Nie my ustaliliśmy, tylko ty ustaliłeś.
Nie ja tylko GUS

Póki co ostatnie dane to dane za grudzień, w lutym podadzą za styczeń, nie sądzę by było mniej niż za grudzień, szczególnie że minimalna wzrosła z 3000 do 3500 czy jakoś tak, a to BARDZO mocno dźwignie średnią. Zatem spokojnie jesteśmy na stałe na poziomie grudniowym lub wyżej, bo większość pracowników od stycznia dostaje podwyżkę, bo kiedy jak nie na przełomie roku? Nie ma co zaciemniać obrazu.
Na zawyżanie średniej ma wpływ również podwyższanie płacy minimalnej, gdzie w USA ostatnia podwyżka miała miejsce w 2009 roku, do 7,25 dolara za godzinę.
Chciałeś dać argument przeciw polskiej średniej a dałeś praktyczny dowód tego jak słabo jest w USA

O minimalnej jest fajny artykuł tutaj:
https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/placa-minimalna-za-pis-przegonila-amerykanska-w-sile-nabywczej-a-zaraz-kolejna/ef2kgxm - polecam pod kątem siły nabywczej poczytać
I jeszcze dwa takie na dokładkę:
https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/trendy-gospodarcze/koniec-mitu-ameryki/https://polakwameryce.pl/2020/07/10/obiektywne-porownanie-miedzy-polska-a-usa-nr-1-sila-nabywcza/Byłem w USA, mogłem zostać, nie zostałem, z wielu powodów, nie tylko finansowych - pewnie w mojej branży miałbym tam trochę lepiej (pod warunkiem zachowania dobrego zdrowia przez co najmniej 15 lat), ale i tu nie narzekam - co widziałem to moje. Mam tam wielu znajomych i nawet jakąś dalszą rodzinę, ogólnie fajnie pojechać pozwiedzać i fajnie być tam kimś, kto dobrze zarabia, ale wszyscy pozostali mają naprawdę pod wieloma względami o wiele gorzej niż nawet my w kraju, który dopiero 30 lat z hakiem temu pozbył się komuny, jest to dziwne, ale tak jest.
w USA jest też więcej bezdomnych mieszkających w namiotach, którzy sporo zaniżają, bo nie mają rejestrowanych dochodów.
Racja, bezdomność tam to jakaś nieprawdopodobna sprawa, w Azji wschodniej tylu bezdomnych nie widziałem co w SF czy LA.
Natomiast jak to wpływa na oficjalną średnią to bym dyskutował - skoro ci ludzie nie mają zarobków to oficjalnie nie są w ogóle brani pod uwagę. Zatem dzięki nim średnia ROŚNIE, bo gdyby ich wziąć pod uwagę jako zero albo nawet jako minimalną pensję to średnia by przecież zmalała. Co po raz kolejny pokazuje, że wszelkie informacje o średnich zarobkach z USA trzeba naprawdę brać z przymrużeniem oka.
Zdecydowanie niemal w każdym przypadku lepsza jest mediana czy dominanta, no ale te dane są jeszcze trudniej dostępne.