
To wygląda nieźle, takie trochę w klimatach Kasty Metabaronów ale w antyku i są dinozaury, a styl Thierry Demareza wygląda oryginalnie. Tutaj o autorce po polsku,
Valérie Mangin niestety ma jakieś zapędy feministyczne, ale z drugiej strony ma doktorat z epoki nowożytnej i posiada tytuł archiwisty-paleografa, więc to może się równoważyć.
Moim zdaniem wygląda obiecująco, lepiej niż te pseudohistoryczne generyki od LiT. Tutaj jest jakaś namacalna oryginalność.
Le Fléau des Dieux (Valérie Mangin, Aleksa Gajić) – to bezpośrednio powiązana seria.