Autor Wątek: Wydawnictwa kontra kolekcje  (Przeczytany 2579 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Maragast

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #105 dnia: Śr, 15 Maj 2019, 18:56:21 »
Ekscytujące, kolejny niekompletny komiks w niekompletnej kolekcji niekompletnych runów.

Całe szczęście, że Egmont zdążył to wydać.

Ja na prawdę nie rozumiem niektórych ludzi.
Przecież ISTOTĄ kolekcji jest to, że dają niekompletne runy.

Są dwa cele kolekcji:
- poznać przekrój całości DC w wybranych tomach, a nie kompletne runy.
- jeśli dana historia, która się spodoba jest początkiem to można zainwestować w kompletny run - czyli takie czytanie na próbę.

Oczywiście w Polsce mało się wydaje się kompletnych runów DC więc drugi cel kolekcji trudno jest realizować ale w przypadku niektórych tomów jest taka możliwość. Przykładowo po lekturze dwóch  tomów o Catwoman nie kupię calego runu Brubakera (wydanego przez Egmont) bo nie przypadły mi do gustu te klimaty. Ktoś pisał wcześniej to samo o Potworze z Bagien.

Ponadto są osoby, które wolą takie wyrywkowe poznawanie komiksów. Jak wchodziła kolekcja Superbohaterowie Marvela to namawiałem znajomą, która ja prenumerowała by zamiast tego zainwestowała w wybrane serie Marvel Now albo Klasykę Marvela od Egmontu ale ona nie chciała. Mówiła, że woli takie  czytanie pojedynczych tomów bo chce poznać przekrój całości i mieć bardziej zróżnicowane tomy.

Jedni wolą kolekcje inni kompletne runy - ja kupuję i jedno i drugie.

Nie rozumiem jak można czepiać się kolekcji dlatego, że są kolekcjami?
To tak jakby się czepiać wydanego runu, że nie jest początkiem historii danej postaci - to jakby się ktoś czepiał, że Egmont wydał Daredevila Bendisa i Brubakera, a nie początek z lat 60-tych.
No przecież o to chodzi w runach, że wydaje się tylko całość danego scenarzysty tak samo jak w kolekcjach chodzi o to, że daje się pojedyncze tomy.

Nie lubisz kolekcji to spoko - nikt Ci nie każe ich kupować ale nie mów, że wydawanie ich nie ma sensu bo są ludzie, którzy wolą kolekcję niż całe  runy.

Najlepsze byloby wyjście jakbyśmy mieli jedno i drugie (kolekcje i całe runy) by każdy miał możliwość kupna tego co woli.

Offline KukiOktopus

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #106 dnia: Śr, 15 Maj 2019, 20:30:49 »
Jest duzo racji w tym, co napisales, i byloby pieknie, zeby dla kazdego bylo cos milego. Niestety z punktu widzenia potencjalnego przyszłego wydawcy całego runu, którego kawałek już się ukazał, taka sytuacja niekorzystna, poniewaz nabywcow na częsci runu, ktore sie ukazaly, bedzie prawdopodobnie mniej niz na te, ktore sie jeszcze nie ukazaly - kupia te wydawniczo zdublowane tomy jedynie te osoby, ktore nie maja ich wersji kolekcyjnej, oraz komplecisci, ktorych jest przeciez coraz mniej w komiksowie ze wzgledu na obecny wysyp nowych tytulow na rynku.

Dlatego potencjalny wydawca raczej niechetnie bedzie patrzyl na taki polowicznie wydany run i bedzie wolal wejsc w cos bardziej jednorodnego pod wzgledem minimalizacji ryzyka sprzedazy calosci serii.

Stąd od czasu do czasu pojawia sie glosy o blokowaniu jakiegos runu przez kolekcje i w świetle powyższego imo glosy te sa zasadne.   

@DOWN: Piszac o komplecistach mialem na mysli rowniez wspomnianych przez Ciebie tych nieszczesnych bezsennych pedantow, do ktorych niestety rowniez ja sie zaliczam.
« Ostatnia zmiana: Śr, 15 Maj 2019, 20:43:26 wysłana przez KukiOktopus »

Online ramirez82

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #107 dnia: Śr, 15 Maj 2019, 20:36:52 »
...kupia te wydawniczo zdublowane tomy jedynie te osoby, ktore nie maja ich wersji kolekcyjnej, oraz komplecisci, ktorych jest przeciez coraz mniej w komiksowie ze wzgledu na obecny wysyp nowych tytulow na rynku.

Nie zapominaj o trzeciej grupie: pedanci, którzy nie będą mogli zasnąć, mając na półce jeden tom jakiegoś runu z kolekcji, pozostałe części np. od Egmontu.

@DOWN: Piszac o komplecistach mialem na mysli rowniez wspomnianych przez Ciebie tych nieszczesnych bezsennych pedantow, do ktorych niestety rowniez ja sie zaliczam.

Ja też! Dlatego zabolało mnie pominięcie tych świrów. Ale skoro uwzględniłeś ich, to ok!
« Ostatnia zmiana: Śr, 15 Maj 2019, 21:13:37 wysłana przez ramirez82 »

Offline Brat Agaty

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #108 dnia: Śr, 15 Maj 2019, 20:42:15 »

Dlatego potencjalny wydawca raczej niechetnie bedzie patrzyl na taki polowicznie wydany run i bedzie wolal wejsc w cos bardziej jednorodnego pod wzgledem minimalizacji ryzyka sprzedazy calosci serii.

Stąd od czasu do czasu pojawia sie glosy o blokowaniu jakiegos runu przez kolekcje i w świetle powyższego imo glosy te sa zasadne.

Patrzę na to, co się w Polsce ukazuje i odnoszę wrażenie, że kolekcje napędziły wydawanie pewnych tytułow, włacznie z tymi, których fragmenty ukazały się w kolekcjach. Niestety, nie śledzę tego zbyt dokładnie, bo pieniędzy mam za mało na kupowanie wszystkiego i piszę tylko o tym, co mi się wydaje. Może jednak ktoś może potwierdzić/zaprzeczyć temu, co piszę?

Offline Bazyliszek

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #109 dnia: Śr, 15 Maj 2019, 21:05:04 »
Oczywiście w ogóle się nie zgadzam z postem @Kukiego. Samo WKKM ukazuje się dopiero od 2012. Egmont jest w Polsce od 1990. W tym czasie prawdopodobnie ze trzy razy mógł wydać każdy run, każdego tomu kolekcji jeśli by tylko chciał.

A jeśli to Kolekcje niby blokują wydawców, to jak nazwać wydawanie własnym sumptem  tytułów kolekcyjnych kilka miechów przed Hachette/Eaglemoss, a potem porzucanie danej serii? Tak było z B&S.

Osobiście cieszę się, że Potwór z Bagien wyszedł w Kolekcji, bo moim zdaniem dał impuls do wydania pozostałych dwóch tomów Moore'a. Gdyby nie był zapowiedziany przez Eaglemoss, mogłoby tego w ogóle nie być. Do dziś nie ma zapowiedzi o Kingdome Come czy Sinestro Corps War. Po drugie przeczytałem pierwszą część, przeczytam drugą i wiem, że kupowanie kontynuacji sobie odpuszczę. To nie jest jednak historia dla mnie.

Online ramirez82

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #110 dnia: Śr, 15 Maj 2019, 22:14:38 »
Osobiście cieszę się, że Potwór z Bagien wyszedł w Kolekcji, bo moim zdaniem dał impuls do wydania pozostałych dwóch tomów Moore'a.

Nie tylko dał impuls do wydania pozostałych dwóch tomów, dał również impuls do wydania innych serii z Vertigo z okazji 25-lecia imprintu. Mały krok dla kolekcji, wielki skok dla całego rynku komiksowego.

Offline JanT

Odp: Wydawnictwa kontra kolekcje
« Odpowiedź #111 dnia: Śr, 15 Maj 2019, 22:19:00 »
Dlatego potencjalny wydawca raczej niechetnie bedzie patrzyl na taki polowicznie wydany run i bedzie wolal wejsc w cos bardziej jednorodnego pod wzgledem minimalizacji ryzyka sprzedazy calosci serii.

Stąd od czasu do czasu pojawia sie glosy o blokowaniu jakiegos runu przez kolekcje i w świetle powyższego imo glosy te sa zasadne.   
Chyba nie za bardzo :) Ultimate Spider-Man, Wolverine (Aaron), Daredevil (Miller), Astonishing X-Men, Kapitan Ameryka (Bru), Strażnicy Galaktyki (Abnett), New X-Men (Morrison) + całkowite duble jak Spider-Man: Niebieski, Wojna Domowa, Old Man Logan (Millar)
« Ostatnia zmiana: Śr, 15 Maj 2019, 22:20:38 wysłana przez JanT »