Kupiłem, odebrałem, po polsku jest - usiądę w weekend i przeczytam. Czy okaże się "aż tak złe"? Wszystko możliwe, przekartkowalem i...Jim Lee (graficznie - co do kreski i projektów postaci) to nie jest, to nawet nie wczesne Spawny😆Ale nic to, jestem dużym chłopcem, wezmę to na klatę.To nawet nie FOMO mnie motywowało ale raczej ten element nostalgii, nazwijmy to tak, związany z faktem że w latach dziewięćdziesiątych sporo się o tych seriach pisało a my nie mieliśmy do nich żadnego dostępu (był w polskiej TV serial "Witchblade" ale komiks tylko w tandemie z panną Croft😀). Potem fragmenty z Kamery, wiadomo, nawet od kumpla się pożyczało.