Autor Wątek: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.  (Przeczytany 40784 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Kapral

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #165 dnia: Śr, 02 Październik 2019, 17:02:49 »
Możecie przestać trollować? To już się robi nudne. Coś na temat byście napisali.

Offline Mateusz

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #166 dnia: Cz, 03 Październik 2019, 11:22:58 »
Ostatnie posty z opiniami na temat sklepów znajdziecie tutaj: https://forum.komikspec.pl/zakupy/sklepy-internetowe-stacjonarne-wrazenia-z-zakupow/675/
Zapraszamy na http://Filmozercy.com - serwis z najnowszymi newsami ze świata kina oraz ciekawymi filmowymi i komiksowymi artykułami

Online Bazyliszek

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #167 dnia: Cz, 03 Październik 2019, 19:59:59 »
To jest właśnie to o czym pisałem. Polityka Kołodziejczaka robi zło nam, komiksiarzom i Egmontowi jako firmie.
Dlatego dużo ważniejsze jest wydać serię na której się traci, niż znowu zastosować gambit Kołodziejczaka: "nie kupujecie, nie wydajemy". Mistrzu, ja kupowałem! Mam każdy tom DC Rebirth, nawet jak mi się dublował z oryginałem, dlaczego karzesz mnie panie za nie moje grzechy.

Plus jeszcze nieśmiertelne "Nie wydamy tego, bo to się nie sprzeda". Ale jak tylko pojawił się ktoś, kto jednak to wydał i na tym zarobił, to zaraz się też Egmont zaczął kręcić obok tego i jednocześnie podkładać nogę temu kto mu pokazał jak się powinno wydawać komiksy.

I to co napisał @radef. Tylko u nas Egmont wydaje superhero bo tylko u nas jest TK jego szefem - duh. W innych krajach jest jakaś normalna konkurencja, różne podmioty wydają Marvele i DC, pojawiły się kolekcje, czytelnik ma tam bogatą bazę tytułów i po prostu wybór. A u nas Egmont ponad wszystko.

I jeszcze jedna rzecz mnie denerwuje. To, że z zachodu przenoszone są kropka w kropkę Mega Giga i Mamuty których znaczna część to duble po Gigantach a nawet wręcz przedruki z wcześniejszych MG i MAM. Boli to zwłaszcza teraz gdy jest tylko 6 Gigantów rocznie. Nie rozumiem dlaczego Egmont nie może porobić kompilacji świeżych komiksów i usunąć powtórki z polskich wydań.

Offline starcek

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #168 dnia: Pt, 10 Styczeń 2020, 22:43:13 »
Ta moda na pomniejszony format niestety jest zaraźliwa: Jeż Jerzy, Tymek i Mistrz. I to jest masakra.
A XIII po 13. tomie to tylko skok na kasę, więc nie ma czego żałować.

Offline PJP

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #169 dnia: So, 11 Styczeń 2020, 12:06:01 »
Hm, zawsze mi się wydawało, ze druk w formacie B wychodzi drożej.

Offline Hans

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #170 dnia: So, 11 Styczeń 2020, 19:00:14 »
Im mniejszy format, tym tańszy druk.
Zużywa się po prostu mniej materiałów, jest mniej odpadów itd.
Na mnie te małe formaty działają strasznie. Nie wiem czemu teraz one są na topie, zapewnię właśnie przez koszta oraz ekologię. Ja jednak wolałbym plansze artystów których bardzo lubię oglądać w powiększeniu a nie przez lupę.

Offline keram2

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #171 dnia: So, 11 Styczeń 2020, 19:17:38 »
Im mniejszy format, tym tańszy druk.
Zużywa się po prostu mniej materiałów, jest mniej odpadów itd.
Na mnie te małe formaty działają strasznie. Nie wiem czemu teraz one są na topie, zapewnię właśnie przez koszta oraz ekologię. Ja jednak wolałbym plansze artystów których bardzo lubię oglądać w powiększeniu a nie przez lupę.

To ciekawe, bo już kiedyś opisywałem na forum-gildii swoją rozmowę z Bartoszem Kurcem:
Zapytałem go dlaczego między Stormem, a Largo jest tak mała różnica ceny, skoro różnią się nie tylko twardością okładki, ale także formatem.
Odpowiedział, że przy dzisiejszej technologii format nie ma większego wpływu na cenę.

Offline Hans

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #172 dnia: So, 11 Styczeń 2020, 20:11:32 »
Pracuję w firmie która opracowuje, przygotowuje oraz drukuje katalogi dla kilkudziesięciu wielkich firm na całym świecie.
Format ma znaczenie - i to bardzo wielkie.
Kupujesz papier, na jednym arkuszu mieści się 12 stron w jednym formacie lub 20 stron w drugim-mniejszym.
Zatem przy samym zakupie papieru mamy już oszczędność rzędu ponad 66%.
Do tego dochodzą dużo niższe koszty klejenia, okładek i innych rzeczy. Dlatego dewagacje na temat znikomej różnicy w kwotach końcowych uważam za bezsensowne.
Nie wiem w jakich okresach były drukowane obydwie pozycje, ale w ostatnich 2-3 latach na rynku drukarskim mamy ogromne wahania cen usług i cen materiałów. Może właśnie ze względu na to, różnica ceny była niewielka. Jeśli dodamy do tego niskie nakłady wydawanych u nas komiksów, to wydawcy mogą mieć małą siłę przebicia w negocjacjach.

Offline keram2

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #173 dnia: So, 11 Styczeń 2020, 20:25:34 »
Skoro się tym zajmujesz to ok, wiesz co mówisz.
Ja jedynie opowiedziałem co usłyszałem, z tego co zrozumiałem decydujący wpływ na cenę mają koszty licencji i dystrybucji, natomiast format ma niewielkie znaczenie.
Serie Storm i Largo publikowane są równolegle.

Offline turucorp

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #174 dnia: So, 11 Styczeń 2020, 20:57:21 »
Ja jedynie opowiedziałem co usłyszałem, z tego co zrozumiałem decydujący wpływ na cenę mają koszty licencji i dystrybucji, natomiast format ma niewielkie znaczenie.

Kwestia proporcji, w cenie okładkowej 50% to koszt dystrybucji, a druku 15-20% (zależy od wielu czynników). Oszczędność na formacie, tak jak wspomniał @Hans, to kwestia zagospodarowania arkusza papieru, tyle, że te 66% oszczędności to jakieś ekstremum i obniża jedynie cenę papieru, czyli realnie różnica miedzy dwoma różnymi formatami np. Storm i Largo to kwestia 2-3% ceny okładkowej.

Offline Hans

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #175 dnia: So, 11 Styczeń 2020, 21:17:26 »
Napisałem o samych kosztach druku. Napisalem również informację o bardzo niskich nakładach - mających ogromny wpływ na cenę końcową.
Jesli uważasz że to co napisałem to ekstremum to proponuję wydrukować dwa albumy w różnych formatach w nakładzie powiedzmy 5 tys - 15 tys.
Nie uwzględniamy licencji, tłumaczenia, składu - tylko sam druk.

Offline turucorp

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #176 dnia: So, 11 Styczeń 2020, 22:40:34 »
Napisałem o samych kosztach druku. Napisalem również informację o bardzo niskich nakładach - mających ogromny wpływ na cenę końcową.
Jesli uważasz że to co napisałem to ekstremum to proponuję wydrukować dwa albumy w różnych formatach w nakładzie powiedzmy 5 tys - 15 tys.
Nie uwzględniamy licencji, tłumaczenia, składu - tylko sam druk.

Nie uwzględniając licencji, tłumaczenia, składu i dystrybucji mówisz o kosztach druku, czyli 15-20% ceny okładkowej komiksów w nakładach poniżej 5K. Nie wiem po co się zacietrzewiasz, skoro różnica w cenie między omawianymi tutaj Largo i Stormem to 5 pln, co dosyć jasno obrazuje, jaka jest oszczędność przy mniejszym formacie.

Offline keram2

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #177 dnia: So, 11 Styczeń 2020, 22:54:29 »
różnica w cenie między omawianymi tutaj Largo i Stormem to 5 pln, co dosyć jasno obrazuje, jaka jest oszczędność przy mniejszym formacie.

Muszę przypomnieć, że oprócz formatu komiksy te różnią się także oprawą. Storm ma twardą, a Largo miękką.

Offline turucorp

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #178 dnia: So, 11 Styczeń 2020, 23:08:05 »
Muszę przypomnieć, że oprócz formatu komiksy te różnią się także oprawą. Storm ma twardą, a Largo miękką.
Largo ma ze skrzydełkami, co niweluje różnicę oszczędności na formacie.
Jest oczywistym, że różnica formatu, to różnica ilości plansz, które można wydrukować na arkuszu, ale kwestią otwartą jest, co Kurc uważa za dużą, a co za małą różnicę. 5 pln to 6,6% ceny Storma i zakładając, że druk był drogi, więc niech będzie, że wynosił 15 pln, czyli różnica przy innym formacie i innej okładce wyniosła 33% kosztów druku.

Offline Hans

Odp: Sytuacja na polskim rynku - ceny, rabaty itd.
« Odpowiedź #179 dnia: So, 11 Styczeń 2020, 23:55:38 »
Nie wiem po co się zacietrzewiasz
Co robię??
Chyba masz jakiś problem z oceną zachowań ludzi i widzę to nawet czytając czasami Twoje posty.
Lubisz wmawiać innym coś co nie ma miejsca, czy po prostu tak sam z siebie zaczepiasz i się wymądrzasz??

Pracuje w swojej branży 21 lat, z czego 17 w tej samej firmie. Kiedy czytam takie bzdury jak Twoje

Cytuj
66% oszczędności to jakieś ekstremum i obniża jedynie cenę papieru

to będę się wypowiadał i na pewno bez przyjętego przez Ciebie zacietrzewienia. Po prostu mam tutaj o wiele większą wiedzę niż Twoje mędrkowanie.

Czyli zatem wg Ciebie różnica w formacie to żadna różnica w kosztach.
Chyba tylko przy Twoich zeszytówkach.
Bo na druk składają się: papier (rodzaj i jakość papieru), rodzaj druku, format drukowanego zlecenia, typ druku (kolor czy czarno-biały), rodzaj wykorzystanych maszyn, dodatki (zdobienia oraz dodatkowe bonusy jak farby zapachowe czy rozkładówki,  oraz prace introligatorskie czyli połączenie luźnych arkuszy w całość i zamknięcie tej całości w okładkę (szyte maszynowo lub ręcznie) oraz kwestia oprawy/okładki (karton, czyli oprawa tekturowa, płótno i skóra, nie licząc rozmaitych dodatkowych uszlachetnień w postaci np specjalnych rodzai druku czy dodatkowych folii).

Format zatem przy druku ma bardzo duży wpływ na końcową cenę druku a im lepsze materiały zostaną wykorzystane, tym różnice w cenie/format będą większe. Ma to nie tylko wpływ na cenę papieru, ale także na koszt samego druku, pracę z produktem,  koszt prac introligatorskich na najbardziej prozaicznym koszcie transportu kończąc.

I o ile przy tysiącu egzemplarzy może tego nie widać to jednak przy kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu i nawet kilkuset tysiącach egzemplarzy, jednej pozycji - daje nam różnicę tak dużą, że chciałbym zarabiać taką kwotę - nawet rocznie.

Ale oczywiście jesteś najmądrzejszy i najlepiej wiesz, że różnica w formacie wydrukowanego zlecenia niemal nie ma wpływu na cenę końcową druku albo ma jakąś minimalną  :)