Przestańcie pisać Czeczotowi takie rzeczy, imho - nie godzi się.
@Czeczot, niestety (może się mylę, ale obawiam się, że jednak nie) nie ma tu znamion przestępstwa, nie ma zmowy cenowej; ominięcie standardowego łańcucha dystrybucji nie jest żadnym przestępstwem. Inaczej wszyscy zinowcy, sprzedający praktycznie TYLKO w Gildii, mieliby przesrane

Rozumiem, jak to widzisz; rozumiem, że niektóre rzeczy mogą boleć, ale nadal działamy według podstawowych praw rynku. Tu nikt się na ceny nie umawia, cena jest zależna od detalisty, tak samo jak w przypadku łańcucha standardowego. To detalista ją ustala, a nie wydawca. Po prostu rabat jest inny; rabat zachęca detalistę do sprzedaży w cenie okładkowej; ale jeśli detalista potrzebuje, może ją ustalać inaczej (i tak się też dzieje np. w przypadku Gildii).
Nikt też nie próbuje wyeliminować konkurencji.
Natomiast nikt się nie dobrał do systemu "empikowego", choć tam są sztywne warunki i tam można by się doszukiwać np. monopolizacji.