Autor Wątek: Timof Comics  (Przeczytany 24361 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline starcek

Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #15 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 10:21:09 »
Wszystko zależy od kleju, wiadoma sprawa. Dopiero po wyjściu z drukarni się okaże.


A przy okazji - ktoś wie co poprawiono w tym wydaniu Blankets, skoro tak jest oznaczone?

Offline robbirob

Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #16 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 10:30:25 »
Też chciałem uzupełnić swoją biblioteczkę o blankets, ale teraz nie wiem... Przy 600 stronach będąc na miękko czy grzbiet się nie złamie? Macie z tym jakieś doświadczenia przy takich grubasach?
Na from hell i opowieści z hrabstwa essex też czekam  :)
Ja nie mam z tym problemu że jest na miękko. Zakładnik czy Pewnego lata z KG trzymają się świetnie mimo 2 czy 3 czytań. Podobnie inne choć chudsze tomy z Kultury. Tylko pytanie czy Timof potrafi tak zrobić? Liczę że tak.

Offline JanT

Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #17 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 10:32:23 »
Ktoś ma pierwsze wydanie Blankets w SC? Mógłby napisać jak mu się trzyma  :)

Offline robbirob

Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #18 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 10:36:45 »
Ktoś ma pierwsze wydanie Blankets w SC? Mógłby napisać jak mu się trzyma  :)
JankuT ale to niewiele nam powie. Wtedy mógł być inny papier, klej, drukarnia, technika, czy zły dzień pracownika. I tyle. Wychodzą teraz grubsze tomy w miękkich i wcale się nie rozlatują. Zobaczymy co nam Timof pokaże.

Offline ramirez82

Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #19 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 10:42:37 »
Ja pierwsze wydania Blankets i Prosto z piekła miałem jakieś 8 lat, czytane dwa razy i nic sie nie działo, pierwsze słysze o złamanych grzbietach.

Offline poxi

Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #20 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 12:45:42 »
Jestem bardzo zdziwiony, że akurat te dwa komiksy będą wydane na miękko. Miałem brać w ciemno, ale wstrzymam się i poczekam na zdjęcia.

Offline Death

Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #21 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 13:51:40 »
Choć uważam decyzję o wydaniu komiksów 600 i 700-stronicowych w miękkiej oprawie za mocno nietrafiony, to za jeszcze słabszy uważam pomysł o niekupieniu tych świetnych komiksów tylko z tego powodu.

Offline robbirob

Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #22 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 14:13:46 »
Choć uważam decyzję o wydaniu komiksów 600 i 700-stronicowych w miękkiej oprawie za mocno nietrafiony, to za jeszcze słabszy uważam pomysł o niekupieniu tych świetnych komiksów tylko z tego powodu.
Otóż to. Nie rób tego swojej biblioteczce. To są must have. Nieważne że w miękkiej.

Bender

  • Gość
Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #23 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 15:35:56 »
No, it isn't. By lekkiej polaryzacji stało się zadość uważam, że oba tytuły są przereklamowane. Zwłaszcza Habibi. Spoko do przeczytania. Na raz.

Natomiast bardziej niż pęknięcia grzbietu obawiałbym się odkształceń okładki. Jak się nie stara otwierać tego na płasko, to raczej nic nie powinno się stać. Poza tym hardcovery też bywają klejone, więc to akurat żadna gwarancja.
« Ostatnia zmiana: Nd, 17 Luty 2019, 15:38:26 wysłana przez Bender »

Offline kas1

Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #24 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 15:48:12 »
Jeżeli te tytuły są przereklamowane, to nie wiem co zasługuje na Twoją uwagę i dało radę sprostać oczekiwaniom :)

Offline perek82

Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #25 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 15:57:04 »
To obadaj kolekcję Bendera ;)
Bouncer - 4/5
Transmetropolitan - 4/5
Hellblazer vol. 2 - 4/5
Providence - 3,5/5
Criminal - 4/5

Offline kas1

Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #26 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 16:40:51 »
Sprawdziłem. Super kolekcja a z komentarzy wywnioskowałem, że zwyczajnie różnimy się w gustach, bo ja bardzo sobie cenię Moora oraz Andreasa a Vertigo nie odpuszczam więc i ocenę Blankets czy Habibi mamy zwyczajnie różną. Choć dostrzegłem na półce "Trzy cienie", które dla mnie są na równi ze wspomnianymi. ;)
« Ostatnia zmiana: Nd, 17 Luty 2019, 16:43:21 wysłana przez kas1 »

Offline KukiOktopus

Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #27 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 16:44:36 »
No, it isn't. By lekkiej polaryzacji stało się zadość uważam, że oba tytuły są przereklamowane. Zwłaszcza Habibi. Spoko do przeczytania. Na raz.

{...deja vu, deja vu mam. Albo to znowu te pieprzone pętle czasoprzestrzenne, k... jego mać. Tylko gdzie jest tucoRamirez?}

Żeby wprowadzić nieco większą polaryzację do słów kolegi Bendera, od siebie (przynajmniej mam taką nadzieję) dodam, że ja do Thompsona, jako scenarzysty, mam stosunek mocno ambiwalentny: "Habibi" bylo bardziej niż ok, ale podczas lektury "Blankets", pomimo ze warstwa graficzna byla ok, po prostu umieralem z nudow (podobaly mi sie jedynie nieliczne sceny, jak np. te z dziecinstwa i watek adoptowanej siostry). Mój problem z tym komiksem polega na tym, że - jak dla mnie - mocno przebija w nim kazus pisarza piszącego swoją pierwszą książkę (wiem, pierwszy był "Chunky" i mi się podobał), który jednak nie za bardzo ma o czym pisać, wiec pisze o sobie, ale jego doświaczenia życiowe w żaden sposob nie wyróżniają się od doświadzeń przeciętnego chłopaka w tym wieku i stąd doświadczeń, które odbieram jako nudne.

Lubie obyczajowki, ale takie, w ktorych dzieje się coś interesujacego (interesujacego dla mnie rzecz jasna), ktore sklaniaja do jakiejs refleksji, przekazuja jakas glebsza prawde o ludzkiej kondycji czy egzystencji ogladanej zwykle z punktu widzenia obyczajow i umiejscowenia jednostki w spoleczenstwie, etc. A "Blankets", dla mnie, jest takie jakies mamoniowate: Tak sobie Thompson chodzi, uzala sie nad soba, wzdycha, ale nic z tego nie wynika.

"Nuda... Nic się nie dzieje. Nic.  Dialogi niedobre... Bardzo niedobre dialogi są. W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje... To jest pustka... Pustka, proszę pana... Nic... Absolutnie nic..."

Niemniej jestem zmuszony przyznac, ze wielu osobom "Blankets" bardzo się podobało i umiejscawiają ten komiks na szczycie tworczosci Thompsona. Dlatego na tyle obiektywnie rzecz ujmujac, jak pozwala na to vox populi, zapewne oni mają rację, a nie ja - mnie to po prostu nudzilo i nic na to nie moge poradzic.

Załączam ukłony,
inż. Mamoń

P.S. @kas1: "Trzy cienie" kocham, ale to zupełnie inna bajka niż "Blankets".
« Ostatnia zmiana: Nd, 17 Luty 2019, 17:02:27 wysłana przez KukiOktopus »

Bender

  • Gość
Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #28 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 16:57:44 »
Naturalnie! Nikomu zresztą nie zamierzam odradzać zakupu. Jedynie odrobina zwątpienia i rozsądku w fiksacji "muszę mieć za wszelką cenę" :)  Ja np. takiego głosu bardzo potrzebuję.

@kas1  Znalazłbym ze 300 tytułów, które stawiam wyżej niż Blankets ;) więc nie ma co zanudzać innych forumowiczów.

Offline 79ers

Odp: Timof Comics
« Odpowiedź #29 dnia: Nd, 17 Luty 2019, 17:19:00 »
Co ma być poprawione w Habibi poza zamianą HC na SC ?