@Rodrigues:
Nie naginajmy rzeczywistości, plis...
1. Nie pamiętam, kiedy ostatnio był nakład 600.
2. "Straszenie" nakładem? Naprawdę? Zapraszam do sprawdzenia, jak świetnie prezentuje się "straszenie" nakładem 400 egzemplarzy np. w przypadku
Nestora Burmy...

3. Zdecydowanie zwiększyła się liczba odbiorców Studia Lain, ale raczej nie sama magicznie. To wynik zarówno wydawanych tytułów, jak i komunikacji z czytelnikami. Pewnie dochodzą do tego też inne czynniki, jak np. unikatowość startegii wydawniczej.
Niestety zupełnie nie rozumiem, co masz na myśli w tym ostatnim punkcie z nasyceniem klasykami. Rozwiniesz?
Jak dla mnie: sprzedaje sentyment, i to tak ogromny, że wychodzący poza standardową komiksową bańkę. Ile naliczyliście, że się sprzedało
Spawna? To oczywiście grubo przeszacowany wynik, bo niestety w tym chaosie zakupowym poleganie na numerze zamówienia to trochę jak wróżenie z fusów... Ale to pokazuje właśnie siłę sentymentu.