Luźny temacik w klimacie Świąt Bożego Narodzenia. Każdy ma jakieś komiksy które mocno kojarzą się ze Świętami - były prezentami pod choinkę albo zahaczają o nie tematyką.
Jest tego dużo, wybór ciężki, ale może tak:
"Amazing Spider-man" nr 314 (Michelinie/McFarlane) No-stal-gia! Jeden z pierwszych "świątecznych" zeszytów w mojej "karierze" komiksomaniaka - semicowy "Spider-Man" 12/91. Trochę pretensjonalna, ale czadowa opowieść, o tym, że chocby było ciężko, Najblizsi są najwazniejsi. Nawet jeśli użarł cię radioaktywny pająk i masz supermoce. Peter Parker ma tu ciężko, ale daje radę - dzięki Rodzinie.
"Gotham Central - Soft targets" (Rucka/Brubaker/Lark/Gaudiano) Świąteczny nastrój w Gotham City? Może być słabo, choć pada snieg i wiszą lampki. Snajper likwiduje mieszkańców, policjanci z Major Crimes Unit muszą go schwytać jak najszybciej, a i Gacek gdzieś tam w tle robi swoje aby powstrzymać zabójcę. Ja wiem, ponura historia, jednak "sprawca" zaczepiający policjantów pod komisariatem w padającym śniegu z chwilę późniejszym "Wiedziałem, że trzeba było skręcić w lewo przed Albuquerque" podbija stawkę.
"Yes, Tyrone, there is a Santa Claus" short zawarty w "Infinite Holiday Comics" (Puckett/Woods). Jak już było ponuro, to musi byc na smieszno

. Co mogą zrobić Superman i Batman żeby podtrzymac wiarę w Świętego Mikołaja u chłopca, który zwątpił? Dużo, a szybko okaże sie, że Gacek jak zwykle chce być najlepsiejszy

.
"Świąteczna" pocztówka od maestro Alexa Maleeva, z genialnej historii "Endgame", która niebawem juz u nas.

A Wasze świąteczne typy?