HELLSPAWN – moje jedyna pozycja kupiona z stajni LAIN USA. Zacznę od tego że Spawna zupełnie nie znałem, przed lekturą musiałem sobie zbudować tą postać to kim jest, jakie ma moce itp. Ale Akurat w tym komiksie fabuła schodziła dla mnie na drugi tor, czytałem tekst ale nie zniechęcałem się jak nie potrafiłem zinterpretować wszsytkich „złotych myśli”. Natomiast ta cześć graficzna to była niezła miazga czułem się jakbym odklejał ciepłą czarną smołę z buta, która brudzi i się lepi do wszystkiego i już wiesz że wszystko będzie uwalone. Jesienna aura idealnie jeszcze podbija ten klimat komiku, nie żadna tam złota jesień tylko szarówa, wilgoć i słońce schowane za chmurami. HELLSPAWN – każda strona czymś zaskakuje tło, kadry i pomysł czym tu jeszcze czytelnika zaskoczyć. Komiks nie dla wszystkich i tym lepiej 😊