Autor Wątek: Studio Lain  (Przeczytany 3243794 razy)

0 użytkowników i 12 Gości przegląda ten wątek.

Offline Pestak

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20910 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 12:11:17 »
Potwierdzam że w komiksiarni jest. Przed chwilą nabyłem.

ps. Nigdy wcześniej nie korzystałem z tego sklepu. Zawsze mają tu takie nędzne rabaty? Nie mówię tu o Gunslingerze ale inne „zwykle” komiksy to upust w granicach 10% . Słabo.

Offline PabloWu

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20911 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 12:12:52 »
Nie zrozumcie mnie źle. Fajnie, że takie Spawny, czy inne TopCowy wychodzą.
Natomiast stwierdzanie, że wydanie 300, 400 czy 800 nie wpływa na zakupy u innych wydawców to jest jakieś zaginanie czasoprzestrzeni.

Oczywiście że wpływa. Całe szczęście mi po lekturze Hunter Killera już przeszło napinanie się nad tymi amerykańcami  :)
Problem w moim przypadku jest taki że poza swoim instynktem zakupowym opieram się głównie na opiniach ludzi ziomków których znam oraz ziomków których opinie pisane tutaj na forum szanuję i doceniam.
W przypadku komiksów od Studia nie mogę się opierać na tym drugim bo jak nie kupię w ciągu doby to mam marne szanse aby to zrobić za normalne pieniądze a instynkt podpowiada mi " bierz bo zara nie będzie a być może przegapisz perełkę", tak jak wielu miało w przypadku CE.
   Spawna też zamówiłem na tym " bierz bo zaraz nie będzie" ale przemyślałem temat i zrezygnowałem, tu jeszcze dochodzi wątek popełnionego przez Gildię sepuku ale napinam się nad tym- a te trzy paki po prostu zostawię u innych.
Taka sytuacja.
Generalnie wydawca jak na anarchistę antykapitalistę pięknie sobie radzi w tym znienawidzonym systemie a mi im dalej w las to tym bardziej nie mam ochoty w tym uczestniczyć.
A jak ktoś chce Hunter Killera to zapraszam na priv, napewno się dogadamy.

Offline Death

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20912 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 12:13:09 »
Nie zrozumcie mnie źle. Fajnie, że takie Spawny, czy inne TopCowy wychodzą.
Natomiast stwierdzanie, że wydanie 300, 400 czy 800 nie wpływa na zakupy u innych wydawców to jest jakieś zaginanie czasoprzestrzeni.
Wiadomix. Nawet jeśli coś chcesz tak trochę, ale nie jesteś do końca zdecydowany, to i tak często komiks z Lain idzie na górę zakupów, bo potem już nie będzie. Więc kupujesz nawet przed pewniakami, bo a nuż się spodoba i sobie zostawisz na półce. Gdyby ten Gunslinger był zwykłym komiksem z Egmontu, który pewnie będzie na rynku rok, a może i dwa, to bym go teraz nie kupił, tylko bym zaczekał i się zastanowił. Ale musiałem teraz, więc na przykład zakupy ze Scream, które są dla mnie musem przesunęły się w czasie. Plus jeśli masz komiks innego wydawcy, nad którym się zastanawiasz i komiks z Lain, nad którym się zastanawiasz dokładnie na tym samym poziomie, to kupisz ten drugi. A tego pierwszego często już nigdy. Tak, Lain ma wysoki priorytet właśnie przez ten sposób sprzedaży. :)

Offline Adolf

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20913 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 12:27:54 »
Nie zrozumcie mnie źle. Fajnie, że takie Spawny, czy inne TopCowy wychodzą.
Natomiast stwierdzanie, że wydanie 300, 400 czy 800 nie wpływa na zakupy u innych wydawców to jest jakieś zaginanie czasoprzestrzeni.

HAAAALO, inni wydawcy! Gdzie jesteście?! Wydajcie nam Top Cow i Spawna, to Wam pieniążki nie będą uciekać! Arek jeszcze nie zdecydował co z główną serią Spawna. Kto pierwszy ten lepszy. Klienci podobno chcą mniejszych tomów ukazujących się regularnie. Dla wydawców z dużymi magazynami to nie problem. HAAALO, inni wydawcy?! Jesteście tam?

Offline Xmen

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20914 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 12:31:39 »
Sin city, czy stone? Zawsze sin city, stone to komiks którego można nigdy nie przeczytać. Jak ktoś nie szanuje swojego czasu i pieniędzy może dać szansę temu komiksowi( np ja)
Ja nie rozumiem dlaczego wy płaczecie? przecież nikt wam komiksów od studia lain nie wciśnie na siłę. Nie kupujcie, serio musicie mieć wszystko? komiksy od śl to przeważnie kot w worku, na co się tak napalcie? Zresztą ile oni tych komiksów wydają? Dodatkowo wszystko jest zapowiedziane dużo wcześniej, ceny też.
Wszystkiego mieć nie można, trzeba dorosnąć. Jak mnie nie stać, nie kupuję. Przecież to o to chodzi, brak kasy.
Teraz mi ktoś wytłumaczy że komiksy muszą tyle kosztować?
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline komiks

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20915 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 12:40:53 »
Przepraszam.
Serio, przepraszam wszystkich normalnych ludzi, na których najeżdżałem, że nie potrafią kupować, to nie było celowe. Najwidoczniej to ze mną jest coś nie tak, bo naprawdę nie ma z tym wszystkim problemu. I nie dlatego, że nigdy nie miałem, po prostu dostosowałem się do warunków otoczenia. Każdy komiks, który rozważam kupić od dowolnego wydawnictwa, sprawdzam czytając recenzje, często zagraniczne, oglądając grafiki, dopytuję tutaj na forum, często jesteście pomocni. Przeglądam praktycznie całą ofertę polskiego komiksowa, śledzę wszystkich wydawców na FB, specjalnie założyłem konto, mam osobną przeglądarkę internetową tylko do tego celu, spersonalizowaną z usuniętymi reklamami, otwarte kilkanaście zakładek w każdej wydawca, więc nie polegam na algorytmie FB. Oceniałem was swoją miarą, a to nie fair bo najwidoczniej jestem nadczłowiekiem, przepraszam.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline kostuch

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20916 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 12:43:23 »
Oczywiście że wpływa. Całe szczęście mi po lekturze Hunter Killera już przeszło napinanie się nad tymi amerykańcami  :)
Problem w moim przypadku jest taki że poza swoim instynktem zakupowym opieram się głównie na opiniach ludzi ziomków których znam oraz ziomków których opinie pisane tutaj na forum szanuję i doceniam.


Dlatego ja zamiast kierowac sie opinia innych pobralem sobie torrenta o pieknej nazwie top cow collection 1992-2016 i mam jakas tam przekrojowa wiedze co ewentualnie fizycznie jako niefan kupowac
I do wyscigu o takiego Hunter killera w ogole nie startowalem (chociaz z tylu glowy oczywiscie byl glos "bierz,bierz bo pozniej nie bedzie"  xd)
Darkness oczywiscie zakupilem bo darkness to darkness a gunslingera wzialem bo czuje ze wizualnie mi to odda na papierze
Ale wiem tez ze po drodze przez nastepne kilka miesiecy bedzie sporo tytulow z SLUSA ktore bez zalu opuszcze

Offline Xmen

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20917 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 13:03:23 »
Ooo jakiś link do tego torrenta? wyslalbys na priv królu złoty?
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline MałaKasia

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20918 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 13:14:55 »
To ja też może powinnam przeprosić. Nie mam argumentów w dyskusji z Wami. Przekonaliście mnie. Mówię całkowicie serio.
Z moim ograniczonym budżetem komiksowym nie mam również rozterek pt. muszę kupić, bo zaraz nie będzie... Ciężko mi je zrozumieć.

Nie macie poczucia, że sami zapędziliście się w kozi róg?
Bo skoro duża część z Was, jak mniemam, nie wie, co de facto kupuje, a kieruje Wami głównie ten "strach", że nie zdąży się kupić ulubionej okładki...

 :-\

Niezmiennie mam poczucie jednak, że to, o czym dyskutujemy tutaj, to jedynie zasłona dymna, że tak naprawdę prawdziwe postrzeganie tej sytuacji przez Was jest inne, ale wolicie pokazywać się jako ofiary wampira antykapitalisty  :( Przepraszam z góry, gdyby ktoś poczuł się urażony nadmiernym uogólnieniem, nie mówię o wszystkich.


Offline Popiel

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20919 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 13:31:41 »
Oczywiście, że sami się zapędzili. FOMO, iluzoryczne poczucie uczestnictwa w czymś ekskluzywnym (co widać zwłaszcza po walkach o okładki limitowane), posiadanie dla posiadania. Do tego obwinianie wszystkich dookoła (wydawnictwo, sklep, inni kupujący) za własną przegraną w tym kompletnie idiotycznym wyścigu, do którego nikt nie zmuszał.

Kupione, jest wystrzał endorfin, przekartkowane i... leci na kupkę wstydu, jak wiele innych pozycji. Jak skrzynia z artefaktem w "Poszukiwaczach zaginionej arki".

Na miejscu Studia Lain (i innych wydawnictw) nic bym sobie nie robił z tłumu krzykaczy. Wy wydajecie - a że oni mają lemingowy czy tam owczy pęd - ich problem.

Kiedyś może zdadzą sobie sprawę, że zamiast w limitowane nakłady, limitowane okładki, limitowane slipcase'y i limitowane obwoluty powinni jednak zainwestować w terapię. Dostępną dla każdego.

Albo i nie, trudno.
« Ostatnia zmiana: Pn, 12 Maj 2025, 14:43:54 wysłana przez Popiel »

Offline Brvk

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20920 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 13:47:42 »
Nie czytałem całej ostatniej dyskusji, więc może mi coś umknęło, ale chciałbym się dowiedzieć, czy jeśli, jako nauczony doświadczeniem o częstym wczesnym wyprzedaniu nakładu klient, priorytetowo wybieram do zakupu komiksy Studia, jestem słabo zorientowanym,  zapędzonym w kozi róg niewolnikiem FOMO, czy powyższe dotyczy kolekcjonerów limitek, czy kogoś jeszcze innego?

Offline Rodrigues

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20921 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 13:55:03 »
W swoich wypowiedziach odnosiłem się do całego nakładu, a nie do okładek limitowanych.

Nie macie poczucia, że sami zapędziliście się w kozi róg?

Ciekawe postrzeganie całej sytuacji. Odpowiem pytaniem na pytanie: nie masz wrażenia, że wydawca nas zapędza w kozi róg?

Pytania "biznes czy honor" oraz "biznes czy rynek" nie mają jak widać sensu, bo zawsze wygra biznes. Następnym razem jak usłyszę od jakiegoś wydawcy, że jest mało czytelników po prostu potraktuję to stwierdzanie jako żart.

Dobra bajlando. Nie widzę sensu dalszego pisania, bo chyba się nie dogadamy.
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline PabloWu

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20922 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 13:55:20 »
To ja też może powinnam przeprosić. Nie mam argumentów w dyskusji z Wami. Przekonaliście mnie. Mówię całkowicie serio.
Z moim ograniczonym budżetem komiksowym nie mam również rozterek pt. muszę kupić, bo zaraz nie będzie... Ciężko mi je zrozumieć.

Nie macie poczucia, że sami zapędziliście się w kozi róg?
Bo skoro duża część z Was, jak mniemam, nie wie, co de facto kupuje, a kieruje Wami głównie ten "strach", że nie zdąży się kupić ulubionej okładki...

 :-\

Niezmiennie mam poczucie jednak, że to, o czym dyskutujemy tutaj, to jedynie zasłona dymna, że tak naprawdę prawdziwe postrzeganie tej sytuacji przez Was jest inne, ale wolicie pokazywać się jako ofiary wampira antykapitalisty  :( Przepraszam z góry, gdyby ktoś poczuł się urażony nadmiernym uogólnieniem, nie mówię o wszystkich.

Ofiary wampira antykapitalisty którego sami stworzyliśmy  :)
Sam się zapędziłem w ten kozi róg od którego już się oddaliłem w kierunku małpiego rogu i nie mam problemu aby o tym napisać. Okładki to dla mnie sprawa drugorzędna ,jak kupowałem CE to też de facto nie wiedziałem co kupuję i byłem tak pozytywnie zaskoczony że od tamtego czasu brałem praktycznie wszystko jak leci. Wydaje mi się że zadziałało coś na zasadzie zaufania do wydawcy że wydaje mało ale zajebiste komiksy. Życie zweryfikowało że nie wszystko jest dla mnie, przyszedł teraz czas na refleksję i dobrze mi z tym, nowego Roosevelta napewno kupię :)

Offline MałaKasia

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20923 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 14:12:04 »
@Rodrigues:

Nie obrażaj się, Rodi :) Zrzucanie winy na wydawcę - jasne, no przecież zawsze tak to wygląda. Miałam nawet pisać, że wszystkiemu winni wydawca i Neogildia.

A teraz szczerze odpowiedzcie sobie, Panowie, na pytanie, czy rzeczywiście dotyczy Was sytuacja, kiedy 300 PLN w danym miesiącu całkowicie bądź nawet częściowo zablokuje zakupy innych komiksów :) Jeśli tak, I rest my case.

W wątku Egmontu właśnie ktoś napisał, że ma w lipcu zgodnie z zapowiedziami 19 komiksów z tego wydawnictwa do zakupu i to będzie 1200 PLN, "masakra" - cytuję. Zakładam, że planuje wydać te 1200, i to w jeszcze w lipcu.

Cenię niezmiernie, że mam do czynienia na Specu z myślącymi ludźmi, którymi jesteście. I dlatego niekiedy nachodzą mnie wątpliwości, czy nie narzekacie w tym wątku dla narzekania/zabawy/dowalenia wydawcy, który działa na transparentnym modelu wydawniczym, niepozbawionym oczywiście wad, ale też relatywnie elastycznym, dostosowywanym do potrzeb czytelników.

I na koniec dużymi literami, choć szanse, że dotrze są nikłe (bo ten mit coś za długo już pokutuje): 800 egzemplarzy TO NIE JEST MAŁY NAKŁAD :)
Niektórzy nie wierzą w 400 egzemplarzy Nestora Burmy? Ja wierzę, bo byłam po drugiej stronie płotka i skończyłam, drukując nakłady po 250 egzemplarzy...
A przykładowy tytuł, który się względnie dobrze wyprzedał, miał nakłady:
tom 1 - 800
tom 2 - 650
tom 3 - 650 albo 600 (nie chcę skłamać, nie pamiętam).

Przestańcie wmawiać sobie, że ten rynek to są tysiące stałych nabywców i wydawcy niczym nie ryzykują, robiąc "średnie" nakłady po 1200-1500 na wejściu...
« Ostatnia zmiana: Pn, 12 Maj 2025, 14:22:45 wysłana przez MałaKasia »

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #20924 dnia: Pn, 12 Maj 2025, 14:23:17 »
Potwierdzam że w komiksiarni jest. Przed chwilą nabyłem.

ps. Nigdy wcześniej nie korzystałem z tego sklepu. Zawsze mają tu takie nędzne rabaty? Nie mówię tu o Gunslingerze ale inne „zwykle” komiksy to upust w granicach 10% . Słabo.

sklep stacjonarny to trochę inne życie i koszta - nie ma się co dziwić
Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie