Dzis rozmawialem z Szefowa / wlascicielka biura rachunkowego - "co tu duzo gadac jestesmy w czarnej dupie" kosmetyczki, fryzjerzy, mikrofirmy, firmy dzialalnosci gospodarcze wszystko stoi lub dziala z ograniczeniami a przez globalizacje zaczyna sie lancuszek zalerznosci i wszyscy traca. komiksy straca bardzo bo to nie towar pierwszej potrzeby nawet w czasie po wirusie gdy swiat bedzie wracac do normalnosci.
Sama sie obawia o siebie rodzine, pracownikow, firmy niezarabiaja placic jej niemoga za uslugi ona pracownika i tak to sie zaczyna...