Tak odnośnie WKKM, i tego, że Bazyl narzekasz, że została niby zakończona przedwcześnie przez Egmont.
WKKM miało 170 tomów. Wychodziła 7 lat. To i tak jest kawał
historii, naprawdę wyobrażasz sobie jakby miała mieć kolejne 110 tomów? Po pierwsze po co? Spójrz sobie na listę tomów które były po 170 - co drugi tom to materiał który i tak wydał ci Egmont bądź Mucha. Niepotrzebnie by ta kolekcja zaśmiecała rynek tym samym materiałem, i blokowała slot na inną kolekcję.
Nie umniejszam WKKM, bo mimo, że to nie mój okres, to zrobiła dużo dobrego na naszym rynku, ale zwyczajnie kiedyś trzeba powiedzieć stop. I 170 tomów to i tak było wystarczająco dużo.
Tak damo jak uwielbiam BiZ, to mam nadzieję, że na tylu tomach się skończy.
Niech Hachette robi kolekcje, ale różne, a nie jedzie przez dekadę jedną. Szczególnie, że właśnie potem materiał który i tak u nas wyszedł, bądź będzie wychodził. Bo wtedy to w ogóle nie ma sensu.