(na co duży wpływ pewnie mają popularne filmy marvela wychodzące regularnie do kina.. niestety dc nie może liczyć na taką promocję)Poprawiłem, bo błąd ci się wkradł
Poprawiłem, bo błąd ci się wkradłwow widzę że mamy tu KONESERA wielkiego ekranu ;)
wow widzę że mamy tu KONESERA wielkiego ekranu ;)
Niestety ale film marvela to bardzo dobrze oceniane przez krytyków i przez niedzielnych widzów blockbustery wiec możesz sobie swoje narzekanie wsadzić gdzieś ...
Prawdą jest że MCU to świetnie zarabiająca maszyna tworząca dobre filmy w swojej kategorii czego sukcesem są ogromne wyniki finansowe od 11 lat
Wszystkie serie z Marvel now dostały swoje naturalne zakończenie a brak niektórych serii w marvel now 2.0 nie jest takim samym urwaniem jak w przypadku słabo sprzedającego się rebirth ;)
MCU artystyczny sukces. xDMa dobre recenzje krytyków czego nie potraficie zrozumieć? mam tu na myśli krytyków czyli ludzi którzy zarabiają tak na życie ich opinie można łatwo znaleźć w portalach zbierających recenzje pokroju rotten tomatoes :)
DCU z części na część coraz gorzej zarabia - Aquaman z tego roku - 1,14 miliarda, najwięcej z całego DCEU. xD
Argument z aquamanem jest świetny co powiesz na to że następny film dcu czyli shazam nie dobije nawet 400 milionów? :P
„Artystyczne”? No racja, premiery powinny odbywać się na Sundance, a pózniej w kinach studyjnych. Filmy Marvela prezentują tak niską wartość, że to czasem aż boli. Tym bardziej ubolewam, że moje DC postanowiło pójść tą samą drogą i produkuje gnioty, gdy ma za sobą takie wspaniałe pozycje, jak np Batmany Nolana.W sedno. Bardzo szkoda, ze po nieudanej probie robienia swojego kina w postaci BvS zmieniono taktyke i zaczetp robic papke a la disney.
W różnych miejscach było "proszenie" właśnie o Ms Marvel, Hawkeyea, Moon Knighta i Egmont wydał wszystko.
A czemu mają nie zaglądać? Na pewno chętniej czytają komiksy/mangę niż chłopcy nastolatkowie, którzy skupiają się niestety na gra.
A kto je będzie kupował? Ile jesteś wstanie tych serii udźwignąć kupując regularnie?
Konkretny przykład. Nie bez powodu wg mnie nie ma np regularnej serii X-men.
Przy czym HQ ma dużo lepsze rzeczy do zaoferowania niż ten przedłużający się żart jakim był run Conner i Palmiottiego, chociażby Gotham City Sirens, nawet serię z Kesela z 2000 roku.
Na tym forum były dyskusje, że tę grupę wiekową raczej ciężko zainteresować komiksami. Jeżeli dziewczyny byłyby bardziej zainteresowane od chłopaków to to byłby dla mnie przewrót.Nasze forum nie jest reprezentatywną próbką polskiego ryynku komiksowego. Dużo dziewczyn zaczytuje się mangami, co zupełnie nie przekłada się na sekcję komiksu japońskiego na komicspecu. Podobnie jest z taką Ms Marvel.
No ale o to właśnie mi chodzi: nie ma DD, nie ma Punishera, nie ma takiego Hulka, "bo nie sprzedawałyby się, bo jest zatrzęsienie".Ale tu nie ma nic dziwnego :) TK sam mówi że Egmont wydaje popularne tytuły jak: Deadpool, Spider-Man, Avengers, X-Men jak i dobre: Ms Marvel, Hawkeye, Moon Knight.
Dopiero co padło stwierdzenie, że nie będzie The New Mutants, bo film przeszedł bez echa.
A jest Ms Marvel. Pewnie jestem skamielina, ale dla mnie to jest dziwne.
Tą nową serię z Ms Marvel też muszą wydać :)Takie twierdzenia są bardzo zgubne. Egmont nic nie musi, przypomnę tylko sytuację z X-men Red.
I misiokles uprzedził nie z odpowiedzią. Jeśli Ms Marvel nie cieszyła by się popularnością, to seria by już dawno przepadała. Wystarczyło zakończyć jej wydawanie na Marvel Now.A nie przyszło wam do głowy, że Egmont musi wydawać tę serie w przypadku marvela tak jak Flasha w przypadku Dc odrodzenia. Nie jest żadna tajemnicą, że Marvel, a konkretnie Sana Amenat szefowa Marvela od momentu wprowadzenia tej postaci próbuje ją upychać gdzie się da wmawiając ludziom, że to nowy odpowiednik Spider-Mana czyli maskotki wydawnictwa. O popularności tej postaci niech świadczy choćby ilość restartów jej solowej serii i "sukces" nowej gry o Avengers. Należy jeszcze dodać, że jest współautorem tej postaci, więc upychając ją gdzie się tylko da i komu się da oprócz realizowania oczywistej agendy zarabia również kupę dodatkowego szmalu na royalties.
@Frank_C czekaj, czyli za porażkę finansową gry avengers odpowiada fakt że jest w niej Ms Marvel a nie ogólna kiepska jakośc gry, nastawienie na grind i brak autorskich pomysłów na rozgrywkę ? Fascynująca teza.A gwoździem do trumny było uczynienie głównym bohaterem mało atrakcyjnej postaci, której nikt nie kojarzy poza coraz mniejszą grupą czytelników komiksów.
Na comichron.com możesz sobie sprawdzić jak się "świetnie" sprzedaje jej seria. To niewypał.
Btw bawi mnie że forumowicze speca prędzej są skłonni uwierzyć że seria która im się nie podoba jest wydawana przez lewacki spisek niż raczej że po prostu nie są targetem komiksu i mimo to może się on rzeczywiście dobrze sprzedawać.
@Frank_C Czyli mówisz że comichron.com ma dane sprzedażowe z polski ? Bo jak nie to nie widzę żadnego przełożenia między sprzedażą zeszytów w usa a polskimi wydaniami. Zresztą nie twierdzę że ms marvel sprzedaje się rewelacyjnie albo jest najbardziej popularnym tytułem superhero pl, twierdzę tylko że jest na nią w polsce rynek i egmont na pewno do niej nie dokłada.Twoje zdanie. Masz do tego prawo. Jednak szczerze wątpię, że Egmunt wszedłby w taką serię z własnej woli patrząc na słupki sprzedaży w USA. A fakt, że Marvel i DC narzucają wydawcą pewne tytuły na chama był już tu potwierdzony w przypadku DC Odrodzenia: Liga Sprawiedliwości Hitcha i Flash, a Marvel narzucił ponowne wydanie Civil War bo film.
Jednak szczerze wątpię, że Egmunt wszedłby w taką serię z własnej woli patrząc na słupki sprzedaży w USA.Wydali tą serię bo jest dobra i ludzie o nią "prosili" Jak Marvel coś narzuca to popularne postacie. Jakieś dodruki u nas były więc musi iść zadowalająco.
@Frank_C czekaj, czyli za porażkę finansową gry avengers odpowiada fakt że jest w niej Ms Marvel a nie ogólna kiepska jakośc gry, nastawienie na grind i brak autorskich pomysłów na rozgrywkę ? Fascynująca teza
A gwoździem do trumny było uczynienie głównym bohaterem mało atrakcyjnej postaci, której nikt nie kojarzy poza coraz mniejszą grupą czytelników komiksów.To ciekawe bo solowa kampania jest oceniana jako przyzwoita i gdyby to była całość gry to byłaby ok. Nie jest to poziom Akrhamów ale ujdzie. Negatywne opinie zbiera grinding, mikropłatności, live service i monotematyczność kampanii pobocznych.
I misiokles uprzedził nie z odpowiedzią. Jeśli Ms Marvel nie cieszyła by się popularnością, to seria by już dawno przepadała.
No i teraz miotam się od ściany do ściany w swojej celi płytkiej wyobraźni nie mogąc dojść do tego co takiego stało się, że to środowisko się pojawiło. TM-Semicowcy na własnej piersi wyhodowali?Dziadersi nigdy nie rozumieli potrzeb dzisiejszych nastolatek, no chyba, że ci w sutannie ::)
Nazwijcie mnie wsteczną skamieliną, ale łatwiej jest mi uwierzyć w teorię mówiącą, że Marvel każe wydawać ten tytuł Egmontowi niż w to, że w Polsce istnieje liczący się fanbase tej postaci wśród czytających komiksy nastolatek.Nie wiem ile nastolatek kupuje ten komiks ale na pewno dużo osób takich jak "my" :)
Mało tego, czytają Kaczora Donalda.
@death_bird Swego czasu ten komiks był mocno promowany na różnej maści grupach FB przez całą rzeszę soyboyów więc mogło to podbić sprzedażCzyli, gdy się nie sprzedaje to znaczy że jest promowana a gdy się sprzedaje to też też znaczy że jest promowana. I tak źle i tak niedobrze. W końcu proste rozwiązanie że tytuł się podoba nie wchodzi w grę. Same spisqi ideologiczne.
Mi trudno jest np. uwierzyć, że dorośli faceci czytają mangę. Mało tego, czytają Kaczora Donalda. A jednak to prawda.
(https://i.ibb.co/YRcxQMD/Signs-Film.jpg)
Natomiast nastolatki (rodzaj żeński) w Polsce czytające Marvela to dla mnie bajka o żelaznym wilku z prostego powodu: nie mam żadnej styczności, nie spotkałem się z czymś takim nigdy, na niereprezentatywnym forum nie znalazłem empirycznego (czyt. opinie nastolatek) potwierdzenia tezy i tym samym moja wsteczna spychologia każe mi wątpić.
No raczej ciężko jest mi uwierzyć, że nastoletnie dziewczyny lubią historie Marvela.A jak chodzisz do kina na filmy MCU to nie widujesz takowych? :)
Ja na przykład chodzę jak nikogo nie ma :)A nie jest tak że wszyscy uciekają bo ty idziesz? ;)
Przekłada się pewnie tak jak z chłopami.
A jak chodzisz do kina na filmy MCU to nie widujesz takowych? :)
Musimy się ogarnąć przed świętami bo wychodzi że z nas stare dziady.
Te nastolatki to raczej dla towarzystwa chodzą, zresztą chyba podobnie jak nasze żony/partnerki czy ktuś tam.A z tym to jest bzdura totalna. Mnóstwo jest fanek MCU (i DC) wśród dziewczyn/kobiet.
Na pewno nie piszą na tym forum. Szukać ich należy bardziej na grupach facebookowych.
A z tym to jest bzdura totalna. Mnóstwo jest fanek MCU (i DC) wśród dziewczyn/kobiet.A na jakiej podstawie stwierdzasz, że to bzdura? Bo ja stwierdzam, to z tego co widzę i słyszę naokoło. Piszecie, że dużo jest fanek MCU czy Mangi, tylko pytanie co w waszym rozumieniu znaczy dużo. Podtrzymuję zdanie, że większość dzisiejszych fanek MCU w większości chodzi za namową tych, którzy bardziej się tym interesują, bo gdyby miałe same decydować z pewnością poszłyby na cos innego.
Podtrzymuję zdanie, że większość dzisiejszych fanek MCU w większości chodzi za namową tych, którzy bardziej się tym interesują, bo gdyby miałe same decydować z pewnością poszłyby na cos innego.Ja zauważyłem odwrotność że to kobiety ciągną swoich chłopów na MCU :) Wśród moich znajomych/rodziny nieczytających komiksów więcej jest fanek MCU niż fanów. Też da się zaobserwować grupy samych dziewczyn w kinie.
Proporcje są pewnie podobne jak na tym forum. Tu też roi się od kobiet i dziewcząt :)Niekoniecznie. Jak byłam młodsza, to regularnie odwiedzałam blogi o tematyce superhero np. na niesławnym teraz tumblrze (było ich tam mnóstwo i prowadzone były niemal wyłącznie przez dziewczyny), a nie fora dyskusyjne. Bo szukałam fajnych stron z komiksów, fan artów innych fanów oraz ich przemyśleń na temat szczegółów fabuły danej historii lub osobowości konkretnej postaci, a nie dyskusji typu "panie, jaka jest chronologia wszystkich serii X-Men" czy "wolicie SC czy HC? Morrisona czy Snydera?".
Takie gadanie to czysty seksizm. Dlaczego koleżanka powiela szkodliwe stereotypy? W XXI wieku? To gorzej niż zrobić sobie black face'a.;D O nie! Co moje ręce zrobiły?!, że tak powtórzę za Balladyną. :'(
Wspaniałe to jest. Dorosły (?) facet tłumaczy sobie i innym dorosłym facetowi, że nastoletnie dziewczyny chodzą do kina na rzeczy, na które tak naprawdę nie chcą chodzić :DNo i forumowe nastolatki mnie zakrzyczały :'(
Niestety komiksów w tym zakresie nie poznała wiele, bo ojciec nie przychylił się do próśb o kupno.
Niestety komiksów w tym zakresie nie poznała wiele, bo ojciec nie przychylił się do próśb o kupno.I dobrze, niech czyta to co lubi ojciec. Swoich własnych zainteresowań nie warto rozwijać ::)
Córka dużo czyta, ale zdecydowanie woli książki.Komiks to też książka :D No, może jej odmiana. Tylko w komiksie nie liczy się jedynie zapis tekstowy, a w szczególności warstwa ilustracyjna - tu potrzeba zamiłowania też do sztuki, jakakolwiek w komiksie by nie była.
Zresztą sympatia do superbohaterów odchodzi tak szybko, jak przyszła.Też wszystkim nie przechodzi - zawsze wolałem to, od brazylijskich telenowel ;)
Nie tylko do tego serialu o którym wspominasz, ale także ze względu na postać Valentiny z serialem The Falcon and The Winter. Odniesień do seriali nie ma, ale finalnie zaczyna się to już przeplatać.