@Rodrigues:
Nie obrażaj się, Rodi

Zrzucanie winy na wydawcę - jasne, no przecież zawsze tak to wygląda. Miałam nawet pisać, że wszystkiemu winni wydawca i Neogildia.
A teraz szczerze odpowiedzcie sobie, Panowie, na pytanie, czy rzeczywiście dotyczy Was sytuacja, kiedy 300 PLN w danym miesiącu całkowicie bądź nawet częściowo zablokuje zakupy innych komiksów

Jeśli tak,
I rest my case.
W wątku Egmontu właśnie ktoś napisał, że ma w lipcu zgodnie z zapowiedziami 19 komiksów z tego wydawnictwa do zakupu i to będzie 1200 PLN, "masakra" - cytuję. Zakładam, że planuje wydać te 1200, i to w jeszcze w lipcu.
Cenię niezmiernie, że mam do czynienia na Specu z myślącymi ludźmi, którymi jesteście. I dlatego niekiedy nachodzą mnie wątpliwości, czy nie narzekacie w tym wątku dla narzekania/zabawy/dowalenia wydawcy, który działa na transparentnym modelu wydawniczym, niepozbawionym oczywiście wad, ale też relatywnie elastycznym, dostosowywanym do potrzeb czytelników.
I na koniec dużymi literami, choć szanse, że dotrze są nikłe (bo ten mit coś za długo już pokutuje): 800 egzemplarzy TO NIE JEST MAŁY NAKŁAD

Niektórzy nie wierzą w 400 egzemplarzy
Nestora Burmy? Ja wierzę, bo byłam po drugiej stronie płotka i skończyłam, drukując nakłady po 250 egzemplarzy...
A przykładowy tytuł, który się względnie dobrze wyprzedał, miał nakłady:
tom 1 - 800
tom 2 - 650
tom 3 - 650 albo 600 (nie chcę skłamać, nie pamiętam).
Przestańcie wmawiać sobie, że ten rynek to są tysiące stałych nabywców i wydawcy niczym nie ryzykują, robiąc "średnie" nakłady po 1200-1500 na wejściu...