Wydaje mi się, że 800zł za pakiet nawet 100 zeszytów to jest jednak strzał w serce i głowę jednocześnie...
1) Za dużo do wydania na raz - myślę, że Darkness to była górna granica jednorazowego wydatku, jaki większość jest w stanie ponieść jednorazowo, a podejrzewam, że sporo ludzi przez cenę po prostu zrezygnowało z zakupu (ja wiem, że i tak się rozeszło, ale przypominam, że nieznane są nam nakłady Spawna, które w moim mniemaniu jednak są wyższe)
2) 100 zeszytów można kupić w wariantach po angielsku: 8 HC (768zł) lub 4 Deluxe (1380zł). Deluxe wersja (która osobiście zbieram) to powiększony format, gruby papier, slipcase, święcące w ciemności oczka Spawna (uwielbiam ten motyw

) i wychodzi cały czas. Z resztą HC Origins też wychodz. Więc powiedzmy cena HC podobna, ale podejrzewam, że jednak sprzedażowo w PL się skończy na 100 zeszytach i dalej nie będzie.
3) Bardzo lubię wydania SLain, dlatego sprzedałem oryginalne TP Gunslinger i King Spawn, żeby kupić te wydane przez Studio. Nie mniej ze Spawnem nie jest chętny zrobić takiej zamiany - nawet pomimo języka PL.
4) Przed wydanie Gunslingera i King Spawna przeczytałem sobie 2 tomy Delux - i w skrócie poziom scenariusza Darkness tylko rysunki znacznie lepsze. Ten Spawn jest naprawdę niezły, ale pytanie czy nie "tylko niezły" żeby zapłacić tyle na raz? Mam poważne obawy...
5) Rozbijanie na tomy to będzie koniec wydawcy - pierwszy być może się wyprzeda, ale wg mnie drugi kupi 30%. No i o kontynuacji można zapomnieć... Owszem - Darkness się sprzedało, ale to był pierwszy SLainUSA, który się pojawił, więc był hype, po drugie było w nakładzie 800 egzemplarzy, a dużo wskazuje na to, że jednak umowa na Spawny wymusza większe nakłady (ale to moje domysły - wiem, że to ścisła tajemnica). Więc żeby się nie okazało, że będzie zalegał latami ze względu na wysoką ceną, a jednak jest to fajne odmóżdżające czytadło, pytanie ile osób zapłaci za "czytadło" 800zł?
Dlatego moje zdanie jest takie, że teraz wszyscy najarani, bo każdy by chyba tego Spawna gdzieś tam w głębi serca chciał w rodzimym języku, ale seria wg mnie jest za długa żeby ją wydać w całości, a na początek chyba pasowałoby znaleźć jakiś krótszy story arc lub kilka, żeby wydać 20-30 zeszytów na raz i zobaczyć, czy to w ogóle zaskoczy. Któryś z kolegów opisywał jak by to można ugryźć gdzieś ze środka - pytanie czy jest jakakolwiek szansa uzyskać na takie coś licencję - tego nie wiem.
Także SLain gratuluję odwagi w ogóle o tym myśleć, ale wydaje mi się, że ten pomysł po prostu nie przejdzie...