Forum KOMIKSpec.pl
Komiksy => Dział ogólny => Wątek zaczęty przez: death_bird w Nd, 07 Listopad 2021, 01:48:12
-
Do założenie tego wątku skłoniło mnie powtarzające się co jakiś czas wrażenie, że w tym pokrewnym, poświęconym wariantom i owszem, trafiają się naprawdę fajne prace, ale rzadko która budzi jakiś żywszy odruch.
W efekcie odwiedzając go co jakiś czas łapałem się na myśli, że mam w pamięci takie okładki komiksów (może nie najpiękniejsze, może nie przełomowe) pod wpływem których pojawia się jakieś takie delikatne ściskanie w dołku. 8)
Macie takie okładki? Które może i nie są jakimś szczytowym osiągnięciem w dziedzinie rysunku, ale które dla Was osobiście są ważne, mają znaczenie, bo kiedyś dawno temu (albo i całkiem niedawno, kto to wie) zrobiły na Was takie wrażenie, którego nie da się zapomnieć? Czy to tylko wspomnienia z dzieciństwa tak potrafią?
Bo u mnie zaczęło się to (jak pewnie u paru innych osób tutaj) od Semica. A ściślej od "Spider-Man" 2/90 i "Punisher" 2/90.
I w efekcie pierwsze w kolejności chronologicznej jeśli chodzi o darzone przez mnie największym sentymentem okładki to akurat trzy Pajęczaki.
(https://i.imgur.com/NuA6YkF.jpg)
No bo niby to tylko trzy stare, podniszczone zeszyty. Ale Juggernaut to pierwszy "Amerykanin" w ręku. Hobgoblin to po zeszycie 3/90 chyba "ulubiony" wróg Pajęczaka. No i ten czarny kostium (gdy człowiek nie miał pojęcia w jak głupich okolicznościach został zdobyty)...
A później przyszedł rok 1992 i w (dokładnie pamiętam którym) kiosku zobaczyłem komiks, o którym sądziłem, że to jakaś wariacja nt Spider-Mana. Wtedy zresztą pierwszy raz w życiu pożyczyłem od szanownej Rodzicielki pieniądze na komiks.
Ten komiks.
(https://i.imgur.com/aEy7AMy.jpg)
Faktem jest, że wtedy jeszcze nie wsiąkłem w ten tytuł tak całkowicie. Dość napisać, że długo (w końcu wtedy to był dwumiesięcznik) nie mogłem się zebrać do zakupu poniższego. Nabyłem go (ponownie - nadal pamiętam gdzie i w jakich okolicznościach) w zasadzie rzutem na taśmę a był to ten zeszyt:
(https://i.imgur.com/qlbcWrF.jpg)
I od tego momentu, od łącznej lektury czterech części tej historii mutanci już mnie mieli.
W efekcie kolejną z ulubionych okładek jest (wiem, nudnawe to się robi):
(https://i.imgur.com/vutCkpl.jpg)
Ale nr 1 na sam koniec.
Gdy zobaczyłem ją w kiosku to zwyczajnie stałem przed nim jak urzeczony z minutę albo i dwie, chłonąc ją wzrokiem i nie dowierzając, że za chwilę kupię i będę czytał "coś takiego".
Do dzisiaj gdy patrzę na tę konkretną wersję Storm to czuję, że to jest moja okładka nad okładkami i że żadna inna pewnie już nigdy jej nie przebije.
Absolutna faworytka w konkurencji pt. "trącanie nuty nostalgii":
(https://i.imgur.com/k34SHqV.jpg)
Wiem. Dzisiaj to się uprawia podśmiechujki z Jima i lat 90-tych. Ale wtedy to było istne "łup w łeb".
I sentyment do końca życia.
To jak? Macie swoje niekoniecznie najlepsze, ale za to ulubione i budzące nostalgiczne wspomnienia okładki?
-
Tak na szybko, "z głowy":
Mój mentalny, komiksowy obiekt kultu:
(https://a.allegroimg.com/s1024/0ca384/c5eaf8e547b794d27c586034bbfd)
Prawdziwa groza :D:
(https://lh3.googleusercontent.com/proxy/EvWQJeeMsYp14HwwHGuTSGCV5rAjV2BsBzMgc4O6qFKfc-HGaawTkBHTLlHKYtQM4PQj4Vn-biKcbFNJ55k_TLhMRQp7PFE76wb238WRUDMyxwbvXhvJ-QrMiy4FJZqM-h2NhQ)
IMO, jeden z najfajniejszych Spiderów ever:
(https://lh3.googleusercontent.com/proxy/BzILbZOBnhhGAkCvg_YeZJC6rlR_2xVnFmoqjNwvDd2qPskFMtnb6ScwebEp9NWFOBwQT25k541lOCAUnx3VoWxyVOYD26LsH8Tfx2WHaAGSjBgzpUmJVOFc_SU68HNfB36oRNI8oXmFTDcLywDBvjbGELxeTROUH-7KSWBz2NAp76n7QwB5hYUfqixYvEP5lhDKw52iCyRUy9qE49t1l5sieR0HVP7vmYQ2sL0)
Mokry sen młodocianego miłośnika komiksów ;):
(https://a.allegroimg.com/original/1191c8/7f67f508415682e206f7f48f2b87)
-
(https://inducks.org/hr.php?normalsize=1&image=https://outducks.org/webusers/webusers/2007/02/pl_kd_1995_11a_001.jpg)
Mój pierwszy "Kaczor Donald", początek przygody, która trwa już 26 lat :) (skan z I.N.D.U.C.K.S; moja własna kopia dawno nie ma okładki :) )
-
Moj pierwszy orginalny zeszyt z USA
(https://i.annihil.us/u/prod/marvel/i/mg/9/d0/57d835e3c75cb/clean.jpg)
Tutaj po prostu mistrzostwo rysunku no i Venom z Carnage czego chciec wiecej :)
(https://i.annihil.us/u/prod/marvel/i/mg/1/03/51d3321265d75/detail.jpg)
-
Ha! Ubiegli mnie z Gwiezdnym dzieckiem :D Oprócz tego mam kilku faworytów sentymentalnych:
(https://static.polter.pl/sub/The-Punisher-03-31990-bn39807.jpg?t=1388343646)
(https://static.polter.pl/sub/Marine-2-Krolowa-piratow-bn20830.jpg?t=1241368827)
(https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/192000/192176/180852-352x500.jpg)
(https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/3755000/3755058/508553-352x500.jpg)
(https://lh3.googleusercontent.com/proxy/A3lIXZSs4rx2aEEJyAMOCLHMTD6v_hAaMZMztZHAZqOCl5sNn3gm-a88UHP2bFpd81-V3x-SNnErRPIcO9398jYzmXYQcacfXQ9TCVjdZgeTMPi9l4R1iGEZ0HtBQA)
(https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/199000/199864/206345-352x500.jpg)
Smocze jajo było dla mnie pechowym komiksem Szarloty Pawel. Co zdobyłem, ktoś sobie "pożyczył" i komiks ginął w odmętach, podobnie było z pierwszymi Thorgalami na gównianym papierze.
(https://forum.komikspec.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.nostalgia.pl%2Fimages%2Fkomiksy%2Fwyprawa-na-ziemie.jpg&hash=3a5276b8fd078fdf957a6f25d2ee0f2f)
Oczywiście nie mógłbym zapomnieć o kaczkach :D
(https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/4864000/4864101/693032-352x500.jpg)
(https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/125000/125057/352x500.jpg)
(https://a.allegroimg.com/s1024/0c6f03/89a58427484d84e9649be018d497)
(https://s.lubimyczytac.pl/upload/books/4905000/4905652/771018-352x500.jpg)
-
Na pewno wbiła mi się w pamięć okładka chyba mojego pierwszego komiksu:
(https://media.merlin.pl/media/300x452/000/004/405/56bacd50b39f8.jpg)
a także
(https://static.polter.pl/sub/Wedlug-Danikena-4-Bunt-olbrzymow-bn20854.jpg?t=1241425387)
oraz:
(https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/325/862/325862/1487624382/800.jpg)
-
Kojarzę tego Old Shatterhanda! Jeden z komiksów, które pozyskałem od Taty :) Przeczytałem go jeszcze przed powieścią - pamiętam lekki zonk, kiedy czytałem książkę i okazało się, że komiks adaptuje tylko początek i końcówkę historii Maya, a w środku jest jeszcze mnóstwo akcji z innymi postaciami...
-
@death_bird - temat rzeka, ale fajnie, że jest, bo można powspominać.
Nie będzie po kolei. Zacznę od tego, że okładka jest bardzo ważna. A te są wyjątkowe, wiele razy oglądane. Na niektóre z nich wolałem patrzeć przycinając sobie logo, napisy i inne niepotrzebne.
(https://i.ibb.co/R0ynyyF/20211108-195740.jpg) (https://ibb.co/85c3ccC)
(https://i.ibb.co/xDkggKM/20211108-195755.jpg) (https://ibb.co/vHFddCJ)
(https://i.ibb.co/hgjf2kk/20211108-195823.jpg) (https://ibb.co/grpVtGG)
(https://i.ibb.co/nnXhbf1/20211108-195902.jpg) (https://ibb.co/3Mxt7WF)
(https://i.ibb.co/R7fQx9p/20211108-195916.jpg) (https://ibb.co/rvY5CmG)
(https://i.ibb.co/Kqv5Yc0/20211108-195845.jpg) (https://ibb.co/PhHrRsm)
(https://i.ibb.co/rc0D7rC/20211108-200032.jpg) (https://ibb.co/k9BNHCR)
(https://i.ibb.co/fdnfTLk/20211108-200104.jpg) (https://ibb.co/tpxg1Fq)
(https://i.ibb.co/mydp8LH/20211108-200201.jpg) (https://ibb.co/B6vkNXg)
(https://i.ibb.co/9r46S6x/20211108-200143.jpg) (https://ibb.co/fxNfLf3)
(https://i.ibb.co/KWf0jSw/20211108-195724-001.jpg) (https://ibb.co/gJfjMhV)
I tak to u mnie wygląda, a jeszcze parę rzeczy by się znalazło. Ech.
-
Figurki z Tilos - ech, sentyment
-
Aż dziwne, że brakuje tu Relaxów, Tytusa i KiKa :o
Kajko i Kokosz "Festiwal czarownic" - egzemplarz zjechany do końca... I znany praktycznie na pamięć :)
-
Poczekaj trochę :).
Ciekawy temat. Na ten moment, moje wspomnienia okładko-komiksowe to takie:
Jedne z niewielu zakupionych superbohaterskich TM-Semiców w czasie premiery. Spider-Man 5/'97 (który zapodział się. Na pewno zjedzony przez mojego psa) oraz Superman 2/97, na której Sup tłukł się z Lobo (ten istnieje do tej pory w moim domowym archiwum) kupione, "bo okładka fajna".
(https://static.polter.pl/sub/_bn38068.jpg?t=1368278047)
(https://0.allegroimg.com/s1024/0c0be3/04735f9a4621b17ed432d61e0b00)
Oraz może nie komiks, ale powiązane z tematem. Gdy Batman i Robin wchodził do kin, Egmont wypuścił serię książeczek do kolorowania i naklejania promujące film, ze stylem graficzny takim samym jak Batman TAS. Wówczas kupiliśmy chyba wszystkie:
(https://zapodaj.net/images/7df095ce520ab.jpg)
-
Bardzo fajny temat. Z przyjemnoscia dorzucam swoje okladeczki z tamtych lat.
Moglbym wkleic tu wszystkie okladki Punishera i Spider-Mana z lat 90/91, bo praktycznie kazda mi o czyms przypomina. To niesamowite, ale pamietam nieraz takie szczegoly jak w ktorym kiosku dany komiks kupilem, w jakich okolicznosciach, co za kase z komunii! 8), jaka byla pogoda, itp.
Ponizej to te najwazniejsze, moje creme de la creme.
(https://forum.komikspec.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Ftestmywork.net%2Fkomiksy%2Fbestcovers%2Fkdcover.jpg&hash=ba885fa487e156e97cbbd6425aa2634e)
(https://forum.komikspec.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Ftestmywork.net%2Fkomiksy%2Fbestcovers%2Fmzbcover.jpg&hash=346d3784eb68e84786aebf6a1c62b379)
(https://forum.komikspec.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Ftestmywork.net%2Fkomiksy%2Fbestcovers%2Fsupcover.jpg&hash=7a073eb6c462a27c90f05044ae3382d8)
(https://forum.komikspec.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Ftestmywork.net%2Fkomiksy%2Fbestcovers%2Fpuncover01.jpg&hash=30058e30d3d871a15e1a1e1504422d5c)
(https://forum.komikspec.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Ftestmywork.net%2Fkomiksy%2Fbestcovers%2Fpuncover02.jpg&hash=99be09ae3fdb77ee7da4a91e3e9e4405)
(https://forum.komikspec.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Ftestmywork.net%2Fkomiksy%2Fbestcovers%2Felecover.jpg&hash=140c09c2eb68691207911d22649ab1f4)
(https://forum.komikspec.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Ftestmywork.net%2Fkomiksy%2Fbestcovers%2Fwpnxcover.jpg&hash=c275ee3558c18261112f5eb97f6ed01f)
-
...
Macie takie okładki? Które może i nie są jakimś szczytowym osiągnięciem w dziedzinie rysunku, ale które dla Was osobiście są ważne, mają znaczenie, bo kiedyś dawno temu (albo i całkiem niedawno, kto to wie) zrobiły na Was takie wrażenie, którego nie da się zapomnieć? Czy to tylko wspomnienia z dzieciństwa tak potrafią?
To ja dla odmiany wejdę w furtkę death_birda, przeznaczoną dla okładek, co to i robią wrażenie, ale i są z całkiem niedawna (jeszcze nieobarczone sentymentem), i nie ze względu na ewentualny wyłączny walor ilustracji frontowej, a bardzo dobre całościowe opracowanie graficzne okładki (tu: dla dwu tomów komiksowej opowieści).
Tak wygląda zaprojektowana z pomysłem okładka.
I wielce mnie cieszy, że to rodzima realizacja, bo od bardzo dawna w publikacjach czysto krajowych nie bardzo jest na czym zawiesić oko, niespecjalnie widać coś wywołującego aż tak dobre wrażenie.
W metryce, zarówno przy projekcie okładki (oprócz ilustratora), jak i przy layoucie, stoi nazwisko: Izabela Tomasiewicz i to chyba dzięki niej można zobaczyć, czym jest zmysł i umiejętność projektowania w praktyce.
Brawo!
(https://i.ibb.co/ww6gkj3/Sybir.jpg) (https://ibb.co/F073rCN)