Odpowiem tu niedowiarkom
Mam naprawdę co czytać i ogromną kupkę wstydu, ale kupuję często oczami.
W Lost in Time swego czasu widniały zapowiedzi, w których rzuciła mi się w oczy okładka rewolwerowców czy jakoś tak. Przepiękne zbliżenie twarzy starego cowboya z siwymi włosami z żółtym oczojebnym tłem. No powaliła mnie ta grafa i mimo że cowboyskie klimaty mnie nie ruszają chciałem komiks kupić dla samej okładki.
Summa summarum LiT wydał ten komiks w jakiejś okropnej okładce a ja kupiłem wersję francuską.
Jak myślicie interesuje mnie wnętrze samego komiksu?
Komiks to nie tylko całe wydanie ale poszczególne kadry, okładki, historie, które zapadają w pamięci.
Ach ten Szninkiel i pękający stanik