@Lobo: nas nie ma w Łodzi... Za
Kołysankę zabieram się po skończeniu
Tablicy. Moim dziełem jest tylko wybór tego tytułu do publikacji, na co Arek przystał, za co jestem mu bardzo wdzięczna
Kołysanka jest już po redakcji, którą robiła Sonia, odpowiedzialna za redakcję dużej części komiksów linii Lain US, więc ja się tylko "dosiadam do tego pociągu" na koniec.
Będziemy w Gliwicach (październik) i myślę, że do tego czasu
Kołysanka powinna się już pojawić. A jak nie, to jest jeszcze Sanok, w którym też planujemy być

@Brvk: niestety u mnie praca prawie zawsze w tym samym tempie i według jednego schematu - opracowywanie tekstu niezmiennie sprawia mi ogromną przyjemność, więc staram się "zanurzać" najgłębiej, jak umiem. A jeszcze jak się pracuje z zaangażowanym tłumaczem - takim jak Kuba Syty - to już w ogóle jest relaks i satysfakcja

Cel: ma być dobrze, ma się czytać, ma płynąć, ma być poprawnie.