Autor Wątek: Studio Lain  (Przeczytany 675287 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Randal63

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4095 dnia: So, 04 Czerwiec 2022, 00:09:00 »
Ooooo TAK. Xenozoic Tales jak najbardziej. Wezmę nawet podwójnie, żeby odciążyć tych co nie są zainteresowani. Mam nadzieję,że to będzie jeszcze w tym roku. :D

Offline Randal63

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4096 dnia: So, 04 Czerwiec 2022, 00:18:37 »
Musisz pamietac, ze ja nie jestem tylko wydawca, ale i fanem komiksu - czasem po prostu sobie o nich tylko gadam :) mysle ze to nie sa pozycje na dzis na polski rynek, inflacja rozwalila system fest, mam wrazenie, ze zaczynamy mocno liczyc pieniadze, ludzie kupuja tzw pewniaki, ale powiem ci ze ja wydam tego meltdawn mana kiedys :)
SL trzymam Cię za słowo. Mam nadzieję, że jak przyjdzie to "kiedyś", to nawet o lasce dojdę do tego paczkomatu i odbiorę tą pozycję. ;)
A tak ogólnie to cenię ludzi którzy robią coś z pasją i sercem Duży plus dla Ciebie, gdyż bez Twojej pasji fanowskie nie dostalibyśmy tak wielu dobrych komiksów.

Offline Warpath

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4097 dnia: So, 04 Czerwiec 2022, 00:29:45 »
A wchodzą w grę wznowienia? Slaine: Rogaty Bóg cierpi na nieobecność, a to tzw. evergreen ; )

Offline Rodrigues

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4098 dnia: So, 04 Czerwiec 2022, 11:14:08 »
+1 dla Xenozoic Tales ;)

Offline donT

  • Wiadomości: 1010
  • Polubień: 2050
  • Sometimes I'd like to get my hands on God...
    • Zobacz profil
Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4099 dnia: So, 04 Czerwiec 2022, 12:43:12 »
O tak, Xenozoic Tales to swietny, pulpowy, bardzo przyjemny w lekturze tytul.
Ze swojej strony - zdecydowanie polecam.

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4100 dnia: Wt, 07 Czerwiec 2022, 12:44:46 »
A wchodzą w grę wznowienia? Slaine: Rogaty Bóg cierpi na nieobecność, a to tzw. evergreen ; )

nie planujemy - ten evergreen schodzil 3 lata ;)

Offline Warpath

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4101 dnia: Wt, 07 Czerwiec 2022, 20:14:15 »
Rozumiem. Nie cieszę się, ale jestem wdzięczny za odpowiedź : )

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4102 dnia: Nd, 12 Czerwiec 2022, 23:52:40 »
Relacja z Ameryki Południowej.

Araukanie, Mapucze czyli "Ludzie Ziemi" - Indianie Ameryki Południowej zamieszkujący południowo-centralne obszary Chile i południowo-zachodnią Argentynę.

Duam jest szamanką Mapuczów, a także główną bohaterką wydanego niedawno nakładem wydawnictwa Studio Laine komiksu o tym samym tytule.

Historia opowiedziana i narysowana przez Felixa Vegę została zainspirowana mitami i wierzeniami Mapuchów.

Tyle słowem wstępu. Słowem które zachęciło mnie do zakupu albumu.

Już na drugiej stronie Studio wylało mi na głowę kubeł zimnej wody. Podobnych doznań regularnie dostarczał Slaine. Buble stylistyczne, logiczne, tudzież inne koszmary, a poprawy żadnej. Zirytowało mnie mocno:

"Epoka, w której groza i ciemność prześladowały mężczyzn i kobiety. Polowali na nich Bogowie, aby zmienić ich duchy w jedzenie." Nie można było np. -"aby pożreć ich dusze"? "Zmienić duchy w jedzenie" brzmi trywialnie i głupio.
Inny okaz: "Trup zatrzymał się. Jego twarz była wykrzywiona od strachu. Potem jego usta wydały dziwny dźwięk, podobny do wycia zwierzęcia".  - Rozumiem zatem, że wspomniany trup zawył.
"Słyszała tylko huk wypełzający spod elektrycznych wyładowań." - Huk może pełzać?
"Niebo wydawało się pękać z ogłuszającym łoskotem. Czas, światło i dźwięki wiły się i rozciągały." - Bez komentarza.
Za sprawą takich i podobnych kwiatów, czytałem Duam z zażenowaniem. Za przekład i redakcję należy się ocena dopuszczająca, znana kiedyś jako mierny. Lepiej bo bardziej dosadnie.

Sama historia również nie pomogła - błaha i banalna. Bez specjalnego zainteresowania przerzucałem kolejne strony. Mity, legendy, czy też podania ludowe wymagają szczególnie starannej i przemyślanej reinterpretacji. Pisałem o tym dzieląc się refleksjami z lektury "Opowieści Szecherezady", Toppiego - cierpią one na podobną bolączkę. Naiwna opowiastka o dziewczynce która posiadła moc wskrzeszania, zaklinając dusze przyjaciół w kukiełkach. Nie zabrakło także tragicznej, bo nieodwzajemnionej miłości. Rolę czarnego charakteru objął wzgardzony kochanek, który ostatecznie uczuciami obdarzył arkana czarnoksięstwa i czarnej magii. Bóstwa mniejsze i większe rzecz jasna obecne, wszak opowieść oparto na kanwie indiańskich mitów.

W rolach głównych obsadzono wydmuszki, kartonowe postacie bez charakterów. Po zakończeniu lektury nie mam nic konkretnego do powiedzenia o Duam, Kamanie i Kalku.

Świat przedstawiony jest najjaśniejszą gwiazdą w konstelacji Duam, przyćmioną jednak przez średniej jakości ilustracje. Magiczny realizm to pojęcie najlepiej chyba oddające charakter stylistyki w której osadzono historię. Latające statki, strzeliste wieże świątyń, mackowata miejscami architektura, pełne przestrzeni kadry, a nawet maski szamanek. Potencjał jak widać był, ale nie został przez Vegę wykorzystany. Gdyby ilustrował np. Jean-Claude Gal, ocena skoczyłaby co najmniej oczko w górę.

Szczególnie podobał mi się Pillan w swojej pierwszej formie, przypominającej skrzyżowanie Tyranozaura z Rekinem białym. Oprócz Pillana na pochwałę zasługuje także okładka - wersja limitowana A. Uwielbiam jednak wszystko co związane z podwodnym życiem i światami skrytymi pod powierzchnią ocenów. Wybór był więc oczywisty.

Trzy plusy uzbierałem, więcej nie znalazłem.

Nie wiem do kogo właściwie adresowana jest Duam. Dla dorosłych powierzchowna i nijaka. Dla dzieci zbyt niezrozumiała i krwawa. Nie widzę innej możliwości niż miejsce w środku skali - 5/10. Szczególnie żal przekładu, który mógł być zdecydowanie lepszy. Wydawca pokpił sprawę. Toporna narracja i drewniane, koślawe opisy skutecznie psują odbiór, tej i tak nie wyszukanej opowieści. Szkoda. To mógł być doskonały komiks. Musiałby jednak zostać napisany i narysowany przez kogoś innego.

Fabuła - 4/10
Ilustracje - 6/10
Ocena końcowa - 5/10
« Ostatnia zmiana: Nd, 12 Czerwiec 2022, 23:58:30 wysłana przez Horyzont Snu »

Offline Takesh

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4103 dnia: Pn, 13 Czerwiec 2022, 10:55:28 »
@Horyzont Snu
Fajna recka.
Od siebie dodam, że o ile zgadzam się z minusami wymienonymi przez Ciebie, to ja jednak jakoś dałem sie wciągnąć w ten świat. Pisałem (bardziej bełkotałem) trochę o tym w wątku o przeczytanych komiksach. Powtórzę, że jakoś ten magiczny realizm wciągnął mnie. Czułem te wszystkie babole i niedostatki, ale jakoś tak cos tam fajnego.... No było to dziwne uczucie, ale może muszę jeszcze raz go przeczytać i wtedy zmienię zdanie.
Ocena 5 na 10 to ciągle przecież środek, czyli źle nie ma.

Co do porównania do Slaine'a, to wiem, że u Mills'a akurat jest to taki sposób pisania, epicki, z patosem, tworzenie czasem nowych zwrotów na podobieństwo starej mowy itp. Ja przynajmniej tak to odbieram. Bo to ciągle rozrywka skierowana do masowego odbiorcy. Zawieszam wtedy logikę i daje się ponieść opowieści. Bo spora część baboli językowych, przynajmniej w Slaine'ie, jest zamierzona.
Ale rozumiem, że nie każdemu może się spodobać.

Natomiast babole edytorskie to już inna sprawa. Zawsze należy je tępić, ale też nie poprawiajmy autora, jeśli coś zrobił z rozmysłem.
« Ostatnia zmiana: Pn, 13 Czerwiec 2022, 10:58:21 wysłana przez Takesh »

Offline pokia

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4104 dnia: Pn, 13 Czerwiec 2022, 12:29:55 »
@Horyzont Snu
Jak czytam takie opinie jak twoja, to cieszę się, że takie kwestie w opisach mi uciekają. Dla ciebie lektura znacznej części komiksów czy książek musi być bardzo bolesna - wszędzie tyle byków.

I nie piszę tego złośliwie, tak to sobie właśnie wyobrażam Ciebie przy lekturze. Dla mnie czas może się wić i nie mam z tym problemu.

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4105 dnia: Pn, 13 Czerwiec 2022, 13:45:26 »
nie poprawiajmy autora, jeśli coś zrobił z rozmysłem.

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4106 dnia: Pn, 13 Czerwiec 2022, 13:48:07 »

Za przekład i redakcję należy się ocena dopuszczająca, znana kiedyś jako mierny. Lepiej bo bardziej dosadnie.


odważne słowa w kierunku jednej z najlepszych korektorek i redaktorek  komiksów w Polsce :)

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4107 dnia: Pn, 13 Czerwiec 2022, 15:24:07 »
Ludzie różne rzeczy piszą :)

Muszę przyznać, że w przypadku Duam od samego początku mój wzrok przyciągały przede wszystkim piękne ilustracje. Félix Vega tworzy precyzyjnie, z gracją i elegancją, co nie pozwala przejść obok jego komiksu obojętnie. (...) Na poziomie estetycznym Duam jest po prostu pięknym komiksem. To pełnoprawne dzieło sztuki, które po prostu trzeba mieć w swoich zbiorach.

https://abaren.pl/duam-felix-vega.php?fbclid=IwAR0P-rp8nT7oUj4pso3p1KZSnxfSUMkWy_6OUbQteH17pre2IfguRw2lXVc
« Ostatnia zmiana: Pn, 13 Czerwiec 2022, 15:30:48 wysłana przez studio_lain »

Offline studio_lain

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4108 dnia: Pn, 13 Czerwiec 2022, 15:44:22 »
@Horyzont Snu
Jak czytam takie opinie jak twoja, to cieszę się, że takie kwestie w opisach mi uciekają. Dla ciebie lektura znacznej części komiksów czy książek musi być bardzo bolesna - wszędzie tyle byków.

I nie piszę tego złośliwie, tak to sobie właśnie wyobrażam Ciebie przy lekturze. Dla mnie czas może się wić i nie mam z tym problemu.

bo czas moze sie wic czy zwijac, wedlug naukowych teorii traktowany jest jako wymiar, a wymiary moga to robic - np czas moze zwijac sie w spirale - taki tam komentarz od kolegi naukowca ;)

Offline sum41

Odp: Studio Lain
« Odpowiedź #4109 dnia: Pn, 13 Czerwiec 2022, 16:06:51 »
@Horyzont Snu
Jak czytam takie opinie jak twoja, to cieszę się, że takie kwestie w opisach mi uciekają. Dla ciebie lektura znacznej części komiksów czy książek musi być bardzo bolesna - wszędzie tyle byków.

I nie piszę tego złośliwie, tak to sobie właśnie wyobrażam Ciebie przy lekturze. Dla mnie czas może się wić i nie mam z tym problemu.

Ja na jego miejscu gdybym byl tak wrazliwy to przestal bym czytac te durne  komiksy i skupil sie tylko na wysublimowanej poezji...
Nadciaga  potezne zagrozenie gorsze niz pstrykniecie Thanosa - to MALPIA OSPA ! ! !