Autor Wątek: Tore Oficyna Wydawnicza  (Przeczytany 113709 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kapral

  • Gość
Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #165 dnia: Cz, 03 Grudzień 2020, 07:59:00 »
Myślę, że wydanie każdego komiksu w Polsce powinna poprzedzać ogólnonarodowa debata na temat okładki. Taki zgłaszam postulat :)

Offline Tore

Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #166 dnia: Cz, 03 Grudzień 2020, 13:32:39 »
Uff.. Tak właśnie myśleliśmy... ;-)

Offline PJP

Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #167 dnia: Cz, 03 Grudzień 2020, 21:32:45 »
Ok, ok a co dalej z Dylanem? 8)

Offline Lyricstof

Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #168 dnia: Cz, 03 Grudzień 2020, 21:59:52 »
Z tego co piszą na FB w komentarzach, odpowiedziach to następny będzie właśnie Dylan Dog i na razie chcą się skupić na trzech tytułach. Mniej więcej jeden na miesiąc. Już dosyć dawno gdzieś przeczytałem, że ma to być Dylan Dog Mater Dolorosa. Ale pewny nie jestem. Przydałaby się lista planowanych tytułów Dylana.  :D Przy Zagorze i Julii wszystko jest w miarę jasne, bo rozpoczęli tytuły w konkretnych seriach i wiemy czego się można spodziewać.

Julia pojawiła się na Gildii:
https://www.gildia.pl/komiksy/447886-julia-z-archiwum-spraw-kryminalnych-1-oczy-otchlani
« Ostatnia zmiana: Cz, 03 Grudzień 2020, 23:08:19 wysłana przez Lyricstof »
Elle est retrouvée! Quoi? l’éternité. C’est la mer mêlée Au soleil.

Offline MarcusSz

Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #169 dnia: Cz, 03 Grudzień 2020, 23:27:37 »
Julia pojawiła się na Gildii:
https://www.gildia.pl/komiksy/447886-julia-z-archiwum-spraw-kryminalnych-1-oczy-otchlani

I w tym momencie Gildia rozwaliła system, polecając inne pozycje z tej serii  ;D
A na Julię osobiście mocno czekam, i po poprzednich dwóch tytułach jestem dobrej myśli.

Offline neo789

Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #170 dnia: Pt, 04 Grudzień 2020, 13:56:31 »
To się chyba nazywa prequel ;)

Online Martin Eden

Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #171 dnia: Śr, 09 Grudzień 2020, 13:46:13 »
Lektura pierwszego tomu Zagora za mną.

Najpierw dwa słowa do wydawnictwa:
"Jego okrzyk mrozi krew w żyłach, a nogi pęta strach". To z opisu dot. głównego bohatera.
Gdybym był złośliwy, to bym powiedział, że biedny ten Zagor skoro nogi pęta mu strach :)

Odnośnie boskiego bytu w wierzeniach Indian: To nie jest Wanka-Tanka, ale Wakan-Tanka. Wakan-Tanka
Ja nie wiem, może się wzięło od wańka-wstańka? :D. Ten błąd pojawił się kilka razy. Musicie zatem poprawić korektę i literaturę przedmiotu> A może tak było w oryginale?

Dobra, co poza tym?
Ja miałem super lekturę i dostałem to, czego chciałem. Tyle że ja w ogóle ostatnio zmierzam w stronę komiksu retro (jeśli mogę to tak nazwać), odchodząc nieco od komiksu z czasów obecnych.

Graficznie to super klasyka i aż szkoda, że nie dostaliśmy tego w nieco większym formacie. Siłą rysunku jest klasyczna forma i dużo tła. Gdybym to dostał w wieku lat siedmiu, komiks rozpaliłby moją wyobraźnię, tak jak rozpaliły komiksy o Tarzanie, kiedy kolega w drugiej klasie przytargał jakieś nie-amerykańskie wydania z Europy. Powiedziałbym, że Zagor jest właśnie w tym stylu.
Fabularnie to też chyba jest to, czego należało się spodziewać: są łatwowierni i brutalni Indianie, są źli i knujący biali, są również prawi pionierzy. Giną ludzie.
Przy lekturze takich komiksów musimy zawiesić logikę na kołku i czerpać radość z czego innego. Mi się to udało i będę kontynuował podążanie za przygodami dwójki naszych bohaterów.

Ciekawi mnie, jakie tempo wydawania przyjmujecie dla Zagora? Wybaczcie, jeśli ta informacja już się gdzieś tu pojawiała.

Zagor - polecam dla ludzi z dystansem wobec realizmu przedstawianych czasów i wobec komiksu. Wchodzi o wiele łatwiej niż Marvel czy DC z lat 60tych.

Offline Tore

Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #172 dnia: Śr, 09 Grudzień 2020, 18:10:42 »
:))))))))
Fajnie, że, pomimo tego śmiesznie brzmiącego zdania, komiks się spodobał.Co do Wanka-Tanka, to tak nazwali te próbę Włosi. Nie wiemy na ile było to celowe, bo używali zarówno istniejących nazw, jak i wymyślonych. Uznaliśmy, że to nie jest nawiązanie do istoty najwyższej, tylko nazwa próby i inspiracją było tu Wakan-tanka, a może Włosi popełnili gafę. Tak samo mieliśmy w Julii i długą debatę i konsultacje z chemikami, odnośnie substancji znalezionych w ciałach ofiar.
Tekst sprawdzamy wielokrotnie: przechodzi drogę: tłumacz, redakcja, korekta, tłumacz, redakcja.
Przy Julii dodaliśmy powtórną korektę, bo nas też boli bardzo każdy chochlik.
Przy Zagorze mieliśmy inne śmieszne zdanie, które dopiero przy drugiej redakcji zostało wyłapane, przeszło korektę, czytaliśmy i coś nam nie grało, aż w końcu zaskoczyło: o mały włos, a byłby chybił ...cały urok pracy redakcyjnej ;).
Co do częstotliwości, to chcemy wydawać 4 numery w ciągu roku, mamy nadzieję, że nam się to uda. Wraz z nowym rokiem zaczynamy pracę nad kolejnymi odcinkami Dylana, Julii i Zagora. Przy Zagorze formatu nie będziemy raczej zwiększać, bo rysunki nie są dokładne, boimy się, że to nie wyjdzie dobrze w powiększeniu. Za to mocno zastanawiamy się nad utrzymaniem tego większego formatu dla wszystkich Dylanów, pierwotnie miał być tylko dla tych specjalnych wydań. A co Wy o tym, Drodzy Forumowicze, myślicie?

Offline Lyricstof

Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #173 dnia: Śr, 09 Grudzień 2020, 18:33:48 »
Format Dylana Doga jak najbardziej może zostać taki dla wszystkich wydań.  8) Myślę, że ten format spokojnie pasowałby pod Julię - ale to już pewnie nieaktualne, a szkoda. A korzystając z okazji, zapytam czy planujecie katalog z zapowiedziami na przyszły rok? A także czy interesuje was wejście gadżety związane z postaciami Zagora, Dylana, Julii, np. t-shirty lub jakieś drobne: zakładki, plakaty?
I na koniec jeszcze pytanie o Dylana, po wydaniach specjalnych będzie... właśnie co będzie? Regularne po kolei, regularne wybiórczo, a może np. seria Dylan Dog Color fest?
 ;)
Elle est retrouvée! Quoi? l’éternité. C’est la mer mêlée Au soleil.

Offline asx76

Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #174 dnia: Śr, 09 Grudzień 2020, 19:13:32 »
Czy istnieją szanse na "Dylan Doga" w wydaniach zbiorczych? ;)

Offline Tore

Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #175 dnia: Śr, 09 Grudzień 2020, 20:03:14 »
Lyricstof, planujemy DD wybiórczo od początku + specjalne, w tym Color Fest. Miała być Mater Dolorosa, ale będzie początkowy, następnie Mater D. Tak, planujemy gadżety promocyjne, jesteśmy w trakcie zatwierdzania w SBE, na początku 2021 powinny być dostępne.
Katalog brzmi dumnie, ale na pewno zamieścimy na koniec roku info z tym, co planujemy na pierwsze półrocze 2021, co do Julii oraz Zagora, to chyba nie ma wątpliwości, numery będą lecieć po kolei :).

ASX76, zbiorczych póki co nie planujemy, taki system jest dla nas na ten moment najlepszy, chcemy zachować na pewno regularność.
Jeśli chodzi o integrale, to chcielibyśmy w nie ubrać inną włoska klasykę, ale póki co to tylko plany, i to dopiero może na 2022 :).

Offline Koalar

Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #176 dnia: Śr, 09 Grudzień 2020, 20:29:10 »
Już pisałem w wątku o Dylanie - wolę jak w starszych wydaniach - mniejszy format i więcej Dylana (2 historie w tomiku).
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline Lyricstof

Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #177 dnia: Cz, 17 Grudzień 2020, 23:57:38 »
Taki banerek od Tore. A jutro Julia dostępna w sklepach. Już bym poczytał, ale pewnie dopiero w poniedziałek przyjdzie.  ::)

Elle est retrouvée! Quoi? l’éternité. C’est la mer mêlée Au soleil.

Offline Mruk

Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #178 dnia: Pt, 18 Grudzień 2020, 00:46:44 »
Za to mocno zastanawiamy się nad utrzymaniem tego większego formatu dla wszystkich Dylanów, pierwotnie miał być tylko dla tych specjalnych wydań. A co Wy o tym, Drodzy Forumowicze, myślicie?

Mater Morbi czytało się dość wygodnie. Kiedyś nie przeszkadzał mi format Egmontowego Dylana, ale po lekturze waszego albumu nie chciałbym już wracać do tak małych albumików.

Jeśli mogę coś doradzić, spróbujcie znaleźć taki format, w którym proporcje efektu do kosztów są najlepsze. W waszym formacie (190x260) prawdopodobnie na arkuszu drukarskim zmieściło się 16 stron. W małym formacie (145x205) zapewne zmieściłoby się ich 32. Spróbujcie znaleźć format graniczny (przy zachowaniu proporcji planszy), jak największy, ale taki, żeby wciąż zmieścić 32 strony na arkusz. Podejrzewam, że to może być format zbliżony do 170x235 mm. Myślę, że dzięki temu koszty druku będą znacząco niższe, a wygoda czytania niewiele mniejsza.

Poza tym nie mam uwag. Jak na serię Dylan Dog album jest wydany ładnie, a cena jest adekwatna. Jedyne pytanie czy wśród ogromu tytułów, Dylan przekona do siebie wystarczającą liczbę czytelników. Myślę, że tak.

Co do objętości - są takie epizody, gdzie jedna opowieść składa się z dwóch albumików (np. "Zamek Grozy"/"Dama w czerni" czy "Miasteczko Ramblyn"/"Bestia z jaskini"). Takie opowieści najlepiej byłoby wydać w całości w jednym tomie. Natomiast tam, gdzie opowieść mieści się w jednym, 96-stronicowym albumie, taka objętość według mnie jest odpowiednia. Łączenie w grubszym tomie dwóch zupełnie odrębnych historii (jak było np. z "Kuba Rozpruwacz / Ludzka maszyna") jest według mnie niepotrzebne.

Offline kosmoski

Odp: Tore Oficyna Wydawnicza
« Odpowiedź #179 dnia: Pt, 18 Grudzień 2020, 09:40:17 »
Za to mocno zastanawiamy się nad utrzymaniem tego większego formatu dla wszystkich Dylanów, pierwotnie miał być tylko dla tych specjalnych wydań. A co Wy o tym, Drodzy Forumowicze, myślicie?

Większy format jest świetny, jestem za jego utrzymaniem :)