Ale mi nie przeszkadza ta dyskusja o niszczeniu. Tak sobie tylko mysle czemu ci fachowcy od marketingu i sprzedazy nie prowadza wlasnych wydawnictw
Nie mam problemu z mowieniem czytelnikom jak dzialamy od samego poczatku. Przeceny i wyprzedaze dla malego wydawcy to w dlugfalowych konsekwencjach smierc. Zreszta jak pokazuje historia Dupuis nie tylko dla malego jest ryzykowna.
Sprawdzilem i ostatni przemial to Zaya a wkrotce Wiek Evy. W przyszlym roku opowiesci z czasow kobry.
Zawsze pisze jak cos sie konczy. Info o brygadzie sprawilo ze poszlo 10 sztuk.
Ps. Wiecie ze osobiscie bawie sie w typowanie pogladow politycznych w oparciu o komentarze. W przypadku prawicowych mam skutecznosc 100 proc

to taka ciekowostka ze sa jednak pewne wzorce
