Autor Wątek: Studio Lain  (Przeczytany 3244969 razy)

Łosiek, roble, Lobo, zombie001 i 20 Gości przegląda ten wątek.

Offline tomekrusłan

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18870 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 20:01:29 »
Błogosławieni ci, którzy zamówili Darkness w podstawowym zestawie okładek i nie popełnili mojego błędu. Tom pierwszy w limitce B jest najzwyczajniej paskudny. Grafika okładkowa zlewa się w brunatnozieloną bryłę z pstrokatymi elementami. Nie wiem czy to wina grafiki oryginalnej czy coś nie pykło z kontrastem, ale w założeniu dynamiczna scena wyszła jak ziemniak. Tom drugi wygląda o wiele lepiej ale nadal bez szału. Jeden z komiksów niestety nieznacznie puknięty tu i ówdzie, ale nie chce mi się bawić w reklamację tej cegły. Karton był nienaruszony więc już taki stan został spakowany w gildii. Co do jakości samego wydania - jest dobrze ale nie aż tak żeby zawstydzić cały rynek komiksowy w Polsce i na świecie. Co do typowej przypadłości takich cegieł czyli gutter loss - pierwszy tom rozkłada się prawie idealnie, ale już w drugim nawalono znaczną ilośc kleju, która utrudnia swobodne przeglądanie mniej więcej do połowy objętosci. Same strony wydrukowane wyraźnie kolory spoko, ale tak jak w przypadku okładki limitki jest czasami problem z kontrastem. Brązowo szaro zielonych brył jest sporo. Zakupu nie żałuję bo to raczej ciekawostka, ale jeżeli fabuła będzie bardzo słaba to zestaw pójdzie na handel, bo ani jakośc wydania ani same rysunki na żywo nie uzasadniają trzymania tego jako perełki do samego oglądania.

Offline kaishaku

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18871 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 20:26:25 »
bo... Mała Ania Kasia nie da rady go podnieść i przytargać na stoisko :(

Jak więc widzicie, życie jest pełne przeszkód i nie zawsze jest takie jak je sobie wymarzycie.

Kasia na swych barach dźwiga znacznie więcej niż kilogramy papieru... ;)

Online misiokles

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18872 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 20:29:11 »
Ale, jako klient, życzę sobie podstawowego szacunku - nie chcę by mnie całowano po rękach, ale wydawcy też nie będę wychwalał pod niebiosa, jaką to łaskę mi robi i jak śmiem w ogóle wybrzydzać i kręcić nosem na brak wybranej przeze mnie okładki. Szanujmy się nawzajem.  Wy chcecie sprzedać, ja kupić - mamy częściowo wspólny interes.

Bardzo ładnie napisany... szantaż emocjonalny. Było to poruszane wcześniej w komentarzach - szacunek klienta do wydawcy praktycznie nie istnieje. Jeśli SL podejmie złą decyzję finansową, straci płynność finansową, wpadnie w długi, będzie chciał trochę z nich wybrnąć zwiększając cenę bądź oszczędzić na jakości to co zrobi czytelnik? Pokiwa z szacunkiem głową? Zorganizuje zrzutkę pomocową?
Dlatego szanujmy bezpieczną politykę wydawniczą SL. Mamy częściowo wspólny interes.

Offline celtic

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18873 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 20:37:06 »
Odebrałem i ja swoją paczkę z Darkness, kurczę, jak chciałbym mieć tak wydanego Tomb Raidera
Trzy Cienie - 10/10
Opowieści z czasów Kobry -8/10
Twierdzi Pereira -10/10
Bezprawie - 7/10
Locke & Key #1-6 - 9/10
Niezwyciężony - 7/10

Offline SawiK

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18874 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 20:55:37 »
Ciekaw czy któryś z wydawciw myśli o powrocie Vampirelli. Okladki ala Cospley roba wizualna robotwe, warto się zatrzymać  😉

Offline jotkwadrat

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18875 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 21:20:07 »
Bardzo ładnie napisany... szantaż emocjonalny. Było to poruszane wcześniej w komentarzach - szacunek klienta do wydawcy praktycznie nie istnieje. Jeśli SL podejmie złą decyzję finansową, straci płynność finansową, wpadnie w długi, będzie chciał trochę z nich wybrnąć zwiększając cenę bądź oszczędzić na jakości to co zrobi czytelnik? Pokiwa z szacunkiem głową? Zorganizuje zrzutkę pomocową?
Dlatego szanujmy bezpieczną politykę wydawniczą SL. Mamy częściowo wspólny interes.

Dlatego właśnie zaproponowałem metodę na zminimalizowanie ryzyka dla wydawcy. Dzięki niej na tacy miałby podane zapotrzebowanie na swój produkt i mógł zawczasu dopasować do niego nakład.

Offline Midar

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18876 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 21:36:26 »
Dlatego właśnie zaproponowałem metodę na zminimalizowanie ryzyka dla wydawcy. Dzięki niej na tacy miałby podane zapotrzebowanie na swój produkt i mógł zawczasu dopasować do niego nakład.
Ale, po co ta  sterta porad dla wydawcy, kiedy jemu jest dobrze, tak jak jest, biznes się sprawdza i życie idzie naprzód.

Offline stab

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18877 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 22:21:49 »
No bo wiadomo, że wiedzą lepiej jak wydawać komiksy ;). Pobawmy się w co by było gdyby. Arek zwiększa nakład Darkness do 1200, spora ilość kupujących widząc większy nakład zwleka z zakupem. Hype opada. Bez presji wyprzedania się nakładu już jakoś ciężko jest wydać 400 zł na komiks. Arek zostaje z 500 szt komiksu o wartości 200 tyś zł. Chciałbym zobaczyć jak Ci co tak narzekają, inwestują 200 czy 300 tyś bez gwarancji zwrotu, nie mówiąc już o zarobku.

Offline Janas

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18878 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 22:23:39 »
Może spróbujcie np. wprowadzić jakieś wstępne zapisy.

Firma Limited Run Games pod wpływem hejtu tak zrobiła, nie zatrzymało to krytyki, tylko zmieniły się argumenty. Można o tym przeczytać w grudniowym numerze PSX Extreme.

Offline Piterrini

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18879 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 22:24:38 »
(...) szacunek klienta do wydawcy praktycznie nie istnieje. Jeśli SL podejmie złą decyzję finansową, straci płynność finansową, wpadnie w długi, będzie chciał trochę z nich wybrnąć zwiększając cenę bądź oszczędzić na jakości to co zrobi czytelnik? Pokiwa z szacunkiem głową? Zorganizuje zrzutkę pomocową?
Dlatego szanujmy bezpieczną politykę wydawniczą SL. Mamy częściowo wspólny interes.
Czyli w tej logice - żeby okazać szacunek wydawcy klient mógłby poczuwać się do odpowiedzialności za wynik namawiania wydawcy do określonego działania (np. zwiększenie nakładu), które może okazać się nietrafne i spowodować straty finansowe, klient w tej fantazji miałby zrobić wtedy dla wydawcy coś więcej niż pokiwanie głową czy zorganizowanie zrzutki (jw. żeby okazać szacunek)?
Odwróćmy sytuację - wydawca namawia do zakupu komiksów, klient kupuje, popada w długi bo wszystko wydał na komiksy, wydawca oczywiście z szacunku do klienta wyciąga go z długów, bo przecież czuje się odpowiedzialny za jego decyzje :)

Sparafrazuję mój ulubiony polski sitcom, głosem Karola Krawczyka z Miodowych Lat, który już nie wie co powiedzieć gdy dyskusja oderwała się od rzeczywistości: "co to za porównania głupie jakieś!?" :D

PS. oczywiście to ja tutaj wyolbrzymiam. Po prostu tak czytam, jedni chwalą wydawcę, inni krytykują, jeszcze inni krytykują pochwały, kolejni chwalą krytykę... Może coś w tym jest że wydawcy albo przestali, albo nigdy nie odpowiadali konkretnie na pytania czytelników, tutaj mamy do czynienia z dobrym kontaktem, który paradoksalnie, właśnie przez tą otwartość, bardziej dzieli niż robiłby to brak kontaktu (taka tylko myśl, nie zachęcam do zmian w tym aspekcie SL jakby co).

Online Lobo

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18880 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 22:33:50 »
W punkt. O tym samym też myślałem czytając narzekania o zbyt małym nakładzie. Nie zawsze wszystko jest tak proste jak nam się wydaje

 
No bo wiadomo, że wiedzą lepiej jak wydawać komiksy ;). Pobawmy się w co by było gdyby. Arek zwiększa nakład Darkness do 1200, spora ilość kupujących widząc większy nakład zwleka z zakupem. Hype opada. Bez presji wyprzedania się nakładu już jakoś ciężko jest wydać 400 zł na komiks. Arek zostaje z 500 szt komiksu o wartości 200 tyś zł. Chciałbym zobaczyć jak Ci co tak narzekają, inwestują 200 czy 300 tyś bez gwarancji zwrotu, nie mówiąc już o zarobku.

Offline tomekrusłan

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18881 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 22:57:53 »
No bo wiadomo, że wiedzą lepiej jak wydawać komiksy ;). Pobawmy się w co by było gdyby. Arek zwiększa nakład Darkness do 1200, spora ilość kupujących widząc większy nakład zwleka z zakupem. Hype opada. Bez presji wyprzedania się nakładu już jakoś ciężko jest wydać 400 zł na komiks. Arek zostaje z 500 szt komiksu o wartości 200 tyś zł. Chciałbym zobaczyć jak Ci co tak narzekają, inwestują 200 czy 300 tyś bez gwarancji zwrotu, nie mówiąc już o zarobku.

A tobie to się wydaje, że 200 szt niesprzedanej końcówki nakładu będzie kosztowało wydawcę tyle ile cena na okładce? W niektórych przypadkach opłaca się wydrukować więcej i nadmiar zmielić, bo po przekroczeniu pewnego progu produkcja kolejnego egzemplarza to są grosze.

Offline komiks

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18882 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 23:11:15 »
@tomekrusłan tak z ciekawości, po ilu sprzedanych egzemplarzach, według Ciebie, SL wychodzi w kosztach na 0?
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline tomekrusłan

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18883 dnia: Wt, 18 Marzec 2025, 23:17:05 »
@tomekrusłan tak z ciekawości, po ilu sprzedanych egzemplarzach, według Ciebie, SL wychodzi w kosztach na 0?

Co to znaczy według mnie? To nie jest teleturniej. Skąd mam wiedzieć ile kosztuje licencja i tłumaczenie? Wiem tylko, że 500 niesprzedanych zestawów z ceną okladkową 400 zł nie kosztuje wydawcy 200k PLn,.bo to analfabetyzm ekonomiczny.

Offline Darth Lexus

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #18884 dnia: Śr, 19 Marzec 2025, 00:15:24 »
Odebrałem i ja swoją paczkę z Darkness, kurczę, jak chciałbym mieć tak wydanego Tomb Raidera

W wątku dotyczącym Tomb Raidera wrzucałem info, że za kilka miesięcy ma wyjść Tomb Raider Collossal edition  czy jakoś tak. Będzie zawierał dwa tomy Archiwów jeśli się nie mylę. Na Atom Comics była promocyjna cena ale nie wiem jak jest teraz. W tym wątku też chyba wrzucałem ale tyle tu słownych potyczek, że gdzieś w tych wpisach to zaginęło. Mam nadzieję, że ta informacja Ci się przyda 😀
What the Sith want, They take... - Darth Bane