Season of the Snake
Scenariusz: Serge Lehman
Rysunki: Jean-Marie Michaud
Gatunek i konwencja
Trzytomowa seria Lehmana i Michauda jest wyrafinowanym przykładem franko-belgijskiego space opery, sytuującym się bliżej tradycji Métal Hurlant niż klasycznego komiksu superbohaterskiego. Akcja toczy się w odległej przyszłości, głównie w gigantycznym węźle komunikacyjnym zwanym Intersection 55 – kosmicznym hubie łączącym sieć starożytnych „tobogganów” (tuneli czasoprzestrzennych). Tę futurystyczną scenerię autorzy wplatają w rozbudowaną mitologię, w której odzywają się echa ekologicznego katastrofizmu, cyberpunku i barokowej space fantasy.
Scenariusz i narracja
Lehman – sześciokrotny laureat Grand Prix de l’Imaginaire – słynie z gęstych fabuł i erudycyjnych dialogów. Tutaj buduje wielowarstwową intrygę rozgrywaną w ciągu zaledwie trzydziestu godzin, w której splata wątki polityczne, religijne i osobiste. Struktura jest modułowa (krótkie rozdziały niczym „logi” stacji), co nadaje lekturze rytm zbliżony do serialu TV high-concept. Dialogi, przesycone żargonem technoreligijnym, wymagają od czytelnika uważności, ale odwdzięczają się świeżym humorem i psychologiczną finezją.
Rysunki i kompozycja wizualna
Michaud operuje ekspresyjną kreską i monumentalną perspektywą, przywołującą skojarzenia z Moebiusem czy Giménezem. Pierwsze sekwencje zostały utrzymane w niemal monochromatycznej, „zimnej” palecie – czerń, grafit i błękity – co podkreśla rutynę i skostnienie porządku społecznego Intersection. Wraz z eskalacją napięcia autor stopniowo wprowadza nasycone, gorące barwy; kolor staje się tu semantycznym sygnałem chaosu i emocji, aż do eksplozji psychedelicznych kadrów w finałowych partiach. Ta kontrolowana ewolucja palety wzmacnia dramatyzm fabuły i wyznacza rytm czytania.
Przekaz i tematyka
Season of the Snake pyta o cenę totalnego ładu. Stacja, w której „porządek jest kluczem”, staje się alegorią społeczeństwa tłumiącego afekt. Powracają tu motywy:
• konflikt między technokratyczną racjonalnością a irracjonalnym impulsem (kolor jako metafora emocji),
• kolonializm i wyparte prawa rdzennych gatunków,
• cykliczność mitów – „śpiący” byt budzi się niczym biblijny Leviatan, podważając ludzką supremację.
Lehman snuje antytezy: kosmos vs. sacrum, porządek vs. entropia, wspólnota vs. jednostka – bez łatwych konkluzji, pozostawiając czytelnika w twórczej ambiwalencji.
Dla kogo jest ten komiks?
Polecam czytelnikom ceniącym ambitną hard SF z filozoficznym nerwem, fanom europejskich powieści graficznych pokroju Bilala czy Jodorowsky’ego oraz wszystkim, którzy lubią, gdy warstwa wizualna komunikuje coś więcej niż dekorację. Komiks stawia wymagania, ale nagradza bogactwem detali i intelektualną satysfakcją.
Ciekawostki i kontekst
Oryginalna edycja ukazała się w latach 2007 (–2010) nakładem L’Atalante; w 2018 r. Titan Comics opublikował anglojęzyczny omnibus liczący 208 stron, łączący wszystkie trzy tomy.
Serge Lehman zdobył Grand Prix de l’Imaginaire nie tylko za prozę, lecz także za komiksową serię „La Brigade chimérique” (2011), co czyni go jednym z nielicznych autorów nagradzanych w obu mediach.
Podobne komiksy
• „Incal” – Alejandro Jodorowsky & Moebius
• „Metabarons” – Alejandro Jodorowsky & Juan Giménez
• „Descender” – Jeff Lemire & Dustin Nguyen