No i co że nie o wikingach. Gdyby tematyka wikingów gwarantowałby wysoką sprzedaż to wszystkie komiksy byłyby o wikingach. Ja tam Rzym lubię. Co do ceny to faktycznie może niektórych zniechęcić ale większość oczywiście pomarudzi, ponarzeka a i tak kupi.
To co tak naprawdę porównujesz? Jedyne co łączy te komiksy to rysownik, bo już scenarzysta jest inny, tematyka inna, objętość bardzo mocno inna co ma wpływ na cenę. Recenzje Barbarzyńców też są mieszane.
Sytuacja zmieniła się od czasu wydanie "Darkness". Wcześniej nie było takiego ciśnienia i spokojnie można było praktycznie kupić każdy komiks co najmniej 2-3 dni od premiery.
I nadal można, komiksy europejskie leżakują, a takim jest VV. Nawet niektóre amerykańskie można kupić po premierze.
Co najwyżej była dostepna tylko jedna okładka do wyboru.
Taka jest idea okładek limitowanych. Popatrz na to z innej strony, gdyby SL wydawało komiksy jak większość wydawców to ile miał byś dostępnych okładek? No jedną i to od początku.
Od czasu "Darkness" wszyscy dostają białej gorączki o godzinie 12.
To jest fakt, ludzie się nauczyli żeby wchodzić na konkretną godzinę.
Wyjątkiem jest "Gloriana", która była nietrafiona i chyba nawet wydawca uważał że to nie bedzie hit i wydał go dla swojej przyjemności.
Nie Gloriana tylko Morgana i nie tylko ona, nadal jest dostępnych wiele komiksów wydanych w tym i zeszłym roku. Patrz nie tylko na Gildię ale też na Komiksiarnię.
Jak coś znika z Gildii w 24h to nie oznacza, że się wyprzedało. Potem jest Komiksiarnia, nieopłacone zamówienia, nadwyżki z druku, zadekowane na reklamacje itp.
Tablicy Wenus jest jeszcze 150 sztuk, a na FB ludzie już sobie włosy z głowy rwą, bo na Gildii zniknęło. Zapamiętane zostanie tylko: Tablice Wenus zeszły na pniu w 7 godzin. I pewnie będziecie to powtarzać przy następnej premierze Roosevelta.