo, trochę na lądzie, trochę w zatopionych miastach. W drugim tomie pojawia się więcej militariów, technologii, statków kosmicznych, kosmosu. Fabularnie jednak drugi tom jest strasznie chaotyczny, nic się tam kupy nie trzyma. Pomimo tego oba tomy czyta się szybko i lekko, w ogóle nie czuć tych kilku dekach, ani w dialogach ani w rysunkach.
Jeszcze nie zdecydowałem czy zostawię, poczekam na kolejne tytuły Zanotto.