Coś tutaj mylisz, bo Wild C.A.T.S. i Cyberforce to są całkiem da inne uniwersa. To jest taki crossover pokroju Spawn/Batman. Zresztą ci fani nie chcą wchodzi w to uniwersum WildStorm, bo Authority i Planetary są jednymi ze słabiej sprzedających się tytułów w ofercie Egmontu.
Skąd to info o Authority i Planetarny? Zresztą nawet jeśli to prawda, to są to akurat komiksy niszowe, więc nie byłbym zdziwiony. Wild Cats i CF to jednak inna półka.
W temacie obsów czasowych czuję się nieco wywołany do tablicy, szczególnie że pojawiło się zestawienie z Egmontem. Wg. Wirtualnych Mediów zatrudnia on ok. 100 pracowników. Domyślam się, że przynajmniej część z nich to osoby na etacie. Tymczasem w przypadku zespołu Studio Lain są to pasjonaci działający po godzinach. Np. w tym momencie, po zakończeniu pracy, zawiozłem syna na piłkę i przeglądam sobie radośnie Magdalenę. W takim systemie działania nie mogę poświęcić dziennie więcej niż kilka godzin na działanie z komiksami (przynajmniej nie wzniecając poważnego konfliktu małżeńskiego:).
Dokładamy jednak wszelkich starań, by komiksy były nie tylko jak najszybciej, ale i jak najczystsze (co niekiedy wiąże się z koniecznością dodatkowego przelotu). Reasumując - robimy wszystko, co w naszej mocy, żebyście byli zadowoleni, nawet jeśli mogłoby dojść do zmiany daty premiery.
Dobra, wracam do Magdaleny i pozdrawiam serdecznie (a tym, którzy mają już Wieki ciemne życzę przyjemnej lektury. To mój ulubiony jak na razie pomioci bohater z lainowej piekielnej stajni, więc mam nadzieję, że zdobędzie i Wasze serca.
Fajnie, tylko czasy się trochę zmieniły i obecnie w cenie jest profesjonalizm, rozumiany m.in. jako pełne zaangażowanie w wykonywaną pracę. Dlatego jeśli ktoś zajmuje się tematem z doskoku, to może lepiej żeby dał sobie spokój i zajął się rodziną, czy główną pracą. Takie tłumaczenia są niepoważne, klienci wydający swoje ciężko zarobione pieniądze mają prawo oczekiwać profesjonalizmu zarówno w wykonaniu produktu, jak i odpowiedniej komunikacji względem niego.