Kolejna paczka komiksów z SL odebrana i niestety kolejna kicha.
- Hunter Killer - zdarte foliowanie na krawędzi jednej z okładek (nie mówię o opakowaniu a o laminacie); pójdzie do reklamacji bo wiszą farfocle na dwóch centymetrach
- Armie zdobywcy - albo błąd w druku albo to ma tak wyglądać, czyli źle (na pewno gorzej niż na przykładowych planszach)
- Pomroka - pęknięty laminat na zgięciu okładki; reklamację odpuszczam, bo nigdy tego nie przeczytam jak będę się znowu bawił w odsyłanie a wada mocno nie przeszkadza
Przy okazji - czy jak już opadły ochy i achy to ktokolwiek zauważył, że tomy Darkness mają kształt banana? Może to efekt za miękkiej okładki, ale po jakimś czasie na półce robi się z tego lekki bumerang. Ciekawe jak będzie po roku, dwóch. Tego kolegę co chciał wszystkim wydawcom wysyłać to jako wzór idealnego komiksu pozdrawiam serdecznie i polecam położyć swój egzemplarz na płaskiej powierzchni.
Stone to będzie moje ostatnie podejście do zakupów u Was. Jeżeli znowu będzie kasztan to nawet hype na Spawna mnie nie przekona. Na sześć do tej pory zakupionych pozycji cztery nadawały się do reklamacji na starcie.