Chyba że jest limitowany nakład, tylko po ostatniej dramie z Drogą wydawca po prostu nie używa tego słowa w opisie, żeby go potem kupujący UOKiKiem nie straszyli i po sądach nie chcieli ciągać. To nie pierwszy artbook, który Timof wydaje, dwie części Anubis - Thin Places też swoje kosztowały (w okolicach 250), więc raczej wie jaka jest prawdziwa sprzedaż takich pozycji, bo to jednak nie jest komiks, który kupi każdy komiksiarz.