Pozwolę sobie nie typować hit / nie hit, natomiast sam kupię WSZYSTKIE z poniższych (jestem psychofanem SL, nie że bezkrytycznym...), niemniej czekam z niecierpliwością na:
-- Caza, Nemesis, ABC Warriors, Sinister i Dexter, Zenith, La table de Venus (moje osobiste hity);
--- z mniejszą na: Armie Zdobywcy, Vae Victis, Mordercza kołysanka, Czwarta siła, W cieniu Słońca;
---- a te tylko dla "sentymentu" i nie wykluczam, że odpadnę przy którymś z kolejnych tomów: Darkness, Hunter Killer, Stone, Hellcop, Sonata, Fathom, Aphordite IX, Cyberforce.
Jako nastolatek jarałem się taką kreską, teraz jednak ledwo trawię ten styl. A treść... tu jest tak głupio, że lepiej się nad tym nawet nie zastanawiać. Sentyment - what a b@#ch...

Odnośnie wulgaryzmów - wg mnie (i dla mnie) koniecznie muszą być. Koniec końców wulgaryzmy ubarwiają nasz język, pomijam menelskie wiązanki w tramwajach czy bramie na podwórko, ale wątpię by takie prymitywne zagrywki były wykorzystywane w komiksach.