Jest jeszcze jedna rzecz, e-komiksu nie odsprzedaż, a wersję papierową ja sprzedaję regularnie, bo nie mam miejsca na bibliotekę. Zasilam rynek wtórny, ktoś kto kupi ode mnie, nie kupi od wydawcy. Gdybym miał wersję elektroniczną, to kupiłbym pewnie więcej komiksów i nie byłoby opcji ich odsprzedania. Nie bolałoby mnie, że je gromadzę, a wręcz przeciwnie, mógłbym sobie trzymać na koncie, czy pobrać, czy cokolwiek, tak samo jak teraz mam kolekcję audiobooków na audiotece, albo muzyki na bandcamp.